zadluzenia.com
zamknij

Matczyne emerytury

Matczyne emerytury to projekt nowego świadczenia dla kobiet, które urodziły i wychowały czworo lub więcej dzieci. Środki na wypłatę nowego świadczenia, znalazły się w budżecie na rok 2019. Rządowy program w przeciągu 10 lat ma kosztować blisko 9 mld złotych. Sprawdzamy, kto może otrzymać matczyną emeryturę i kiedy dokładnie ruszy program.

 

Spis treści:
1. Matczyne emerytury - najważniejsze informacje.
2. Kto otrzyma matczyną emeryturę?
3.Kto nie otrzyma matczynej emerytury?
4. Matczyne emerytury - ile można otrzymać?
5. Wniosek o przyznanie matczynej emerytury. 
6. Matczyne emerytury a program „Mama 4 plus”. 

 

Matczyne emerytury - najważniejsze informacje

 

Od kiedy: styczeń 2019
Kto otrzyma: rodzic, który wychował czworo i więcej dzieci
Kryterium wiekowe u kobiet: minimum 60 lat
Kryterium wiekowe u mężczyzn: minimum 65 lat
Wysokość świadczenia: tyle, co najniższa emerytura w danym roku
Konieczność złożenia wniosku: tak
Środki w budżecie:  730 000 000 zł 

Skąd w ogóle pomysł na ten rodzaj emerytury ? W uzasadniu do projektu matczynych emerytur, wskazano, że przepisy mają na celu "uhonorowanie i docenienie okresu wychowywania dzieci".  Samo świadczenie ma "zapewnić środki utrzymania osobom, które zrezygnowały z zatrudnienia lub go nie podjęły ze względu na wychowywanie dzieci w rodzinach wielodzietnych. Projektowane zmiany podkreślają ważną z punktu widzenia
rozwoju kraju funkcję społeczną pełnioną przez rodziców, w większości kobiet, związaną z wychowywaniem dzieci".

 

Co ważne, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w uchwalonym 25 września projekcie ustawy budżetowej na rok 2019, wskazało, że na program matczynych emerytur zostanie przeznaczone 730 milionów złotych. Świadczenie prawdopodobnie będzie przyznawane już od początku 2019 roku.

 

 

KTO OTRZYMA MATCZYNĄ EMERYTURĘ?


Wbrew nazwie, matczyna emerytura ma być przyznawana nie tylko matkom, ale i ojcom, jeżeli w przypadku nieobecności matki wychowywali oni samotnie co najmniej czworo dzieci. Świadczenie będzie zatem przyznane:


1) matce - jeżeli urodziła i wychowała lub jedynie wychowała czworo lub więcej dzieci,
2) ojcu - jeżeli po odejściu matki (jej śmierci albo po porzuceniu dzieci przez matkę) wychował on czworo lub więcej dzieci.

 

Co ważne - pieniądze nie będą przyznane wszystkim rodzicom, a jedynie tym, które na skutek wieloletniej opieki nad dziećmi:
- nie nabyły prawa do emerytury,
- otrzymują od organu rentowego emeryturę niższą od najniższej emerytury.

 

Kolejnym kryterium, które obejmie wszystkich starających się o uzyskanie matczynej emerytury, będzie fakt zamieszkiwania w Polsce. Świadczenie będzie przyznane tylko osobom zamieszkującym w Polsce (niezależnie od tego, czy są obywatelami, czy obcokrajowcami z prawem pobytu). W czasie pobierania świadczenia także będzie trzeba zamieszkiwać w Polsce.

 

Warunkiem przyznania świadczenia będzie także to, czy osoba ubiegająca się o matczyną emeryturę po ukończeniu 16 roku życia przez okres co najmniej 10 lat była ściśle związana z Polską i w tym czasie rozliczała się w kraju z podatków. 

 

 

KTO NIE OTRZYMA MATCZYNEJ EMERYTURY?

 

Matczynej emerytury nie otrzymają:

 

1. Osoby, które zostały pozbawione przez sąd władzy rodzicielskiej.
2. Osoby, którym sąd ograniczył władzę rodzicielską poprzez umieszczenie dziecka w opiece zastępczej.
3. Osoby, które długotrwale zaprzestały wychowywania małoletnich dzieci.
4. Osoby, które już po przyznaniu świadczenia zostaną tymczasowo aresztowane, będą odbywały karę pozbawienia wolności albo będą przebywać w całodobowych placówkach odwykowych dla osób, które są uzależnione od narkotyków, alkoholu albo innych środków odurzających. 

 

 

MATCZYNE EMERYTURY - ILE MOŻNA OTRZYMAĆ?

 

W ramach matczynej emerytury będzie można otrzymać równowartość najniższej emerytury (czyli obecnie około 880 zł na rękę). Osoby, które pobierają z ZUS-u lub KRUS-u świadczenie emerytalne w wymiarze niższym niż najniższa i będą spełniać pozostałe warunki uprawniające do otrzymania matczynej emerytury, nie dostaną pełnej kwoty świadczenia, a jedynie wyrównanie do kwoty najniższej emerytury w danym okresie. 

 

 

MATCZYNA EMERYTURA - WNIOSEK

 

Emerytura dla matek lub ojców, którzy wychowali czworo lub więcej dzieci, nie będzie przyznawana „odgórnie”, a jedynie tym osobom, które złożą w tym celu odpowiedni wniosek.

 

W celu uzyskania świadczenia trzeba będzie złożyć wniosek do jednej z poniższych instytucji:
- Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
- Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. 

 

Do wniosku będzie trzeba dołączyć akty urodzenia dzieci, które w takim przypadku będzie można bezpłatnie pobrać z Urzędu Stanu Cywilnego. Niezbędne będzie także dołączenie oświadczenia, które wskaże, czy osoba wnioskująca o matczyną emeryturę:
- pozostaje w zatrudnieniu lub prowadzi działalność zarobkową,
- jest uprawniona do pobierania emerytury lub renty,
- posiada gospodarstwo rolne,
- prowadzi dział specjalny produkcji rolnej,
- otrzymuje inne dochody. 

 

Decyzja podejmowana będzie w drodze decyzji administracyjnej i będzie mieć charakter uznaniowy - to komisja ustali, czy danej osobie świadczenie zostanie przyznane, czy też nie. Od decyzji odmownej osobie będzie jednak przysługiwało prawo do ponownego złożenia wniosku w celu powtórnego rozpatrzenia sprawy. 

 

 

MATCZYNE EMERYTURY A "MAMA 4 PLUS"

 

Oficjalna nazwa projektu matczynych emerytur to „Mama 4 plus”. Rząd we wszystkich oficjalnych komunikatach stara się popularyzować nazwę „Mama 4 plus”, jednakże to zwyczajowe określenie bardziej się przyjęło.

 

 

Źródła: https://www.mpips.gov.pl/download/gfx/mpips/pl/defaultopisy/11259/1/1/_2018.08.09_uzasadnienie%20do%20projektu%20o%20RSU.pdf

Skomentuj artykuł
captcha
Twoja ocena
Średnia ocena
0 / 5 z 0 ocen
~Zofia

Wlasnie to jest sprawiedliwosc.Ja wychowalam 4 dzieci pracowalam i oplacalam skladki mam emeryture to dla takich nie ma nic tylko dla nierobow albo unikajacych oplacania skladek. Brawo PIS   Odpowiedź

~Kasia

A co z matkami co mają troje dzieci lub dwoje to już one nie zasługują na nic i to już dzieci niczyje były bo było ich mniej?   Odpowiedź