zadluzenia.com
zamknij

Najdroższe europejskie stolice – raport Revolut

W którym europejskim mieście koszty życia są najdroższe? Na pytanie spróbował odpowiedzieć Fintech Revolut.



 

Revolut sprawdził wydatki użytkowników swojej aplikacji. Firma dokładnie przeanalizowała ich codzienne wydatki, takie jak koszty jedzenia, transportu lub wynajmu mieszkania.

 

Wszystkie dane dotyczą osób, korzystających z oprogramowania Revolut, co nie daje nam ogólnego porównania, ale pozwala wyciągnąć pewne wnioski na tle badanej grupy.

 

WNIOSKI Z BADANIA REVOLUT


Pensje w zależności od kraju są bardzo zróżnicowane. Na konta użytkowników aplikacji wpływają odpowiednie kwoty netto, już po odjęciu podatków:

 

  • od 14014 zł w Danii
  • od 11092 zł w Szwecji
  • od 10830 zł w Finlandii
  • od 10000 do 90000 zł w Niemczech, Francji i Wielkiej Brytanii
  • do 14259 zł w Szwajcarii
  • od 3768 zł w Czechach
  • od 3385 zł w Polsce
  • od 2740 zł na Węgrzech
  • od 1974 zł w Bułgarii 

 

1. Transport publiczny jest jednym z elementów wydatków codziennego życia. Najwięcej na ten cel przeznaczają mieszkańcy Wielkiej Brytanii, bo średnio na miesiąc - 655 zł. Dla porównania, Polacy płacą za komunikację pięć razy mniej. Za Brytyjczykami uplasowała się Skandynawia z wynikiem 600 zł na miesiąc. Natomiast taniej niż nad Wisłą jest w Rumunii oraz Bułgarii.

 

2. Zakupy spożywcze dla każdego stanowią konieczność. Z analiz Revolut wynika, że najmniej na te produkty przeznaczymy… w Polsce. To wydatki w granicach 388 zł miesięcznie. Przypominamy, że badanie objęło jedynie użytkowników aplikacji, dlatego albo ceny żywności nad Wisłą są niższe albo do zakupów spożywcze rzadziej robimy przy pomocy aplikacji Fintech’u. Najwięcej na zakupy musimy przeznaczyć na Wyspach - 999 zł.

 

3. W przypadku wynajmu mieszkania, z największymi kosztami musimy liczyć się w Londynie, w Wielkiej Brytanii. Za własne lokum zapłacimy tu 10471 zł. Znacznie taniej jest w Berlinie - 4254 zł, w Pradze - 3240 zł oraz w Warszawie - 3099 zł.

 

Karol Sadaj, Country Manager Revolut w Polsce, wjaśnia, że Fintech Revolut, niezależnie od kraju i miejsca zamieszkania, służy generowaniu oszczędności i zwiększaniu bezpieczeństwa codziennych transakcji. 

 

- Dzięki temu, że coraz więcej użytkowników Revolut używa go jako podstawowej karty płatniczej, możemy analizować coraz dokładniejsze dane. Każdy rynek jest inny i ma swoje potrzeby. Chcemy je dobrze poznać. Liczymy, że liczba osób zasilających pensją swoje konto w Revolut zwiększy się już niebawem, wraz z wprowadzeniem polskich numerów kont IBAN, to bardzo ułatwi proces – mówi.

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY