Prezydent RP Andrzej Duda podpisał nowelizację Kodeksu cywilnego oraz Kodeksu postępowania cywilnego, która działa na korzyść dłużników. Zmiany skracają podstawowy termin przedawnienia roszczeń z 10 do 6 lat.

Autor: Patryk Byczek
Dodano: 01.06.2018
Udostępnij:

Sejm uchwalił nowelę 13 kwietnia bieżącego roku, zaś przez Senat poparta ona została 11 maja bieżącego roku. Oprócz skrócenia terminu przedawnienia roszczenia nowelizacja wprowadza także zasadę mówiącą o tym, że ostatnim dniem przedawnienia jest ostatni dzień roku kalendarzowego

Ministerstwo Sprawiedliwości było miejscem, w którym ustawa została przygotowana. Skrócone zostaną podstawowe terminy przedawnienia roszczeń z 10 do 6 lat, natomiast termin roszczenia związanego z prowadzeniem własnej działalności oraz dotyczącego świadczeń okresowych wynosi niezmiennie 3 lata.

Zmiany

Od momentu wejścia w życie nowej ustawy, każdy sąd zajmujący się sprawą roszczenia jest zobowiązany do sprawdzenia, czy nie jest ono przedawnione.

„…nawet gdy upłynął okres przedawnienia roszczenia, sąd rozpoznający sprawę może to wziąć pod uwagę wyłącznie wtedy, gdy dłużnik wykaże się odpowiednią inicjatywą i podniesie taki zarzut” – oznacza to, że do tej pory sądy tego nie badały, dlatego też dłużnik musiał wykazać się inicjatywą, a jego obowiązkiem było zakomunikowanie, że okres przedawnienia upłynął. Wówczas sąd brał ten fakt pod uwagę.

Głównym argumentem przemawiającym za zmianami są tak zwane trudności dowodowe, które mówią zarówno o problemie wykazania roszczenia, jak i o wykazaniu jego wygaśnięcia. 

Firmy windykacyjne

Zmiany są szczególnie ważne w kwestii firm windykacyjnych, które stosując nieczyste praktyki wykorzystujące nieświadomość dłużników, wykupowały przedawnione roszczenia za bardzo małe pieniądze. Firmy liczyły przede wszystkim na to, że osoby zadłużone nie powołają się na fakt przedawnienia zadłużenia. Dzięki temu windykatorzy mogli zarabiać spore pieniądze na niewiedzy dłużników. Nowa ustawa ma temu zapobiec. 


 

Komentarze (0)

dobre zmiany dla dłużników, ale co z ludźmi co na swoją kasę czekają i doczekać się nie mogą? tak było w mojej sytuacji, dłużnik nie chciał kasy oddać, prośby nic nie dawały. dopiero kaczmarski inkasso rozwiązał problem i pieniądze odzyskali. także mówi się o dłużnikach,a zapomina o drugiej stronie całej sytuacji….