Najwyższa wypłacana w Polsce emerytura wynosi ponad 20 000 zł, a jednocześnie najmniejsze świadczenie wypłacane przez ZUS seniorowi to zaledwie 4 grosze. Jak przekłada się to na średnią kwotę emerytury i czy jest ona zbliżona do emerytury minimalnej?

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 01.02.2020
Udostępnij:

Średnie wynagrodzenie w Polsce wynosi aż 4949,42 zł brutto. Niestety emeryci nie mogą liczyć na aż tak wysokie świadczenie. Emerytury są dużo niższe niż wynagrodzenia ze stosunku pracy, dlatego też wielu emerytów w Polsce ma ciężką sytuację finansową i musi wspomagać się albo finansami pozyskiwanymi od bliskich albo na przykład pożyczkami dla emerytów.

ŚREDNIA EMERYTURA 2020

Na rok 2020 nie ma jeszcze oficjalnych podsumowań finansowych. Ostatnimi danymi, które podaje Zakład Ubezpieczeń Społecznych, są informacje na temat średniej emerytury w ubiegłym roku. W „Informacji o sytuacji finansowej FUS w pierwszym półroczu 2019 r.” wskazano, że przeciętne świadczenie emerytalno-rentowe w pierwszej połowie 2019 roku wyniosło 2236,84 złotych.

W stosunku do tego samego okresu w ubiegłym roku odnotowano wzrost o 4,5%.

Poprzednie dane dotyczące średniej emerytury pochodzą z roku 2018, kiedy to w marcu ZUS obwieścił, że najczęściej wypłacane świadczenie wynosiło 1065,60 zł brutto.

Emerytury pobierało wtedy 5 mln 572 tysięcy osób. Dominująca emerytura płci męskiej wynosiła 2177,80 zł brutto, a wśród kobiet ponad dwa razy mniej, bo jedynie 1065,38 zł brutto.

Główny Ekonomista ZUS, dr Paweł Wojciechowski, wskazuje, że:

“Sytuacja finansowa Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) w pierwszym półroczu 2019 była korzystna dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej. Świadczenia emerytalne i rentowe, które stanowią ponad 88% kosztów FUS, wzrosły aż o 15% w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego.

Wzrost ten wynikał zarówno z przyczyn o charakterze systemowym, czyli przyrostu liczby świadczeniobiorców i waloryzacji, ale również przyznania wszystkim emerytom i rencistom tzw. 13tej emerytury, która jednorazowo została ujęta w tegorocznych kosztach FUS.

Tak znaczny wzrost wydatków został zrekompensowany bardzo wysokim, aż 9-cio procentowym wzrostem przychodów FUS w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. Głównym źródłem tej dynamiki był wzrost liczby osób pracujących i wynagrodzeń, atym samym wyższy przypis składek.

Znoszenie się dynamicznego przyrostu kosztów i przychodów najlepiej obrazuje tzw. wydolność FUS, która mierzy poziom pokrycia wydatków wpływami składek. W pierwszym półroczu spadła ona zaledwie o 2,3 pkt. proc. do poziomu 76,3%, co i tak w okresie ostatnich 20 lat ustępuje tylko wynikom uzyskanym w ostatnich dwóch latach. Na kondycję FUS można więc patrzyć z optymizmem”.

EMERYCI DOSTANĄ WIĘCEJ

W tym roku jednak sytuacja finansowa emerytów może się poprawić. Po wielu latach w końcu w tym roku seniorzy doczekali się kwotowej waloryzacji emerytur, która może znacznie wpłynąć na podwyższenie się średniej kwoty emerytury w Polsce. Na emerytów czeka także wypłata dodatkowego 1100 zł w ramach trzynastej emerytury.

Sprawdź, kiedy będzie wypłata trzynastek dla emerytów

Dla niektórych emerytów może być to najwyższa wypłata świadczenia w ich życiu – jest bowiem całkiem spora grupa seniorów, którzy nie uzyskują pełnego świadczenia w minimalnej wysokości.

W 2013 roku było 91 000 osób, które otrzymują emeryturę niższą niż minimalna, w 2016 roku było to już 130 000 osób, a w 2018 roku – gdy kwota emerytury minimalnej wynosiła 1000 zł brutto – emerytów uzyskujących świadczenie w kwocie niższej niż ta było już 260 000.

Emerytura minimalna przysługuje bowiem tylko tym, którzy udowodnią odpowiedni czas pracy. W przypadku kobiet jest to 20 lat, a w przypadku mężczyzn 25 lat. Co jednak kluczowe – dotyczy to tylko pracy w oparciu o umowę o pracę (nie są liczone lata przepracowane na śmieciówkach).

Można się zatem spodziewać, że świadczeń w groszowych kwotach będzie z roku na rok coraz więcej. Młodzi ludzie chętnie podejmują bowiem pracę na umowy zlecenia albo umowy o dzieło, które – po pierwsze – nie wiążą ich z pracodawcą na drugi czas, a po drugie – często umożliwiają zarobienie wyższej kwoty.

NAJWYŻSZA EMERYTURA W POLSCE

Największą w Polsce emeryturę, bo w kwocie aż 20 509 zł brutto, otrzymuje emerytka z Bydgoszczy, która wykazała aż 61 przepracowanych lat. Przez całe życie uzyskiwała ona pensję w wysokości co najmniej dwukrotności średniej krajowej. Pracowała głównie na stanowiskach dyrektorskich i specjalistycznych w państwowych firmach.

Wysoką emeryturę otrzymuje także emeryt z Warszawy, który w życiu zajmował się wykładaniem na uczelni. Staż pracy uznany w jego przypadku przez ZUS wyniósł aż 47 lat i w wyniku tego jego świadczenie miesięczne wynosi ponad 14 000 zł brutto.

NAJNIŻSZA EMERYTURA W POLSCE

Emerytury w kwotach groszowych otrzymują głównie osoby, które wykazały tylko kilka lub kilkadziesiąt przepracowanych dni w całym życiu. Przykładem są chociażby:

emeryt z Wrocławia, który uzyskuje z ZUS-u 20 groszy miesięcznie, ponieważ przepracował zaledwie 3 miesiące w życiu i to na umowie-zlecenie,

emerytka z Wałbrzycha, która otrzymuje emeryturę w wysokości 28 groszy, ponieważ pracowała tylko 18 dni w życiu,

emerytka z Bydgoszczy, która uzyskuje 82 grosze miesięcznie, ponieważ składki odprowadzane miała tylko podczas pobierania stypendium na trwające 3 miesiące przeszkolenie zawodowe.

Prognozy emerytalne

Wysokość średniej emerytury w Polsce nie napawa optymizmem. Niestety w przyszłości może być jeszcze gorzej. Jak szacują eksperci, obecne pokolenie 20-latków, które dopiero rozpoczyna swoją zawodową karierę, będzie otrzymywać emeryturę maksymalnie w wysokości 38,6% swojej ostatniej pensji (przy założeniu, że będą pracować aż do osiągnięcia odpowiedniego wieku emerytalnego).

Nieco lepiej sytuacja wygląda w prognozach ZUS. Według niego, w przyszłości będziemy otrzymywali emeryturę w wysokości 40-50% naszej ostatniej pensji.


Źródło informacji i użytych w treści artykułu zrzutów ekranu:

https://www.zus.pl/documents/10182/2422424/informacja+o+sytuacji+finansowej+FUS+w+I+półroczu+2019.pdf/83c012c6-bc6b-3185-61cd-1c8842de5f1c

http://wyborcza.biz/biznes/7,147880,22886747,raport-emerytalny.html

Komentarze (7)

Brawo, nareszcie ktoś jasno napisał, że 4 GROSZE TO ” najmniejsze ŚWIADCZENIE ( !!!! ) wypłacane przez ZUS seniorowi ” a ” E M E R Y T U R A ….. przysługuje ……. tylko tym, którzy udowodnią odpowiedni czas pracy. W przypadku kobiet jest to 20 lat, a w przypadku mężczyzn 25 lat. ” MIESZANIE TYCH POJĘĆ JEST WYPACZENIEM SENSU SKŁADANIA ZA WŁASNA EMERYTURĘ, KTÓRA – W JASNY SPOSÓB, ZALEŻY OD STAŻY PRACY I ODPROWADZONYCH SKŁADEK.

Po co takie głupoty wypisywać. Takie głupoty, to widziałem za komuny, że 99.9 % głosowało za Gierkiem, bo 100% wskazywało że ty też. A tak jest pewien stopień niepewności :););). Propaganda zamiast faktów. Trzeba szukać głębiej. Kiedyś widziałem prawdziwe sprawozdania, ale zniknęły jakieś 2 lata po ustawie o podniesieniu wieku emerytalnego. Szkoda, że za PiSu się nie poprawiło.

Łukasz Banasiak, 10 lutego 2020 o 19:19

nikt nie dostaje 20gr ani 18gr tylko najniższą emeryturę i po co pisać takie bzdety.

Anonimie. Pan Tadzio, jak musi to zatrudnia na umowę o pracę (a tak jest ostatnio w niektórych branżach), bo inaczej nie osiągnie dochodu nie mając kim pracować. Duże zaś firmy funkcjonujące w branżach “skazanych” na klienta posiadające dużą płynność finansową mają wszystko w d., bo większą ilość roboty wykonają korporacyjne szczury, które już są na etacikach (i śmieciówkach) i pomijając jakość tej pracy, duża firma zasobna firma nie będzie mieć problemów z przetrwaniem jak pan Tadzio. Pan Tadzio jest właścicielem i jak padnie, to żona nie będzie mieć nowych butów, dzieci na wakacje, a kochanka futra, a on sam może nie mieć na prąd i gaz. Zaś jak w korporacji coś idzie gorzej i nawet jak padnie (a widział to ktoś często, aby wielcy padali?), to po managerach kretynach, to spłynie, bo generalnie ich to nie dotknie, bo znów gdzie indziej będą ciąć koszty:).

jacek Stefaniszyn, 8 września 2019 o 11:34

nadal nie wiem jaka jest średnia netto – od-do.

Ciekawe zdanie z tekstu “młodzi ludzie wolą pracować na umowy zlecenia/o dzieło”. Należy zmienić na “nie mają żadnego wyboru”, bo albo przeżyjesz na śmieciówce albo cię zwolnią i znajdą takiego który podejmie pracę bez żadnych pytań, nawet bez umowy. Kiedyś w dużej firmie doszłam do ostatniego etapu trudnego procesu rekrutacji i kiedy zostało nas 3 kandydatów na to stanowisko, rekrutujący dyrektor zapytał wprost: czy jeżeli zaproponujemy pani tę pracę to czy zgodzi się pani na pracę na umowę zlecenia. Kiedy odpowiedziałam że nie, od razu mi podziękowali i życzyli sukcesów w dalszej karierze zawodowej oraz oczywiście “miłego dnia”. I nie była to firma krzak w pana Tadzia w warsztacie tylko duża brytyjska firma a rozmowa dotyczyła stanowiska specjalisty w HR. Już wolę nie myśleć jak w takim wypadku zatrudnia p. Tadzio. Pewnie na czarno.