Pułapki przy pożyczkach pozabankowych

Pułapki przy pożyczkach pozabankowych

author
Halszka Gronek
07 maja 2019

W dzisiejszych czasach mało kogo stać na realizację planów bez wcześniejszego wsparcia się pożyczką. Jednak niezależnie od sytuacji, nikt nie powinien ochoczo i beztrosko zaciągać kolejnych zobowiązań. Przy każdym z nich mogą na nas czyhać niebezpieczne pułapki pożyczkowe. Jakie? – sprawdzamy w dzisiejszym artykule. 

Pożyczka w dzisiejszych czasach to produkt, bez którego wiele osób nie byłoby w stanie wyobrazić sobie życia. Pożyczki stały się do tego stopnia popularne, że właściwie każdy dorosły człowieka ma na karku przynajmniej jedno zobowiązanie pieniężne. Dzięki nim nie tylko finansujemy od dawna odkładane marzenia i plany, lecz także ratujemy nagłe, niespodziewane wydatki losowe. A to przecież zdarza się każdemu z nas.

Sytuacje w życiu bywają naprawdę różne. Zdarza się, że rozbijemy auto, ktoś ukradnie nam portfel lub po prostu spontanicznie zapragniemy kupić nowszy telefon. W każdym z tych przypadków pomocne może okazać się zaciągnięcie pożyczki. A współczesny rynek pożyczkowy niemal „czyha” na klienta. Reklamy uderzają w nas z każdej strony i wystarczy wyciągnąć rękę, by pieniądze stały się nasze. 

Warto jednak pamiętać, że zanim zdecydujemy się na zaciągnięcie zobowiązania, powinniśmy upewnić się, czy nie czeka nas żadna z pułapek pożyczkowych. Wbrew pozorom wcale nietrudno jest wplątać się w niekorzystne zobowiązanie na wiele lat. Bezpieczne i rozsądne pożyczanie to podstawa – warto zawsze o tym pamiętać, a do pożyczek podchodzić z zimną krwią i zdrowym rozsądkiem. 

Zagrożenia przy pożyczkach pozabankowych 

Pożyczka w banku i pożyczka w prywatnej firmie to dwa różne produkty. O ile banki działają na podstawie prawa bankowego, o tyle prywatne firmy pożyczkowe mają większą swobodę działania. Z tego też względu ich produkty bywają mniej korzystne i bardziej niepewne. Spotkać się można z wieloma pułapkami pożyczkowymi (choć oczywiście nie każda firma jest niegodna zaufania). 

Po pierwsze, prywatne firmy pożyczkowe funkcjonują według zasady tzw. piramidy finansowej. Oznacza to, że zysk konkretnego uczestnika jest bezpośrednio uzależniony od wpłat późniejszych uczestników, stojących niejako niżej w tej strukturze. Zdaniem ekspertów finansowych tego typu schemat jest wysoce niestabilny, a co za tym idzie – niekorzystny dla klientów parabanków.

Po drugie, wiele prywatnych firmy pożyczkowych należy do tak zwanej szarej strefy równoległych systemów bankowych [ang. shadow banking]. Jest to obszar bankowości, jaki charakteryzuje się podwyższonym poziomem ryzyka i brakiem zabezpieczenia wpłaconych przez klientów środków na wypadek ewentualnego bankructwa firmy. 

Jakie pułapki czekają na pożyczkobiorców?

W poprzednich akapitach artykułu wskazaliśmy ogólne zagrożenia wynikające z zaciągnięcia pożyczki pozabankowej. Są to oczywiście „czarne scenariusze” i nie oznaczają od razu, że każdy, kto zaciągnie pożyczkę pozabankową, jest skazany na utratę sporej gotówki. 

Firmy pożyczkowe, nawet te stabilne i cenione przez konsumentów, stosują niekiedy tricki na klientów. Na potrzeby tego artykułu nazwaliśmy je pułapkami pożyczkowymi. Poniżej wskażemy kilka najczęściej stosowanych pułapek i doradzimy, jak ich uniknąć, by oszczędzić własny czas, nerwy, a przede wszystkim pieniądze.


Sprawdź nasz ranking sprawdzonych pożyczek na dowód: https://www.zadluzenia.com/artykul/492,pozyczka-na-dowod/ 

1) Wysokie opłaty pozaodsetkowe 

Wielu Klientów przed zaciągnięciem pożyczki pozabankowej nie zdaje sobie sprawy z rzeczywistych kosztów takiego produktu.Wszystko to dlatego, że parabanki masowo reklamują swe oferty pożyczkowe, stosując liczne tricki marketingowe i techniki manipulacyjne. W rezultacie konsument jest niejako „zwabiony” pożyczką, a o jej rzeczywistych kosztach dowiaduje się, gdy jest już za późno.

Najczęściej stosowaną taktyką nakłaniającą konsumentów do zaciągnięcia pożyczki jest informowanie o niskim oprocentowaniu pożyczki – oczywiście z pominięciem wzmianki dotyczącej kosztów dodatkowych. A przecież na całkowity koszt kredytu sumuje się nie tylko oprocentowanie, lecz także szereg innych opłat. Chodzi między innymi o prowizję, dodatkowe koszty uruchomienia wypłaty czy obowiązkowe ubezpieczenie spłaty zobowiązania.

Wskaźnikiem, który w sposób procentowy wyraża wartość całkowitego kosztu kredytu w rocznym stosunku do jego kwoty (czyli sumy pożyczonych pieniędzy) jest RRSO, czyli Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania. To właśnie na ten wskaźnik powinniśmy zwrócić największą uwagę, wybierając dla siebie najkorzystniejszą ofertę pożyczkową. Samo oprocentowanie może bowiem okazać się mylące. 

2) Prowizja pobierana z góry

Prowizja od pożyczki to nic innego, jak jednorazowa opłata pobierana przez pożyczkodawcę przy udzielaniu, a dokładniej przy wypłacaniu pieniędzy. Firma pożyczkowa prowizję po to, by zarobić na obsłudze danej transakcji. W końcu instytucje finansowe nie robią niczego za darmo – w gruncie rzeczy zarabiają one właśnie na nas. Dotyczy to nie tylko firm pożyczkowych, lecz także banków i prywatnych inwestorów.

Niewielu klientów zdaje sobie sprawę z tego, że prowizja od kredytu zwykle nie zostaje pobrana ratalnie, jako składowa oprocentowania. Firma pożyczkowa podbiera odpowiednią kwotę prowizji w chwili wypłaty pożyczki. Przykładowo: biorąc pożyczkę na 10 000 zł, parabank wypłaci nam jedynie 9 500 złotych, a pozostałe 500 złotych zostanie zatrzymanie jako 5-procentowa prowizja od pożyczki.

Warto w tym miejscu zaznaczyć także, iż prowizja nie jest jedyną opłatą, jaką pożyczkodawca pobiera od klienta w ramach udzielenia mu finansowania. Innym kosztem pożyczkowym jest marża – ratalnie opłacana składowa oprocentowania. Jeśli dana firma pożyczkowa nie pobiera prowizji, oznacza to, iż z całą pewnością zażąda ona wysokiej marży. W końcu tak czy siak musi on zarobić na udzieleniu finansowania. 

3) Bardzo krótki okres spłaty

Jednym z najpopularniejszych produktów oferowanych przez prywatne firmy pożyczkowe są szybkie produkty pieniężne nazywane powszechnie chwilówkami. Konsumenci, którzy decydują się na zaciągnięcie chwilówki, zazwyczaj podejmują taką decyzję pod presją czasu – są po prostu „przyparci do muru”.

Potrzebując szybkiej gotówki, zgadzają się oni nie tylko na wysokie koszty pożyczki, lecz także na niekorzystnie krótki okres spłaty zobowiązania. Wiele parabanków wymaga bowiem spłaty długu w ciągu 30 dni. Czasami okres ten waha się od 21 do 40 dni – tak czy inaczej jest on relatywnie krótki.

Dla wielu konsumentów tak krótki okres spłaty zobowiązania jest poważnym problemem, o którym niestety nie pomyśleli na trzeźwo w chwili podpisywania umowy pożyczkowej. Konieczność szybkiej spłaty zadłużenia uświadamiają sobie to dopiero po fakcie – gdy jest za późno, by się wycofać.

4) Ograniczone możliwości przedłużenia okresu spłaty

Gdy zgadzamy się na zaciągnięcie szybkiej pożyczki na niecierpiące zwłoki wydatki, często jeszcze nie zdajemy sobie sprawy z tego, że zobowiązanie będziemy musie spłacić w niekorzystnie krótkim czasie. W przypadku chwilówek okres ten wynosi zazwyczaj – bagatela – 30 dni. 

Wiele parabanków oferuje swe produkty na zaledwie kilkutygodniowy, czasami kilkumiesięczny okres spłaty. Nie każdy konsument jest jednak w stanie oddać pieniądze w tak krótkim czasie – zwłaszcza kiedy pierwotne sumy powiększyły się o ogromne „chwilówkowe” odsetki.

Firmy pożyczkowe doskonale zdają sobie sprawę z takiego stanu rzeczy i albo nie umożliwiają przedłużenia okresu spłaty zobowiązania (by zmusić Konsumenta do zaciągnięcia kolejnej chwilówki na spłacenie poprzedniej), albo dają taką możliwość, lecz liczą sobie za to wysokie koszty dodatkowe.

5) Wysokie odsetki za opóźnienie w spłacie

Każdemu z nas może przytrafić się sytuacja, w związku z którą spłata pożyczki zejdzie na drugi plan, a najistotniejsze stanie się co innego. W końcu jesteśmy tylko ludźmi, a w życiu ludzi zdarzają się niespodziewane wypadki. Mimo tego nie każda firma pożyczkowa umożliwia swym klientom przedłużenie okresu spłaty chwilówki w przypadku problemów z terminowym opłacaniem rat.

W wielu przypadkach sytuacja ta wygląda tak, iż konsument, który z powodu osobistej sytuacji materialnej czy prywatnej nie jest w stanie spłacić całego zobowiązania w wyznaczonym czasie, będzie musiał liczyć się z wysokimi odsetkami karnymi za każdy dzień opóźnienia w spłacie.

Bywa tak, iż suma wszystkich opłaconych przez pożyczkobiorcę odsetek karnych przewyższa pierwotną kwotę kredytu, a nawet całkowitą kwotę do zapłaty (czyli sumę pożyczoną od banku + wszelkie koszty i opłaty za udzielenie chwilówki). Jest to celowe „zagranie” parabanków, dla których liczy się jedynie zysk z udzielonych chwilówek.

6) Utrata danych osobowych

Firmy pożyczkowe często stanowią wielkie i działające na wielu frontach korporacje sprzedażowe. Zarabiają one nie tylko na udzieleniu swym Klientom pożyczek, lecz także na gromadzeniu i przekazywaniu ich danych osobowych do podmiotów trzecich.

Nie każdy z nas wie, iż decydując się na zaciągnięcie chwilówki i podpisując umowę z parabankiem, wyrażamy zgodę na gromadzenie naszych danych osobowych, a często także na ich dalszy przekaz (a nawet sprzedaż!). Informacja o tym jest zwykle dopisana drobnym druczkiem na ostatnich kartach umowy pożyczkowej. 

Dla wielu osób obrót danych osobowych nie jest niczym poważnym. Mimo wszystko jednak każdy świadomy użytkownik rynku powinien wiedzieć, iż na podstawie zgromadzonych danych osobowych tworzone są tak zwane cyfrowe profile. To właśnie dzięki nim firmy marketingowe mają wiedzę na temat naszych potrzeb i upodobań, a w konsekwencji mogą podsuwać nam propozycje i oferty „nie do odrzucenia”.

7) Utrata zastawu

Dla wielu nieuczciwych pożyczkodawców, w tym przede wszystkim inwestorów proponujących pożyczki prywatne, udzielenie finansowania jest sposobem na przejęcie majątku swojego klienta. Chodzi o sytuacje, w których zabezpieczeniem pożyczki jest nieruchomość lub inna cenna rzecz, na przykład samochód czy biżuteria.

Oczywiście samo zabezpieczenie pożyczki nie jest zakazane i często korzystają z niego same banki. Problem pojawia się wtedy, gdy pożyczkodawca wykorzystuje przymusowe położenie Klienta i zmusza do podpisania niekorzystnej umowy, która zakłada „niewspółmierne świadczenie wzajemne”. Takie zachowanie określane jest prawnie mianem lichwy. Podlega ono karze pozbawienia wolności do 3 lat.

Jeśli zależy nam na bezpiecznym pożyczaniu pieniędzy, powinniśmy uważać na pożyczkodawców, którzy oferują swoje pieniądze tylko dlatego, że wiedzą o naszym trudnym położeniu. To właśnie oni najcześciej dopuszczają się przysłowiowego „dobicia leżącego”. Korzystając z sytuacji, zmuszają klientów do podpisania umowy zakładającej zastaw. A gdy klient stanie się niewypłacalny, zabierają zastawione dobra, nie bacząc na prośby i obietnice spłaty ze strony dłużnika.


Sprawdź, na czym polegają pożyczki po zastaw w lombardzie. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wszystkie komentarze

anika78
anika78
2019-05-23 10:28:30

ostatni punkt czyli utrata zastawu powiem tak NIGDY nie nalezy zastawiac czegokolwiek u pozyczkodawcy moja siostra stracila tak auto w lombardzie bo spoznila sie jeden dzien ze zwrotem pieniążkow

Podobne artykuły

Szybkie pożyczki Siemianowice Śląskie
Pożyczki miasta
author
Aleksandra Gościnna
14 stycznia 2021

Szybkie pożyczki Siemianowice Śląskie

Darmowa pożyczka 6000 zł od Szybka Gotówka
Wpisy
autor wpisu
Marek_Rutkowski
18 kwietnia 2017

Darmowa pożyczka 6000 zł od Szybka Gotówka

Ile komornik może zabrać z renty w 2019?
Bez kategorii
author
Dominika Sobieraj
01 stycznia 2019

Ile komornik może zabrać z renty w 2019?

Polacy łatwo zadłużają się na tle mieszkańców Europy
Bez kategorii
author
Halszka Gronek
03 grudnia 2019

Polacy łatwo zadłużają się na tle mieszkańców Europy

Ile zapłacimy za ładowanie aut elektrycznych?
Ekonomia
author
Dominika Sobieraj
20 marca 2018

Ile zapłacimy za ładowanie aut elektrycznych?

Jak działa kredyt odnawialny?
Kredyty
author
Halszka Gronek
21 lipca 2018

Jak działa kredyt odnawialny?

Porównaj