Fundusz Edukacji Finansowej - czyli instytucja na poły finansowa i na poły edukacyjna. Jej powstanie jest już niemal pewne. W jaki sposób nowy fundusz może pomóc Polakom? 

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 13.09.2018
Udostępnij:

Fundusz Edukacji Finansowej zostanie utworzony jak instytucja wspomagająca przy Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych. Powodem do utworzenia funduszu jest niski poziom edukacji finansowej Polaków, co przekłada się na dużą liczbę nieodpowiedzialnych decyzji finansowych wśród dorosłych. 

Dwutorowa pomoc Funduszu Edukacji Finansowej 

Działalność Funduszu Edukacji Finansowej ma być skierowana w dwie strony – z jednej ma ustrzec przed katastrofą finansową, a z drugiej – pomagać tym, którzy problemy finansowe już mają. 

Po pierwsze – masowa edukacja Polaków

Pierwszym dużym zadaniem Funduszu Edukacji Finansowej ma być zatem zwiększenie poziomu świadomości finansowej naszych rodaków. Dlaczego rząd uważa, że taka pomoc jest Polakom potrzebna? Choćby przez wzgląd na sytuację wielu polskich rodzin, które posiadając pożyczki, biorą kolejną chwilówkę na ich spłatę i wpadają w spiralę zadłużenia zupełnie nieświadome błędów w swoim postępowaniu. 

Rząd jest zdania, że wielu z tych błędów dałoby się uniknąć, gdyby tylko osoby dorosłe były bardziej świadome różnych mechanizmów rządzących rynkiem finansowym. Internet, a szczególnie strony udzielające pożyczek, zwracają z reguły uwagę jedynie na pozytywne aspekty zaciągnięcia kolejnego zobowiązania, przez co osoby niedociekliwe nie są nawet zainteresowane tym, że do spłacenia będą miały często dwa razy więcej.

Ale nie tylko w chwilówkach jest problem. Statystyki pokazują, że wielu Polaków nadal powierza swoje pieniądze niepewnym firmom, które obiecują ich pomnożenie. Wydawałoby się, że po aferze Amber Gold, to już niemal niemożliwe, a jednak – z roku na rok firm oferujących podejrzanie korzystne lokaty lub obligacje przybywa, co oznacza, że biznes zwyczajnie się opłaca. 

Poszkodowani są z reguły najbiedniejsi Polacy, którzy nieświadomie powierzają swoje pieniądze takim firmom. To właśnie ich rząd chce wyedukować i pozwolić im uniknąć popadnięcia w kłopoty finansowe. Uczyć będzie głównie tego, jakie ryzyko niosą za sobą inwestycje finansowe. 

Po drugie – rekompensaty dla oszukanych na obligacjach

Drugim pomysłem pomocy jest wypłacanie rekompensat finansowych dla osób, które zostały poszkodowane poprzez nabycie obligacji, których emisja albo zbywanie odbywało się niezgodnie z prawem. Ochrona nabywających obligacje ma dotyczyć sytuacji, w których osoba nabywająca obligacje była wprowadzona w błąd, np.: w kwestii bezpieczeństwa lub stopnia pewności zysku. Fundusz Edukacji Finansowej ma także pomagać tym, którym zaoferowano produkt nieodpowiadający ich potrzebom. 

Ostatnią sprawą związaną z inwestycjami w obligacje, co do których podawano nieprawdziwe informacje, była afera GetBack. Tysiące poszkodowanych Klientów miałoby szansę odzyskać chociaż część inwestycji. Dlaczego część? 

Masz obligacje GetBack? Sprawdź, co zrobić 

Ponieważ fundusz nie wypłacałby kwoty w całości – rekompensata mogłaby wynosić maksymalnie 100 000 zł, ale jednocześnie nie mogłoby to być więcej, niż 25% straty. Jako stratę rozumiemy w tym przypadku różnicę między kwotą nierealizowanych zobowiązań a kwotą odzyskanych zobowiązań. Rekompensatą będzie objęta jedynie kwota główna, a nie odsetki, premia czy dyskonto.

Rekompensata będzie się należała poszkodowanym tylko wtedy, gdy wobec firmy oferującej obligacje zostanie wszczęte postępowanie upadłościowe lub postępowanie układowe. Co do tego, czy pomoc obejmie tych, którzy stracili oszczędności w aferze GetBack – jeszcze nie wiadomo. 

Skąd środki na działalność funduszu? 

Środki będą pochodzić w dużej mierze z pieniędzy odzyskanych z:
– kar administracyjnych nałożonych przez KNF, Prezesa UOKiK albo Komisję Nadzoru Audytowego,
– grzywien pozyskanych na mocy wyroku sądu,
– nawiązek i świadczeń pieniężnych, które zostały orzeczone przez sąd na rzecz Krajowego Depozytu,
– środków finansowych będących przedmiotem przepadku. 

Komentarze