Zakładając firmę, każdy początkujący przedsiębiorca musi mieć kapitał na start. Jedną z opcji pozyskania pieniędzy jest pożyczka. Okazuje się jednak, że mikroprzedsiębiorcy niechętnie z niej korzystają.

Autor: Aneta Filipkowska
Dodano: 19.10.2018
Udostępnij:

Instytut Keralla Research przeprowadził na zlecenie firmy faktoringowej NFG badanie, z którego wynika, że 30-40% przedsiębiorców regularnie korzysta z pożyczek pozabankowych dla firm, aby finansować bieżącą działalność czy inwestycje. Na taki krok decydują się przede wszystkim małe i średnie firmy handlowe, których roczne przychody wynoszą od 2 do 50 mln zł.

Niechętnie do takiego pomysłu podchodzą natomiast mikroprzedsiębiorstwa o profilu usługowym. Tego typu firmy korzystają głównie z własnego, zgromadzonego wcześniej kapitału.

Na co firmy przeznaczają pożyczone środki?

To przede wszystkim wydatki na:

  • bieżącą zapłatę faktur
  • wynagrodzenia
  • podatki
  • surowce lub materiały potrzebne do funkcjonowania firmy

Dariusz Szkaradek, prezes NFG, obawia się, że dużo liczniejsza grupa przedsiębiorców zarówno na bieżącą działalność, jak i na inwestycje przeznacza wyłącznie wypracowane przez siebie środki. 

To 58-70% firm, w których dominują najmniejsze przedsiębiorstwa, zatrudniające do 9 osób oraz prowadzące działalność usługową. Ich roczne przychody wynoszą mniej niż 5 mln zł. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby zarabiały wystarczająco dużo. Ale tak nie jest. To, że mikroprzedsiębiorstwa nie korzystają z zewnętrznego wsparcia, oznacza dla nich stagnację i brak rozwoju. Dodatkowo płynność finansowa mikrofirm jest z reguły bardziej zagrożona niż w przypadku dużych podmiotów, ponieważ ich działalność jest w największym stopniu uzależniona od terminowych spłat dokonanych przez kontrahentów – mówi.

Przedsiębiorstwa nie otrzymują zapłaty na czas od swoich kontrahentów i same się zadłużają. Prezes NFG dodaje, że mikroprzedsiębiorcy nie chcą się dodatkowo zadłużać i popadać w spiralę długów.

Mikroprzedsiębiorcy nie korzystają z zewnętrznego wsparcia, ponieważ nie chcą się dodatkowo zadłużać. Mają też problem z pozyskaniem finansowania z uwagi na fakt, że dla banków są po prostu mało wiarygodne – mówi.

O NFG w skrócie

NFG jest instytucją finansową, która oferuje przedsiębiorcom szybkie i innowacyjne rozwiązania, wspierające ich bieżącą działalność oraz rozwój. 

Komentarze (15)

Też uważam, że faktoring to w porządku alternatywa

Faktoring to ciekawa usługa, nie dziwi wzrost jego znaczenia w ostatnim czasie

@Bicka dobra rada

@gość myślę, że np. faktoring jest dobrą alternatywą

Myślę, że trzeba ostrożnie z tymi kredytami, żeby nie popaść w długi

Wcale się nie dziwię, że małe przedsiębiorstwa nie chcą się dodatkowo zadłużać. Warto w takim przypadku pomyśleć o faktoringu, bo jest to tańsze no i polega na odzyskiwaniu pieniędzy które już i tak się firmie należą. Mam kilku znajomych korzystających i mówią, że ułatwia to funkcjonowanie