Dłużnik próbował podpalić kancelarię komornika za to, że ten zajął mu konto bankowe. Brzmi nieprawdopodobnie? A stało się w biały dzień w Krakowie. Znamy szczegóły tego zdarzenia. 

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 13.09.2018
Udostępnij:

Winnym podpalenia jest 45-letni Józef G., który przy świadkach i kamerach zachował się w sposób jednoznacznie świadczący o tym, że ma zamiar dokonać podpalenia. Co się właściwie stało?

Dłużnik zjawił się 11 września w godzinach porannych w kancelarii krakowskiego komornika prowadzącego egzekucję. Przyszedł po to, by poprosić o odblokowanie zajętego w trakcie egzekucji rachunku bankowego. Niestety – bez spłaconego zadłużenia nie ma możliwości uwolnienia konta. Mężczyzna nie chciał jednak zrozumieć takiego tłumaczenia, najwyraźniej obwiniając samego komornika, a nie obowiązujące go prawo. 

Powrót w innym wydaniu
 

Mężczyzna powrócił do kancelarii po 15 minutach, ale jego plan był już zgoła inny. W ręku trzymał kanister z płynem łatwopalnym i paczkę zapałek. Oczywiście zaraz po rozlaniu płynu na korytarzu został zatrzymany przez pracowników kancelarii i osobę znajdującą się w pobliżu, dzięki czemu do faktycznego podpalenia nie doszło. 

Mężczyzna został niezwłocznie zatrzymany przez policję. Postawiono mu zarzut usiłowania podpalenia kancelarii komorniczej, a także zwrócono uwagę na agresywny stosunek dłużnika do komornika. Drugi zarzut dotyczy próby zmuszenia komornika do odblokowania rachunku poprzez groźbę. 


 

Zarzuty wobec Janusza G.:

1. że w dniu 11.09.2018 roku w Krakowie, stosując groźbę bezprawną podpalenia i wysadzenia budynku gdzie mieści się biuro kancelarii komornika, zmuszał asesora komorniczego do zwolnienia z egzekucji komorniczej posiadanego przez niego rachunku bankowego, tj. o przestępstwo z art. 191§1 kk, 

2. że w dniu 11.09.2018 roku w Krakowie, usiłował sprowadzić zdarzenie zagrażające życiu i zdrowiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach mając postać pożaru poprzez oblanie korytarza pomieszczenia biurowego kancelarii komornika benzyną i zamiar jej podpalenia zapałkami lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na postawę osób znajdujących się w pobliżu, które odebrały wymienionemu kanister oraz zapałki, tj. o przestępstwo z art. 13§1 kk w zw. z art. 163§1 pkt 1 kk. 
 

Janusz G. nie przyznał się do pierwszego ze stawianych mu zarzutów, a do drugiego przyznał się tylko częściowo zaznaczając, że nikomu nie zrobiłby krzywdy swoim działaniem. 


 

Co grozi podejrzanemu? 
 

Póki co wobec mężczyzny zastosowano areszt tymczasowy na okres dwóch miesięcy, a następnie – w zależności od tego, które czyny zostaną mu udowodnione, grozi mu od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Art. 191. Zmuszanie do określonego zachowania, zaniechania lub znoszenia
§ 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Dz.U.2018.0.1600 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny

Art. 163. Sprowadzenie katastrofy
§ 1. Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać: 1) pożaru (…) podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. 
Dz.U.2018.0.1600 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny

Komentarze