zadluzenia.com
zamknij

Rozsądnie wydajemy świadczenie 500+

Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych i Szkoła Główna Handlowa już po raz drugi zapytały Polaków o to, na co wydają pieniądze ze świadczenia 500+. Okazuje się, że dodatkowe środki rodziny przeznaczają głównie na jedzenie, edukację, ubrania, a także hobby dziecka. Część z tych pieniędzy również odkładają. 

 

 

Co oprócz żywności i edukacji ?

 

Oprócz standardowych odpowiedzi (jak jedzenie, ubrania czy edukacja) na pytanie na co rodziny przeznaczają dodatkowe pieniądze, niewielka grupa zadeklarowała, że ze środków z programu 500+ zrobiła remont, kupiła przedmiot trwałego użytku (np. samochód, telewizor), spłaciła długi lub zaciągnęła kolejną pożyczkę korzystając z tego, że jej wiarygodność w oczach banku wzrosła.

 

Badani zapytani o to, na co będą przeznaczać środki z programu, o ile będa pobierać świadczenie przez dłuższy czas, w większości wskazali na edukację i zajęcia dodatkowe dla dzieci. Na drugim miejscu znalazło się jedzenie i ubiór, a za nimi opłaty związane z przedszkolem czy szkołą. 

 

Mimo, że polskie rodziny stać na coraz więcej i mogą pozwolić sobie na wysłanie dziecka na wakacje czy kolonie, to część ze świadczeniobiorców, gdzie dochód w rodzinie na osobę nie przekracza 1000 zł (23% badanych) nadal twierdzi, że świadczenie jest zbyt niskie, aby można było ocenić jego wpływ pozytywnie.

 

Deklaracje kontra rzeczywistość

 

Chociaż część z nas narzeka, że 500+ to mało, to analizy pokazują, że rok po uruchomieniu rządowego programu zanotowaną rekordową frekwencję w kinach, rekordowe zakupy używanych samochodów czy masowe wyjazdy na letnie wakacje.

 

Dane GUS z czerwca br. informują, że w rodzinach, które pobierały świadczenie, przeciętne miesięczne wydatki na osobę wyniosły 880 zł. Pieniądze rozchodziły się głównie na jedzenie, utrzymanie mieszkania i transport. I mimo, że na poziomie deklaracji co druga rodzina twierdzi, że opłaca ze świadczenia korepetycje lub zajęcia dodatkowe, to dane GUS pokazują, że w rozkładzie wydatków stanowią one 1,6%.

 

Porównując dane GUS i KPF z SGH, widać, że rodziny chciałyby przeznaczać pieniądze głównie na edukację i rozwój swoich dzieci, ale nie zawsze wszystko jest takie proste. Podstawowe potrzeby jak zdrowie, żywność czy ubrania absorbują znaczną część ich oszczędności, a na korepetycje, kursy i hobby najmłodszych nie zawsze wystarczy pieniędzy.

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY