Rząd PiS ma pomysł na udrożnienie upadłości konsumenckiej. Mają z niej skorzystać również te osoby, które pożyczały, mimo, że wiedziały, iż nie będą miały z czego oddać.

Autor: Aneta Filipkowska
Dodano: 20.12.2017
Udostępnij:

Z upadłości konsumenckiej zadłużony może skorzystać raz na 10 lat. Jedną z nowości jest możliwość oddłużenia po krótkim postępowaniu sądowym, bez spłat zredukowanego zadłużenia przez kilka lat, na czym polega typowa upadłość konsumencka. 

Profesor Anna Hrycaj z Uczelni Łazarskiego, która pracowała przy przygotowaniu projektu, wyjaśnia, że z raportu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości wynikało, że połowa korzystających z tej upadłości nie ma majątku ani poważnych dochodów. Dlatego też "nie ma sensu określania planu spłat, a wyjściem jest jedynie szybkie oddłużenie".

Zagwarantowano prawo konsumenta do nieodpłatnej pomocy prawnej przy upadłości. Ma zostać ona rozszerzona na przypadki:

  • umyślnej niewypłacalności 
  • rażącego niedbalstwa dłużnika –  tu dodatkową sankcją będzie możliwość wydłużenia spłaty długów do 7 lat (aktualnie, ten okres wynosi do trzech lat,  wyjątkowo sąd może go przedłużyć o 1,5 roku)

Po tym okresie, reszta długów zostaje umorzona, czyli w praktyce przestaje istnieć – poza  alimentami, rentami, odszkodowaniami za wywołanie choroby, niezdolności do pracy, zasądzone grzywny czy zadośćuczynienia i długi, które wynikają z przestępstwa.

Nowa ustawa ma rozwiązać problemy

Jak ocenia Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, dzisiejszą upadłość konsumencką w Polsce trudno uznać za efektywną. Problemy z bieżącymi płatnościami mogą dotyczyć 2 mln obywateli. Szacowana wartość przeterminowanych długów sięga 50 mld zł.

Rozwiązanie, które dotyczy upadłości firm ma być zbliżone do tej konsumenckiej. Mechanizmem ochrony przed bezdomnością mają zostać objęci również jednoosobowi przedsiębiorcy na wzór upadającego konsumenta, któremu pozostawia się kwotę na wynajem mieszkania na okres od roku do dwóch lat. W obu przypadkach dłużnikowi będzie zostawiony majątek na poziomie zabezpieczenia socjalnego.

Komentarze