Po niespełna pół roku, od kiedy Policja dostała nowe samochody, kolejne BMW będzie wymagało naprawy. Stargardzka Policja rozbiła otrzymany w styczniu samochód warty prawie 200 000 złotych. Jest to piąty przypadek, w którym nowy, nieoznakowany pojazd polskiej Policji trafi do mechanika.

Autor: Patryk Byczek
Dodano: 11.06.2018
Udostępnij:

Najważniejsze jednak jest to, że ani policjantom, ani pasażerom drugiego auta biorącego udział w kolizji, nic się nie stało. Przed zdarzeniem, nieoznakowane BMW kierowało się na włączonych sygnałach w miejsce, w którym potrącony został pieszy. Droga wśród tworzących się korków została przerwana przez czarnego Peugeota 407 kombii. 


źródło grafiki: Facebook/ Szczecin – policyjne miasto

Mówi się, że informacje dotyczące kosztów ewentualnej naprawy i winy, po której leży fakt dojścia do zdarzenia, dopiero są ustalane. Nie jest określony także bliższy termin, w którym BMW Serii 3 nie będzie wykorzystywane podczas patroli. 

Jak doszło do zdarzenia

Nieoznakowany patrol Policji w Stargardzie kierował się do miejsca, w którym samochód marki Opel Corsa potrącił pieszą. Kobieta została karetką przetransportowana do szpitala, lecz na jednym ze skrzyżowań zaczęły się tworzyć korki. Temu też Policjanci z nieoznakowanego BMW mieli zaradzić. Podczas podróży na miejsce zdarzenia patrol zderzył się czołowo z samochodem marki Peugeot. W obu pojazdach podróżowały po dwie osoby, lecz żadna z nich nie odniosła poważniejszych obrażeń. Przyczyny wypadku są ustalane.

Policyjne BMW

Policja ze Stargardu otrzymała, podobnie jak inne miasta, BMW serii 3 na początku roku. To już piąty przypadek, w którym pojazd warty niemal 200 000 złotych prowadzony przez funkcjonariuszy, ulega wypadkowi. Policja w miastach Polski otrzymała łącznie 140 samochodów marki BMW serii 3. Koszt przedsięwzięcia wynosił blisko 27 000 000 złotych.

Komentarze