zadluzenia.com
zamknij

Czekają nas dramatycznie niskie emerytury ?

Jak będą wyglądać przyszłe emerytury Polaków? Okazuje się, że prognozy są bardzo niepokojące. Gorzej może być tylko w Meksyku. Z raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju wynika, że aktualnie, osoby w wieku 20 lat i więcej, mogą otrzymać jedynie 38,6% ich ostatecznej pensji na rękę. 

 

 

Polska na końcu zestawienia

 

Grudniowy raport OECD poruszał kwestię systemów emerytalnych na świecie. Ekonomista, Marcin Lipka, który jest głównym analitykiem Cinkciarz.pl, podkreśla, że nie jest to odkrywcza informacja, a dane OECD o stopie zastąpienia, czyli relacji emerytury do naszego ostatniego wynagrodzenia tylko to potwierdzają.

 

Z grudniowego opracowania "Pensions at a Glance 2017" możemy wyczytać, że aktualni młodzi ludzie, dokładniej w wieku 20 lat, mogą liczyć na świadczenie emerytalne w wysokości około 29% ich finalnej pensji netto. Natomiast średnia wartość dla analizowanych państw wyniosła 69,1%. 

 

Co ciekawe, gorzej od Polski wypada jedynie Meksyk - tam osoby w wieku 20 lat mogą liczyć na 29,6% emerytury ich aktualnej pensji. 

 

 

Powody pesymistycznych prognoz

 

Na tak smutne założenia składa się wiele czynników, w tym te, które wynikają z aktualnych trendów demograficznych. Dziś rodzi się coraz mniej dzieci, a komfort życia i sama jego długość nadal wzrasta. Wpływ na taki stan rzeczy ma również wczesny wiek emerytalny.


Dobrym pomysłem, który może uchronić nas przed biedną starością jest oszczędzanie. Analityk Cinkciarz.pl wyjaśnia, że na te potrzeby w optymalny sposób odpowiada zaprezentowany w połowie lutego przez Ministerstwo Finansów program Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK). 

 

- Poprzez szereg zachęt do oszczędzania oferuje w maksymalnym wariancie (składka od pracownika i pracodawcy po 4% wynagrodzenia, start w momencie rozpoczęcia kariery) podniesienie stopy zastąpienia nawet o 45 punkty procentowe - dodaje Marcin Lipka.

 

 

Wady i zalety PPK

 

Marcin Lipka wymienia konkretne wady i zalety PPK. Wśród plusów opisuje połączenie oszczędności, składek zatrudniających i dopłaty z państwa. Jak dodaje, program jest dobrowolny i atrakcyjny, a rezygnacja z niego nie będzie opłacalna, bo spowoduje utratę bonusu z budżetu oraz konieczność zapłacenia podatku. Środkami będzie można dysponować i nimi zarządzać. Co więcej, będą one dziedziczone.

 

- W PPK środki zgromadzone przez emerytów będą finansować krajową gospodarkę, chociażby poprzez rynek kapitałowy czy możliwość zakupu przez zarządzające fundusze obligacji skarbowych. Zmniejszy to uzależnienie Polski od środków z zagranicy oraz zwiększy coroczną stopę oszczędności gospodarstw domowych, która w ostatnich lata waha się blisko granicy 0% - według danych OECD - dodaje analityk.

 

Ekonomista wśród minusów zauważa fakt, że częściowo musimy sami sfinansować PPK, bo od 2% do 4% naszego wynagrodzenia jest przekazywane do funduszu. Kolejną wadą jest to, że jak podaje analityk, nasza hipotetyczna stopa zastąpienia powiększa się tylko przez 10 lat. 

 

- Biorąc pod uwagę, że okres życia po przekroczeniu wieku emerytalnego dla obecnych 20-latków będzie przekraczać dwie dekady, to dość mało. Z drugiej jednak strony wada ta może zachęcać do dłuższej aktywności zawodowej, która jednocześnie będzie realnie zwiększać hipotetyczną stopę zastąpienia - tłumaczy.

 

Biorąc pod uwagę wszystkie prognozy jak i aktualny stan demograficzny, warto już teraz pomyśleć nad swoją przyszłością i emeryturą. 

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY