To już pewne – rząd oficjalnie przyjął program Mama 4 Plus. Matczyne emerytury otrzymają kobiety, które urodziły i wychowały czworo lub więcej dzieci. Świadczenie będzie wypłacane już w marcu.

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 05.08.2019
Udostępnij:

Spis treści

1. Matczyne emerytury – najważniejsze informacje.
2. Kto otrzyma matczyną emeryturę?
3. Kto nie otrzyma matczynej emerytury?
4. Matczyne emerytury – ile można otrzymać?
5. Wniosek o przyznanie matczynej emerytury. 
6. Matczyne emerytury a program „Mama 4 plus”. 

Oficjalne wprowadzenie programu emerytur Mama 4 Plus potwierdziła minister Elżbieta Rafalska w dniu 22 stycznia 2019 roku.

Co ważne, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w uchwalonym 25 września projekcie ustawy budżetowej na rok 2019, wskazało, że na program matczynych emerytur zostanie przeznaczone 730 milionów złotych. Ostatecznie zadeklarowano, że budżet programu Mama 4 Plus wynosi 801,3 mln zł.

Pierwotnie świadczenie miało być przyznawane od początku 2019 roku, ale minister Elżbieta Rafalska poinformowała już pod koniec ubiegłego roku informowała o tym, że termin musi być przesunięty co najmniej na 1 marca 2019 roku.

KTO OTRZYMA MATCZYNĄ EMERYTURĘ?

Wbrew nazwie, matczyna emerytura ma być przyznawana nie tylko matkom, ale i ojcom, jeżeli w przypadku nieobecności matki wychowywali oni samotnie co najmniej czworo dzieci. Świadczenie będzie zatem przyznane:

1) matce – jeżeli urodziła i wychowała lub jedynie wychowała czworo lub więcej dzieci,
2) ojcu – jeżeli po odejściu matki (jej śmierci albo po porzuceniu dzieci przez matkę) wychował on czworo lub więcej dzieci.

Co ważne – pieniądze nie będą przyznane wszystkim rodzicom, a jedynie tym, które na skutek wieloletniej opieki nad dziećmi:
– nie nabyły prawa do emerytury,
– otrzymują od organu emeryturę lub rentę niższą od najniższej emerytury.

Kolejnym kryterium, które obejmie wszystkich starających się o uzyskanie matczynej emerytury, będzie fakt zamieszkiwania w Polsce. Świadczenie będzie przyznane tylko osobom zamieszkującym w Polsce (niezależnie od tego, czy są obywatelami, czy obcokrajowcami z prawem pobytu). W czasie pobierania świadczenia także będzie trzeba zamieszkiwać w Polsce.

Warunkiem przyznania świadczenia będzie także to, czy osoba ubiegająca się o matczyną emeryturę po ukończeniu 16 roku życia przez okres co najmniej 10 lat była ściśle związana z Polską i w tym czasie rozliczała się w kraju z podatków.

KTO NIE OTRZYMA MATCZYNEJ EMERYTURY?

Matczynej emerytury nie otrzymają:

1. Osoby, które zostały pozbawione przez sąd władzy rodzicielskiej.
2. Osoby, którym sąd ograniczył władzę rodzicielską poprzez umieszczenie dziecka w opiece zastępczej.
3. Osoby, które długotrwale zaprzestały wychowywania małoletnich dzieci.
4. Osoby, które już po przyznaniu świadczenia zostaną tymczasowo aresztowane, będą odbywały karę pozbawienia wolności albo będą przebywać w całodobowych placówkach odwykowych dla osób, które są uzależnione od narkotyków, alkoholu albo innych środków odurzających.

MATCZYNE EMERYTURY – ILE MOŻNA OTRZYMAĆ?

W ramach matczynej emerytury będzie można otrzymać równowartość najniższej emerytury (czyli obecnie około 880 zł na rękę). Osoby, które pobierają z ZUS-u lub KRUS-u świadczenie emerytalne w wymiarze niższym niż najniższa i będą spełniać pozostałe warunki uprawniające do otrzymania matczynej emerytury, nie dostaną pełnej kwoty świadczenia, a jedynie wyrównanie do kwoty najniższej emerytury w danym okresie.

MATCZYNA EMERYTURA – WNIOSEK

Emerytura dla matek lub ojców, którzy wychowali czworo lub więcej dzieci, nie będzie przyznawana „odgórnie”, a jedynie tym osobom, które złożą w tym celu odpowiedni wniosek.

W celu uzyskania świadczenia trzeba będzie złożyć wniosek do jednej z poniższych instytucji:
– Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
– Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego.

Do wniosku będzie trzeba dołączyć akty urodzenia dzieci, które w takim przypadku będzie można bezpłatnie pobrać z Urzędu Stanu Cywilnego. Niezbędne będzie także dołączenie oświadczenia, które wskaże, czy osoba wnioskująca o matczyną emeryturę:
– pozostaje w zatrudnieniu lub prowadzi działalność zarobkową,
– jest uprawniona do pobierania emerytury lub renty,
– posiada gospodarstwo rolne,
– prowadzi dział specjalny produkcji rolnej,
– otrzymuje inne dochody.

Decyzja podejmowana będzie w drodze decyzji administracyjnej i będzie mieć charakter uznaniowy – to komisja ustali, czy danej osobie świadczenie zostanie przyznane, czy też nie. Od decyzji odmownej osobie będzie jednak przysługiwało prawo do ponownego złożenia wniosku w celu powtórnego rozpatrzenia sprawy.

Ile osób pobiera matczyne emerytury – komunikat ministerstwa

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa poinformowała oficjalnie, że do połowy sierpnia z ZUS i KRUS zostało łącznie przyznanych ponad 50 000 świadczeń w ramach matczynych emerytur.

„Łącznie do ZUS wpłynęło już 57,5 tys. wniosków. Są one na bieżąco rozpatrywane” – dodała Bożena Borys-Szopa.

Prawie 2000 decyzji pozytywnych dotyczyło osób, które wychowały w swoim życiu więcej niż dziewięcioro dzieci. Na rok 2019 na wypłaty świadczenia zarezerwowano z budżetu państwa ponad 800 milionów złotych.

Ministerstwo poinformowało również, że nie wszyscy, który ubiegali się o wypłatę świadczenia, mieli ku temu powody. Aż 3,3 tysiąca odmów wydano z powodu zbyt wysokiego dochodu osiąganego przez wnioskujących. Ponad 1000 osób złożyło wniosek o świadczenie Mama 4+ mimo że nie wychowało w życiu wymaganej liczby czworga dzieci.

Emerytury, choć w teorii mogą być otrzymywane przez matki i ojców, w większości rzeczywiście pobierane są przez kobiety. Wśród 50 000 beneficjentów świadczenia jest zaledwie 120 ojców.

Najwięcej pozytywnych decyzji wydano wobec matek, które są obecnie w wieku 60-69 lat, czyli tuż po przejściu na emeryturę. Wniosków od osób w tym wieku było ponad 40 000.

MATCZYNE EMERYTURY A „MAMA 4 PLUS”

Oficjalna nazwa projektu matczynych emerytur to „Mama 4 plus”. Rząd we wszystkich oficjalnych komunikatach stara się popularyzować nazwę „Mama 4 plus”, jednakże to zwyczajowe określenie bardziej się przyjęło.

Skąd w ogóle wziął się pomysł na ten rodzaj emerytury ?

W uzasadnieniu do projektu matczynych emerytur, wskazano, że przepisy mają na celu

"

uhonorowanie i docenienie okresu wychowywania dzieci.

Samo świadczenie ma „zapewnić środki utrzymania osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci w rodzinach wielodzietnych. Projektowane zmiany podkreślają ważną z punktu widzenia rozwoju kraju funkcję społeczną pełnioną przez rodziców, w większości kobiet, związaną z wychowywaniem dzieci”.


Źródła:

https://www.mpips.gov.pl/download/gfx/mpips/pl/defaultopisy/11259/1/1/_2018.08.09_uzasadnienie%20do%20projektu%20o%20RSU.pdf

https://twitter.com/MRPiPS_GOV_PL

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 3.67 / 5, łącznie 3 ocen
Komentarze (20)

Dlaczego matki,które wychowały więcej niż 4 dzieci i odprowadzały składki ZUS przez kilkadziesiąt lat nie otrzymały żadnego świadczenia z tyt. Emerytura matczyna , dlaczego takie matki zostały wykluczone do pobierania zasiłku matczynego,chociaż wychowały przyszłych podatników, im było przecież ciężej,praca i wychowanie dzieci. W naszym mniemaniu, każda matka która wychowała 4 i więcej dzieci powinna otrzymać dodatek w/w
MATCZYNY

A ja mam 4 dzieci ale adoptowane… czy ten program dotyczyć będzie także takich matek jak ja??? Uważam, że kobiety , matki co najmniej 2 dzieci powinny mieć dodatek do emerytury, za wychowanie dzieci, ponieważ to one podnoszą średnią dzietność pań …

A ja mam troje dzieci i troje utracone więc należy mi sie emerytura czy też nie ?

Uważam że każda kobieta która urodziła nie zależnie ile dzieci powinna być brana pod uwagę przez Rząd . Za każde dzicko które kobieta wydała na świat , wychowała przeważnie pracując zawodowo otrzymać adekwatne pieniążki do ilości urodzeń dziecka z wychowaniem. Można podzielić tę póle pieniędzy na wszystkie kobiety „mama”

Tylko sie jebac kiedys tak nie byli dzisaj nietrza ameryki wystarczy swedzenie dupy i pieniadze so alles ja sie doczekali czasow niezle jeden musi zapierdalac a drugi nie robi tylko ma w nocy robote dobre bo sie nie kurzy i ma

Jaka emerytura komu i zaco za jebanie to niezle tylko sie rypac poco pracowac mnozyc jak locha prosieta ja nie ja zeby cis dostac nawet garba na stare lata to musialam 40lat pracowac nikt mi niedal nic zadarmo a dzisiaj tylko sie rypac i pieniadze so

Małgorzata Zelezniak, 19 marca 2019 o 19:51

Wychowalam 4 dzieci.Pracowalam,płaciłam składki.Mialam ciężkie życie, mąż pracował dorywczo.Brakowalo na wiele rzeczy, byłam kilka razy na bezrobociu bo nikt nie chciał zatrudnić matkę z tyloma dziećmi.Emeryture wyliczono mi w kwocie 1260.-Czy za mój wysiłek łącznia pracy z wychowywaniem dzieci jest niczym dla rządzących i nie należy się jakaś rekompensata jak ta dla tych co nie pracowali(chyba mogli sobie na to pozwolić).Ja nie mogłam bo musiałam dać dzieciom jeść.I za to tamte matki wynagrodzone a ja i mnie podobne bo takich jak ja jest dużo zostałysmy ukarane, spróbujcie żyć za takie pieniądze. Małgorzata

Po co akty urodzenia. To wydłuża załatwienie sprawy. Chyba o to chodzi. Starsze osoby mogą nie doczekać. Od lat posługujemy się PESELem. Wystarczyłoby go podać a urzędnik znajdzie wszystkie dane.

Artykuł bardzo pomocny, ale ja potrzebuję jasno sprecyzowanej odpowiedzi na następującą sytuację: Wyszłam za mąż za wdowca z jednym dzieckiem – córką, która miała w tym czasie ponad 7 lat. Ja urodziłam jeszcze troje dzieci. Wychowywałam razem czworo dzieci, ale córka z pierwszego małżeństwa posługuje się imieniem matki biologicznej. Czy to nie stwarza przeszkody do otrzymania emerytury MAMA 4+ ?…

Takie podejście rządu rodzi patologie, najpierw 500+ teraz emerytura dla niepracujących matek. Kolejne pokolenia nie będą nauczone szacunku do pracy. Po co się męczyć, skoro mi się należy?

albert einstain, 20 lutego 2019 o 18:07

ale namnozylo się tu zazdrosnikow bo ktoś dostanie a on nic polska demograficznie się zwija i dlatego jest 500 PLUS I emerytura dla matek 4 dzieci zacznijcie kobiety rodzic dzieci i siedzcie w domu cale zycie z nimi przy garach tez dostaniecie najnizsza emeryture i nie będziecie zazdroscic

Proszę o informacje gdzie taki wniosek pobrać gdzie jest taka instytucja biuro gdzie taki wniosek wypełnic wysłac czy własnoręcznie napisac z Aktami urodzonych dzieci , Wrescie dajcie konkretne informacje po gminach po opiekach bo gdzie kolwiek pytam nie wiedzą .To wrescie kto te wnioski robi zus czy Busz Może to kłamstwo jak zwykle

Kamila Dąbrowska, 11 lutego 2019 o 14:03

Kobiety … aż ciężko się czyta co piszecie … ja mam 33 lata i dwójkę dzieci , pracuje bo nie mam wyjścia albo inaczej pracuje bo mogę , bo moja mama może zająć się moimi dziećmi gdy ja i mąż jesteśmy w pracy , moje dzieci nie zostały przyjęte do przedszkola bo we wrześniu nie miały 3 lat !! Nie stać mnie na prywatne ani na opiekunkę … moja mama wychowała właśnie 4 dzieci , długo nie pracowała bo nie mogła , nie miała z kim zostawić nas … swoich dzieci . A Wy widzicie wszystko z jednej strony se Swojej , skoro nie wy wychowywalyscie swoje dzieci to robił to ktoś za Was i na pewno ten ktoś był bardziej zmęczony po dniu spędzonym z waszymi dziećmi niż wy same po pracy … ja jako kobieta matka pracująca mam sto razy więcej szacunku do tych matek które wychowują dzieci same niż do was które podrzucacie dzieci po żłobkach nianiach i innych , bo szczerze praca w domu z dziećmi to najcięższa praca . Obłuda i buta tyle powiem

Matko, co masz ponoć siódemkę dzieciaków. Jako beneficjentka tego arcyidiotycznego programu, z oczywistych względów musisz pisać o nim w pozytywach. Gdzie tu obiektywizm?

Dlaczego atakujecie kobiety wielodzietne ja mam 7 dzieci nie pracowalam bo musialam je wychowywać ciekawe pani Mario ma pani 5 dzieci i kto je wychowywał to bardzo ciekawe

A co z matkami które wychowały tak jak ja 5 dzieci i mam ponad 25 lat pracy ??? Powinnyśmy naprzykład bez względu na wiek lub w 55 r źycia przejeść na emeryturę bo to by było sprawiedliwe .Chyba zasługi nie gorsze w porównaniu niźli wojskowi lub policjanci .

Nie wierzę już pisałam nigdy państwo mi nic nie dało wychowałam 4 dzieci pracowałam i pracuję od 34 lat odprowadzane mam składki ZUS i jeszcze przez i jeszcze 8 lat będą mi zabierać do emerytury gdzie ta sprawiedliwość my matki pracujące mam się nie należy nic ja pitole ludziom w głowach się po przewracalo i ja będę nadal na to zapierdalać

Panstwo wdpiera nierobow prxeciez takimi lepiej manipulowac A dlaczego nie pomoc matka ktore zostaly z dziecmi bez srodkow do zycia po stracie jedynego zywiciela rodziny a do renty rodzinnej braklo psre miesiecy Barbara

Wlasnie to jest sprawiedliwosc.Ja wychowalam 4 dzieci pracowalam i oplacalam skladki mam emeryture to dla takich nie ma nic tylko dla nierobow albo unikajacych oplacania skladek. Brawo PIS

A co z matkami co mają troje dzieci lub dwoje to już one nie zasługują na nic i to już dzieci niczyje były bo było ich mniej?