Niestety nie wszyscy Polacy mogą cieszyć się zdrową atmosferą w swojej pracy. Dobrego nastawienia nie przydają także nieterminowo wypłacane wynagrodzenia oraz niedostosowane do przepisów warunki pracy. To wszystko przekłada się na to, że Polacy są najbardziej zestresowanymi pracownikami w całej Europie.

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 05.05.2019
Udostępnij:

Złe relacje w pracy

Jednym z największych problemów w pracy w Polsce są relacje pracownicze. Oceniamy je jako bardzo złe lub co najwyżej złe (na to wskazują wyniki raportu „Między feudalizmem a personalizmem. Medialny obraz relacji pracowniczych w Polsce”, który został przygotowany na zlecenie Komitetu Dialogu Społecznego KIG). W ślad za złymi relacjami pomiędzy pracownikami idą także nieprzyjemne kontakty na linii szef-pracownik. Największymi problemami są:

mobbing, czyli stosowanie przemocy psychicznej i zastraszania pracownika,

zarządzanie folwarczne, czyli despotyczne szefowanie będące zaprzeczeniem właściwej funkcji szefa, który powinien być raczej liderem zespołu, a nie jego zarządcą,

stres wynikający głównie z presji, którą szef nakłada na pracownika, by ten był jak najbardziej wydajny (nie licząc się często z jego kondycją psychiczną i fizyczną).

Mniejsza motywacja = mniejsza produktywność

Badanie „The Workforce View in Europe 2018” wykazało, że z całej Europy to właśnie Polacy są narodem pracującym w największym stresie. Ponad 1/4 Polaków (27%) wskazuje na to, że stres w pracy odczuwa każdego dnia. Taka atmosfera przekłada się na mniejszą produktywność, która jest skutkiem stale malejącej motywacji do działania.

Kolejne narody znajdujące się w czołówce niechlubnego zestawienia to Francuzi i Brytyjczycy, u których jednak wskaźnik procentowy jest dużo niższy (20%). Najmniej stresu w swojej pracy odczuwają osoby pracujące w Holandii. Tam na codzienny stres skarży się jedynie co dziesiąta osoba.

Izabela Katarzyna Mrzygłocka, wieloletnia przewodnicząca Rady Ochrony Pracy, wskazuje, że

"

w pracy ważna jest także godność, dyskusja, informacja. Jeżeli człowiek identyfikuje się z zakładem pracy, to jego wydajność jest lepsza, lepiej pracuje. Wtedy relacje między poszczególnymi pracownikami, a także między pracownikami a pracodawcą, są zdecydowanie lepsze, co dobrze wpływa na atmosferę w firmie.

Warunki pracy bada państwowa inspekcja

To, w jakich warunkach pracują Polacy, bada Państwowa Inspekcja Pracy. Kontrole na rynku pracy są zarówno zapowiadane, jak i przeprowadzane z zaskoczenia po wpłynięciu zgłoszeń ze strony pracowników.

Prawie połowa zgłoszeń pracowniczych dotyczy wynagrodzeń, które nie są wypłacane na czas. W najlepszym przypadku opóźnienie w wypłacie może przydać pracownikowi stresu wynikającego z utrudnionego wydatkowania środków na życie codzienne. W gorszej jednak sytuacji może wpędzić pracownika w niechciane zadłużenie, jeżeli przez brak wypłaty nie zdąży na przykład na czas opłacić raty kredytu hipotecznego albo pożyczki chwilówki.

"

Blisko 23% kontroli wykazuje sytuację, w której wynagrodzenie wypłacane jest w niewłaściwej wysokości. Kolejne 17% wykazuje, że wynagrodzenie jest wypłacane nieregularnie, czyli w różne dni miesiąca. Efekt jest taki, że pracownik nigdy nie wie, czy otrzyma pensję w tym tygodniu, w przyszłym czy może jeszcze za dwa tygodnie. 90 proc. Polaków utrzymuje się z pracy zarobkowej, więc jeżeli pensja wpływa nieregularnie, tworzy to bardzo duże poczucie zagrożenia. Na to jesteśmy szczególnie wrażliwi

– wskazuje Łukasz Komuda z Fundacji Inicjatywy Społeczno-Ekonomicznych, szef portalu Rynekpracy.org.

Komentarze