zadluzenia.com
zamknij

Oszuści podszywają się pod mBank

Oszuści internetowi po raz kolejny wzięli na swój celownik Klientów mBanku. Każda osoba, która dostanie na swoją skrzynkę elektroniczną wiadomość dotyczącą potwierdzenia przelewu, nie powinna wchodzić w załączony w e-mailu link, ani otwierać dołączonych załączników w formacie PDF.

Uruchomienie jednej lub drugiej rzeczy przekieruje użytkownika do specjalnie przygotowanej przez hakerów strony, z której automatycznie zacznie pobierać się złośliwe oprogramowanie. Oszuści, by przekonać do siebie nieświadomego Klienta mBanku, w wiadomości powołują się na popularną ostatnio ustawę RODO.



Wiadomość do Internautów

Osoba dotknięta próbą oszustwa w wiadomości może się doczytać, że mBank informuje o zarejestrowaniu przelewu. Przestępcy, w pewien sposób, wymuszają na Internautach, aby z własnej woli weszli w podany w wiadomości link, który miałby przekierować ich do faktycznego potwierdzenie wykonanego przelewu. W rzeczywistości zarówno link, jak i załącznik do e-maila przenosi do specjalnej strony, z której automatycznie pobrane zostanie złośliwe oprogramowanie. Jest to tak zwana metoda phishingu, w której to właśnie podjęte przez Internautę kroki doprowadzają do poważnych konsekwencji.


źródło grafiki: niebezpiecznik.pl

Zagrożenie

Oszuści liczą głównie na naiwność Internautów. Przestępcy wierzą, że osoba, która wejdzie w specjalnie stworzony link, po automatycznym pobraniu oprogramowania, własnowolnie je zainstaluje. Wówczas szkody mogłyby ogromne. Samo pobranie wirusów nie jest aż tak uciążliwe, ponieważ programy antywirusowe są w stanie wyłapać tak niewielkie zagrożenie. 

Warto więc pamiętać o stostowaniu dobrego progarmu antywirusowego, nie otwieraniu linków i załączników w podejrzanych wiadomościach. W razie wątpliwości, zachęcamy do skontaktowania się z bankiem w celu wyjaśnienia niejasnych wiadomości, czy sytuacji.


 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY