zadluzenia.com
zamknij

Co to jest wirtualny policjant

W ubiegłym roku właściciele samochodów, którzy zapomnieli o OC zapłacili 44 miliony złotych kary. Chociaż posiadanie OC wydaje się oczywistością, to około 250 tysięcy kierowców nadal jeździ bez polisy. Ściganiem takich osób zajmuje się wirtualny policjant.

 

 

Co to jest i jak działa ?

 

Wirtualny policjant jest systemem informatycznym, z którego korzysta Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny już od 4 lat. Program ma dostęp do bazy ubezpieczonych pojazdów, w której znajdują się informacje:

 

- o sprzedanych polisach komunikacyjnych 
- o zgłoszonych szkodach 
- o wypłaconych odszkodowaniach  

 

Całość daje więcej niż 200 milionów polis, a w tym około 21 milionów obecnie obowiązujących ubezpieczeń

 

Wiceprezes zarządu UFG, Hubert Stoklas wyjaśnia co Fundusz sprawdza w takiej bazie informacji:

 

– Nasze własne kontrole na podstawie bazy to głównie wykrywanie przerw w ubezpieczeniu danego pojazdu.

 

Kary otrzymują też osoby, które spóźniły się z zawarciem umowy. Automatyczny policjant sprawdza datę rejestracji samochodu w Centralnej Ewidencji Pojazdów i porównuje ją z terminem zakupu polisy.nWłaściciel auta, które chociaż jeden dzień było nieubezpieczone, może spodziewać się kary. 

 

Wirtualny policjant nie tylko wykrywa zarejestrowane pojazdy bez aktualnych polis OC, ale też zbiera dane o zawieranych umowach komunikacyjnych. System pozyskuje te informacje z bazy danych polis komunikacyjnych. W Dlatego gdy tylko zostaje wykryty pojazd bez ważnej polisy OC, od razu uruchomione zostają określone procedury, które mają na celu zweryfikowanie tego czy pojazd nie został wyrejestrowany. Właściel pojazdu otrzymuje pismo nakazujące okazanie ważnej polisy OC. Ma wówczas 14 dni na odpowiedź. Jeżeli tego nie zrobi, zostaje wezwany do zapłaty kary. Brak uiszczenia kary jest jednoznaczny z pismem do US o jej egzekucję.

 

Wirtualny policjant realnie skuteczny

 

Rok temu Fundusz wystawił 56 tysięcy wezwań do zapłaty. To właśnie dzięki Ośrodkowi Informacji UFG został namierzony co czwarty właściciel auta bez ubezpieczenia.

 

– Od ponad dwóch lat pracujemy wspólnie z ubezpieczycielami nad jakością danych w bazie polis komunikacyjnych UFG. Opracowaliśmy m.in. specjalne słowniki określające konkretne pojęcia, tak żeby dane były porównywalne. W efekcie informacje w bazie Funduszu są coraz dokładniejsze Dzięki tym działaniom oraz wprowadzaniu nowych narzędzi sami identyfikujemy już coraz więcej przypadków braku OC tylko dzięki analizie informacji w bazie – tłumaczy Aleksandra Biały, rzecznik prasowy UFG.

 

 

Milionowe kary 

 

Ze wzrostem nałożonych kar wiążą się również przychody Funduszu. Do kasy UFG w ubiegłym roku wpłynęło ponad 44 mln zł, ale to tylko część należnych pieniędzy. Opłaty nałożone na właścicieli nieubezpieczonych pojazdów to 111 mln złotych.

 

Niektóre sprawy trwają do kilkunastu miesięcy. Ukarani nie odbierają listów poleconych albo twierdzą, że zgubili umowę po sprzedaży samochodu. Co za tym idzie, mimo ponad 50 tysięcy kar nałożonych w ubiegłym roku, urzędnicy mają obecnie na głowie dwa razy więcej toczących się spraw.

 

Część kierowców nadal unika kary

 

Jak podają szacunki UFG nieubezpieczonych pojazdów jeździ około 250 tysięcy. Niektórzy mogą wpaść w trakcie rutynowych kontroli drogowych. Osobom, które nie mają wykupionych polis, sprawa nie ujdzie na sucho z powodu biurokracji. W całej Polsce policjanci od jakiegoś czasu korzystają z możliwości e-zawiadomień, wysyłanych bezpośrednio do UFG. Dlatego informacja o braku OC wpływa do funduszu po kilku minutach od kontroli drogowej.

 

Ile wynosi kara ?


Wysokość kary jest ustalona w Ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych i wynosi wielokrotność lub część minimalnego wynagrodzenia na dany rok (max 300%). W 2016 roku najniższe wynagrodzenie wynosiło 1850 zł brutto. Za brak OC zapłacimy 3700 zł za samochod osobowy lub 5550 zł za ciężarówkę, autobus i ciągnik samochodowy. Natomiast motocykliści i motorowerzyści zapłacą 620 zł.

 

Kwoty zależą również od czasu jaki minął od utraty ważności ostatniego ubezpieczenia. Jeśliprzerwa trwala od 4 dni do 2 tygodni, to za samochód osobowy możemy zapłacić 1850 złotych kary. Jeśli krócej - zapłacimy o 80% mniej niż podstawowa stawka. 

 

Wirtualny policjant w pigułce

 

- w trakcie rutynowej kontroli drogowej policjant sprawdzi ważność naszej polisy OC
- jeśli mamy ważne ubezpieczenie, tylko nie zabraliśmy ze sobą dokumentu, czeka nas kara 50 zł mandatu
- jeśli jeździmy nieubezpieczonym pojazdem, to policja przekaże informację do UFG, a wtedy Fundusz nałoży karę
- nawet jeśli nieubezpieczony samochód nie jeździ po drogach, to UFG może ukarać za brak OC
- wirtualny policjant to system informatyczny UFG, który automatycznie wychwytuje przerwy w ubezpieczeniu
- w roku 2014 wirtualny policjant wykrył 23% wszystkich przerw w ubezpieczeniu 
- w ubiegłym roku UFG wystawił kary na łączną kwotę 111 mln zł. Wpływy z opłat za brak OC wyniosły 44,2 mln zł

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY