zadluzenia.com
zamknij

Na wnuczka ukradziono już 250 mln zł

Rozpoczęła się właśnie kampania społeczna pt. „Seniorze, nie daj się!”. Za jej organizację odpowiada kooperacja Związku Banków Polskich, policji i straży miejskiej. Wszystko to jest odpowiedzią na coraz częstsze wyłudzanie pieniędzy „na wnuczka”.
 

Jak dowiadujemy się z informacji przekazanych kilka dni temu przez Związek Banków Polskich, w ubiegłym roku przestępcy wyłudzili od seniorów ponad 50 milionów złotych.
 

W samej Warszawie i jej okolicznych powiatach aż 19 milionów złotych zostało odebranych osobom starszym metodą „na wnuczka”.

W ciągu ostatnich kilku lat przestępcy wyłudzili od seniorów niemal ćwierć miliarda złotych, dzięki podszywaniu się za potrzebujących członków rodziny, a przede wszystkim - za wnuczków.
 


 

Jest coraz gorzej
Jak dowiadujemy się od asp. szt. Mariusza Mrozka z warszawskiej Komendy Policji, problem wyłudzania pieniędzy od seniorów istnieje w Polsce już od od kilkunastu lat. Mimo coraz szerszych działań policji, coraz więcej jest przypadków grabieży „na wnuczka”.  

Już w pierwszym kwartale bieżącego roku wyłudzono od osób w podeszłym wieku aż 5 milionów złotych. Kwoty te są zatrważające i coraz poważniej zagrażają porządkowi społecznemu.

Związek Banków Polskich rozpoczął współpracę z polską policją oraz strażą miejską - ich wspólna praca ma ograniczyć występowanie przestępstw metodą „na wnuczka”, a co za tym idzie - utratę majątku przez osoby starsze. 
 


 

„Seniorze, nie daj się!”
Tercet polskich organów - ZBP, policja oraz straż miejska” - zorganizowały kampanię społeczną pt. „Seniorze, nie daj się!”.

W ramach organizowanej akcji funkcjonariusze polskich służb porządkowych będą spotykać się z seniorami i edukować ich w kwestii zagrożeń ze strony wyłudzaczy i oszustów.

Kampania ma również trafić do mediów społecznościowych i miejsc często uczęszczanych - miejskich autobusów, tramwajów czy stacji metra.



Kto jest ofiarą, a kto przestępcą?
Wyłudzone w przeciągu ostatnich kilku lat 250 milionów złotych zostały odebrane seniorom, którzy nie są już aktywni zawodowo. Pieniądze te były oszczędnościami ich życia.

Przestępcy, którzy chcą trafić do swej ofiary, często wykonują nawet kilkaset połączeń telefonicznych, by w końcu dodzwonić się do kogoś, kto nabierze się na postęp „na wnuczka”. 
 

Oszuści nie tylko wypytują o to, ile pieniędzy ich ofiara posiada w domu, lecz są także w stanie tak zmanipulować swym rozmówcom, że ten zgodzi się specjalnie wziąć kredyt dla swojego „wnuczka”.


 

Funkcjonariusze chcą pomóc
Organizatorzy akcji „Seniorze, nie daj się!” namawiają wszystkie starsze osoby do tego, by nie wstydziły się pytać ani prosić o pomoc, jeśli sądzą, że miały lub mają styczność z przestępcami działającymi metodą „na wnuczka”.

W razie jakichkolwiek wątpliwości dobrze jest, by senior powiedział o swych obawach funkcjonariuszowi straży porządkowej, a nawet pracownikowi banku, w jakim stara się o pożyczkę dla „wnuczka”.

W ubiegłym roku właśnie na takim „gorącym uczynku” zatrzymano ponad 100 oszustów. W tym roku, jak do tej pory, policja aresztowała 30 sprawców wyłudzeń „na wnuczka”.


   

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY