zadluzenia.com
zamknij

Dlaczego bank odmówił udzielenia kredytu ?

Dostałeś w banku negatywną decyzję kredytową bez podania przyczyny ? Sprawdź najczęstsze powody, dla których banki nie chcą udzielić Ci kredytu.

Negatywna decyzja kredytowa to w praktyce oficjalna odmowa przyznania Klientowi kredytu. Z odmową możemy się spotkać w każdym typie kredytu:
 

- gotówkowym,

- konsolidacyjnym,

- hipotecznym,

- samochodowym.




Często nie wiemy tak naprawdę, dlaczego nie uzyskaliśmy kredytu lub pożyczki. Bank nie ma obowiązku poinformowania nas, jaka jest przyczyna negatywnej decyzji, w związku z tym tak naprawdę nie wiemy, co zrobić, aby następnym razem nie spotkać się z odmową.

 

Na decyzję kredytową wpływają jednak głównie te same - powtarzające się - czynniki. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie otrzymałeś kredytu, ze względu na którąś z tych najczęstszych przyczyn. 
 

NEGATYWNA DECYZJA KREDYTOWA - PRZYCZYNY


Figurowanie w jakimkolwiek rejestrze osób zadłużonych lub zaległości widoczne w bazie Biura Informacji Kredytowej (BIK S.A.) to najczęstsze przyczyny negatywnej decyzji kredytowej.

 

Najpopularniejszymi bazami dłużników są:
 

  • Krajowy Rejestr Długów
  • Biuro Informacji Gospodarczej (BIG InfoMonitor)
  • ERIF Biuro Informacji Gospodarczej

 

Jeżeli nasze dane widnieją w którejkolwiek z tych baz, to zapewne właśnie to było przeczyną nagatywnej decyzji kredytowej. W tych rejestrach widoczne są bowiem wyłącznie negatywne informacje o zobowiązaniach.

 

Wbrew obiegowej opinii, Biuro Informacji Kredytowej nie jest rejestrem dłużników. W BIK-u znajdziemy wszystkie informacje o kondycji naszych zobowiązań wobec banków i firm pożyczkowych - zarówno o terminowych, jak i nieterminowych spłatach.





Bank za każdym razem przed wydaniem decyzji kredytowej sprawdza nas w swoich systemach scoringowych. Na czym to polega ? Jesteśmy przyporządkowywani do konkretnej grupy Klientów, którym przypisane są odpowiednie oferty kredytowe.

 

Jednym z głównych czynników branych pod uwagę przy wyliczaniu oceny scoringowej jest wartość punktowa w Biurze Informacji Kredytowej (jeżeli zalegamy lub zalegaliśmy kiedyś ze spłatą jakiegoś zobowiązania, nasza ocena będzie odpowiednio niższa, niż gdybyśmy mieli czystą historię kredytową). 

 

Przypominamy, że po ostatnich zmianach, ocena punktowa w BIK to maksymalnie 100 punktów. Więcej przeczytacie w tym miejscu: https://www.zadluzenia.com/ocena-punktowa-bik/






Z perspektywy banku lub firmy pożyczkowej, umowa na czas określony to ryzyko, że po jej wygaśnięciu nie dostaniemy nowej. Na szczęście nie zawsze ma to decydujące znaczenie - bank zwraca również uwagę na  powtarzalność naszych dochodów i to, czy umowa była już wcześniej przedłużana.

 

Jeżeli zatem mamy umowę na czas określony i nie jest ona dość stabilna, to z całą pewnością ten fakt mógł być przyczyną odmowy kredytu. Jeżeli jednak umowa na czas określony była już kilkukrotnie przedłużana w tym samym miejscu pracy i stwarza perspektywę dalszej kontynuacji, to często bywa traktowana na równi z umową o pracę na czas nieokreślony.




Oczywiście w stosunku do naszych zarobków. Jeżeli rata kredytu przekracza 50% dochodów, raczej nie mamy szans na uzyskanie pozytywnej decyzji kredytowej. W takiej sytuacji najlepiej przed kolejną próbą złożenia wniosku kredytowego:
 

  • skonsolidować inne zobowiązania (w związku z czym uzyskamy niższą ratę),
  • znaleźć dodatkowe źródło dochodu. 
     





Za każdym razem, kiedy chcemy samodzielnie "zorientować" się w ofercie danego banku, jesteśmy proszeni o podpisanie wniosku kredytowego. Jest to spowodowane tym, że tak naprawdę dopiero po poznaniu naszej historii kredytowej bank jest w stanie określić ostateczne warunki kredytu, którego mógłby nam udzielić. Proces ten przebiega za każdym razem następująco:


1. Składamy wniosek o przygotowanie oferty kredytowej.
2. Bank wysyła do BIKu wniosek o raport naszej historii kredytowej.
3. BIK przygotowuje wykaz historii kredytowej.
4. BIK sprawdza, kiedy ostatnio wystąpiła prośba o udostępnienie tych danych.
Jeżeli:
- prośby w ostatnim czasie nie były częste: BIK wysyła dane dotyczące naszej historii kredytowej,
- prośby w ostatnim czasie pojawiały się często: BIK ostrzega bank, że takie próby występowały i dopiero udostępnia historię kredytową. 

Musimy mieć na uwadze, że bank po takim ostrzeżeniu, nie będzie skłonny do udzielenia nam kredytu. Historia BIK nie jest bowiem aktualizowana w czasie rzeczywistym (sekunda po sekundzie), tylko w większych sesjach, co oznacza, że nie od razu pojawiają się w nim informacje o wziętych już kredytach/pożyczkach.

 

Bank może zatem obawiać się, że skoro wiele razy w ostatnim czasie wnioskowano o wykaz naszej historii kredytowej w BIK, wzięliśmy już kredyt w innej placówce. Szukanie ofert na własną rękę nie zawsze zatem się opłaca. Jeżeli złożyliśmy w ostatnim czasie wiele wniosków kredytowych, z pewnością mogło stać się to przyczyną odmowy kredytu. 





Niestety posiadanie pożyczek pozabankowych obniża naszą szansę na uzyskanie kredytu. Jeżeli jesteśmy w trakcie spłacania pożyczki-chwilówki, to ten fakt mógł być przyczyną uzyskania negatywnej decyzji kredytowej.

 

O tym, że posiadamy tego typu pożyczki, nie musimy nawet informować - bank i tak przed zaproponowaniem nam konkretnej oferty kredytowej sprawdzi nasze aktywne zobowiązania finansowe w bazie BIK. Nawet jeżeli spłacamy chwilówkę terminowo i nigdy nie zalegaliśmy z uregulowaniem zobowiązania, fakt posiadania pożyczki pozabankowej mógł wpłynąć na otrzymaną decyzję kredytową. 





Niestety jeżeli mamy komornika sądowego, żaden bank nie udzieli nam kredytu czy pożyczki. Istnieje za dużo ryzyko braku spłaty takiego zobowiązania. Co zrobić w takiej sytuacji? Pozostają tak zwane pożyczki dla zadłużonych, gdzie maksymalnie bez zabezpieczeń uzyskamy nawet 25 000 zł. Najtańsze oferuje Rapida Money (RRSO na poziomie 46,1%)





Często można spotkać się z opinią, że jeżeli kilkukrotnie złożymy wniosek kredytowy, to w końcu uzyskamy pozytywną decyzję kredytową. Niestety tak to nie wygląda - jeżeli złożyliśmy już jeden wniosek w danym banku i spotkaliśmy się z odmową, bank z zasady wyznacza okres karencji. Jest to czas, przez który automatycznie kolejne nasze wnioski kredytowe są odrzucane. Jeżeli składamy wniosek w tym samym banku niedługo po złożeniu poprzedniego, z góry skazujemy się na odmowną decyzję kredytową. 





Każdy bank ma ustalony własny limit zobowiązań. Co to oznacza w praktyce? Limit zobowiązań to maksymalna liczba kredytów, które można już posiadać, żeby jeszcze móc wejść w posiadanie kolejnego kredytu. Jeżeli dany bank za limit zobowiązań przyjmuje 6, a Klient ma już "na koncie" 7 kredytów, automatycznie nie będzie mógł otrzymać kolejnego. Nie oznacza to jednak, że jeżeli w jednym banku liczba posiadanych przez nas kredytów okazała się zbyt duża, to w innym nie zostanie zaakceptowana. 

Musimy mieć jednak na uwadze, że aby potencjalny kredytodawca mógł sprawdzić, ile kredytów posiadamy, musi każdorazowo złożyć wniosek o raport naszych zobowiązań do Biura Informacji Kredytowej. Łatwo w tym przypadku o zbyt częste wnioskowanie o naszą historię kredytową, co również może skutkować uzyskaniem odmowy kredytu (więcej na ten temat w punkcie 5).  





Jeżeli niezbyt terminowo spłacamy inne zobowiązania (nasze inne kredyty lub pożyczki) to może to negatywnie wpłynąć na naszą decyzję kredytową. Główne przyczyny odmowy w ty zakresie to:
 

  • regularne spóźnianie się z spłatnością raty (np.: co miesiąc płacimy 2 tygodnie po terminie),
  • zaleganie ze spłatą którejś raty powyżej 30 dni. 


W przypadku, kiedy opóźnienie w spłacie kredytu wystąpiło jednorazowo i w dodatku nie przekroczyło 30 dni, jest szansa, że nie odbije się to negatywnie na decyzji kredytowej. 





Nie tylko zbyt dużo zobowiązań kredytowych negatywnie wpływa na naszą ocenę - może nią skutkować także fakt, że w krótkim czasie korzystaliśmy z wielu kredytów jednocześnie. W ocenie banków taki Klient - nawet jeżeli terminowo spłaca wszystkie zobowiązania - jest ryzykowny.

 

Rozwiązaniem takiej sytuacji może być skorzystanie z kredytu konsolidacyjnego, który połączyłby wszystkie nasze zobowiązania w jedno. Dopiero po takim zabiegu staniemy się wiarygodnymi kredytobiorcami. Jeżeli zatem w ostatnim czasie często korzystaliśmy z różnego rodzaju kredytów, to - nawet jeśli opiewały one na niewysoką kwotę - mogło to być przyczyną uzyskania odmownej decyzji kredytowej. 





Każdy bank posiada własne zasady dotyczące wieku Klientów, którym udzielane są kredyty.  W większości potencjalny kredytobiorca musi mieć od 21 do 70 lat. Dolna granica wiekowa zabezpiecza banki przed tym, by kredytu nie wzięły osoby niedojrzałe, a górna granica wiekowa przed tym, że na wypadek niemożności spłacenia kredytu przez daną osobę, obowiązek spadłby na jego bliskich.

 

Oczywiście można znaleźć banki, które udzielą kredytu i młodszym (nawet od 18 roku życia) i starszym (nawet do 85 roku życia). Jeżeli uzyskaliśmy odmowę kredytową, być może nie spełnialiśmy kryteriów wiekowych danego banku. 





Nie jest tajemnicą, że osoby zamężne mają większą szansę na uzyskanie kredytu. Posiadanie partnera ze stałymi dochodami zdecydowanie pozytywnie wpływa na ocenę scoringową Klienta i jednocześnie automatycznie zwiększa jego zdolność kredytową. Stan cywilny musimy zawsze podać podczas składania wniosku kredytowego - panna i kawaler mają zdecydowanie mniejsze szanse na uzyskanie kredytu, niż osoba będąca w związku małżeńskim. 





Pozostawanie w związku małżeńskim działa na naszą korzyść tylko w przypadku, gdy oboje partnerów jest zdecydowanych na wzięcie kredytu. Nie chodzi oczywiście o to, by kredyt brać wspólnie, lecz by partner wyrażał zgodę, by druga osoba wzięła na siebie zobowiązanie kredytowe. Zgoda współmałżonka jest przeważnie wymagana i na pewno w procesie kredytowym współmałżonek zostanie zapytany o to, czy tę zgodę wyraża. 

Warto mieć na uwadze, że fakt, iż małżonek wejdzie w zobowiązanie kredytowe, nie sprawia, że automatycznie w historii kredytowej osoby niebiorącej kredytu, pojawi się takie zobowiązanie. Kredyt przynależny jest osobie, która go zaciągnęła i pojawi się tylko w jej historii kredytowej. Kredyt będzie widoczny w historii kredytowej obojga małżonków tylko wtedy, kiedy będą oni współkredytobiorcami (wezmą kredyt wspólnie). 





Każdy bank posiada swoją listę branż, z których nie chce mieć kredytobiorców. Wiąże się to z oceną ryzyka braku płynności finansowej w niektórych zawodach. Do branż zastrzeżonych często zaliczane są:


- branża budowlana,
- branża transportowa,
- lombardy i kasyna,
- branża polityczna.

 

Oczywiście to, które konkretnie branże są wykluczone z korzystania z kredytów, jest kwestią osobną dla każdego banku. Jeżeli jednak pracujemy w którejś z wskazanych wyżej branż, to mogło to być przyczyną odmownej decyzji kredytowej. 





Proste błędy, takie jak literówka, ominięcie jakiegoś pola, zdarzają się Klientom banków nagminnie. Niestety pomyłka w którymś z kluczowych pól wniosku kredytowego może skutkować negatywną decyzją kredytową. Wypełnienie wniosku kredytowego nie należy jednak do rzeczy najprostszych - warto w tej kwestii skorzystać z porady doradcy bankowego. Niestety nie mamy takiej możliwości, jeżeli próbujemy złożyć wniosek przez Internet lub przez infolinię banku, a w takim przypadku każdy błąd może skutkować odmową kredytu. 





Zazwyczaj, jeżeli jesteśmy zatrudnieni na etat, nie martwimy się, że nasze zatrudnienie może sprawiać problemy podczas procesu kredytowego. Jednak nie sam fakt zatrudnienia ma znaczenie dla banku - liczy się także staż pracy. Jeżeli umowa o pracę obowiązuje od czasu krótszego niż 6 miesięcy, może być powodem odmowy kredytu ze strony banku. Okres zatrudnienia przed złożeniem wniosku kredytowego ma dla banku duże znaczenie, ponieważ pokazuje płynność finansową potencjalnego kredytobiorcy. 





Przedsiębiorcy prowadzący działalność gospodarczą teoretycznie mogą pochwalić się dużymi zarobkami i wysokim stopniem niezależności finansowej. Banki jednak w większości obawiają się Klientów prowadzących działalność i nakazują im złożenie wielu konkretnych dokumentów i zaświadczeń. Dodatkowo o kredyt firmowy można starać się najczęściej dopiero po 12 miesiącach od założenia działalności gospodarczej.





Umowa o dzieło i umowa zlecenie często są nazywane umowami śmieciowymi. I tak niestety są one traktowane przez większość banków. Często stosowaną przez firmy praktyką jest zatrudnianie osoby "na stałe", ale z comiesięcznym przedłużaniem formalnej umowy - w takim przypadku umowa zlecenie lub umowa o dzieło do złudzenia przypomina w praktyce umowę o pracę.

 

Liczy się jednak umowa prawna, a nie praktyczny sposób otrzymywania zapłaty za pracę. Jeżeli pracujemy w oparciu o umowę o dzieło lub umowę o pracę, może to być powodem uzyskania odmownej decyzji kredytowej w banku. 





Wielu Polaków pozostaje zameldowanych w Polsce, mimo że czasowo lub na stałe pracuje za granicą. W takim przypadku zazwyczaj o kredyt wnioskują oni w polskim banku licząc na to, że kluczowa jest kwestia obywatelstwa i zameldowania.

 

Banki zwracają jednak dużą uwagę na to, skąd pochodzą zarobki potencjalnego kredytobiorcy. Służy to głównie bezpieczeństwu - w przypadku niespłacania kredytu, komornik miałby problem ze zlokalizowaniem osoby pracującej za granicą. Jeżeli posiadamy dochód spoza kraju, możemy zatem spodziewać się odmownej decyzji kredytowej. 





Składając wniosek na własną rękę, bez doradcy kredytowego, ryzykujemy, że złożymy go w takim banku, w którym na starcie jesteśmy "skreśleni". Każdy bank ma własne wymagania wobec potencjalnego kredytobiorcy. Najczęśniej różnice są w:


- dopuszczalnym wieku kredytobiorcy,
- akceptowanych źródłach zarobku,
- dopuszczalnej maksymalnej liczby zobowiązań,
- możliwości posiadania chwilówek,


a także we wszystkich innych kwestiach wskazanych w powyższych punktach. Warto najpierw wiedzieć, jakie kryteria obowiązują w danym banku i dopiero - po sprawdzeniu, że je spełniamy - starać się w nim o kredyt. 


 

Skomentuj artykuł
captcha
Twoja ocena
Średnia ocena
0 / 5 z 0 ocen
BRAK KOMENTARZY