zadluzenia.com
zamknij

Twarze dłużników na bilbordach

Dnia 1 maja bieżącego roku na ulicach chińskiego miasta Heifei doszło do niecodziennej sytuacji. Tego dnia, chińskie sądy postanowiły zwrócić wzrok mieszkańców miejscowości na wszystkich skazanych do tej pory dłużników.


Całkowity portret skazanych dłużników można było zobaczyć w najbardziej zaludnionych punktach miasta. Zabieg ten był jednym z elementów państwowej kampanii, która miała na celu wyłonić wszystkie osoby mające wciąż powtarzające się kłopoty ze spłatą podejmowanych pożyczek.



Portrety dłużników
 

Sądy w chińskim Heifei postanowiły ujawnić zdjęcia z widocznymi twarzami zadłużonych, dopisując do nich wszelkie dane osobiste oraz sumy, które powinny zostać spłacone przez dłużników. Wszelkie informacje o pożyczkobiorcach były zamieszczone na:
 

  • billboardach umieszczonych na stacjach kolejowych,

  • Przystankach autobusowych.


Opublikowano w ten sposób dane oraz zdjęcia ponad stu dłużników, którzy nagminnie nie spłacają zaciągniętych pożyczek.



Wartość długów

Stopień zadłużenia wśród ponad setki ujanwionych dłużników był bardzo różny. Kwoty, których osoby te nie spłacały zaczynały się od kilkuset dolarów, a kończyły na rekordowych 2 600 000 dolarów. Żaden z opublikowanych dłużników bardzo niechętnie spłacał raty pożyczek, bądź w ogóle tego nie robił. Przeprowadzona kampania miała temu przeciwdziałać.


 

Zakazy Chińskiego Sądu Najwyższego
 

Jak podaje chińska gazeta South China Moring Post, Chiński Sąd Najwyższy wydał zgodę na podawanie danych dłużników do informacji publicznej, przedstawiając je np. w mediach. Ze statystyk wynika, że do końca ubiegłego roku opublikowano mniej więcej 10 000 000 zdjęć, danych personalnych oraz sumy zadłużenia dłużników. Dodatkowo, ponad 9 360 000 z nich dostało zakaz kupowania biletów lotniczych, a około 3 670 000 z nich otrzymało zakaz kupowania biletów na szybkie linie kolejowe. Wszystko po to, aby żadna osoba nie mogła uciec z kraju, dopóki nie spłaci swoich długów.
 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY