Najniższa emerytura w 2019 roku wyniesie 1100 zł - to efekt propozycji rządu, który chce jednorazowo ustalić kwotową, a nie procentową waloryzację emerytur i rent. Sprawdzamy, jaką podwyżkę świadczenia otrzymają seniorzy w przyszłym roku. 

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 07.11.2018
Udostępnij:

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazało co prawda proponowany procentowy wskaźnik waloryzacji emerytur i rent na przyszły rok. Miałby on wynosić 3,26%. Z uwagi na to, że przy najniższych emeryturach kwota wzrostu byłaby bardzo niewielka, rząd zdecydował się na jednorazową podwyżkę emerytur i rent, niezależną od prognozowanego wskaźnika waloryzacji. Najniższa podwyżka wyniesie 70 zł. 

Wskaźnik waloryzacji ma ogromne znaczenie dla kilkuset tysięcy Polaków. ZUS podaje, że z emerytury niższej, niż minimalna (878 zł na rękę), musi utrzymywać się niemal 200 000 emerytów. Mniej dostają ci, którzy nie wypracowali sobie prawa do pełnej emerytury (np.: mają za sobą za krótki staż pracy). Podwyżka ma jednak znaczenie nie tylko dla nich, ale dla wszystkich, których komfort życia uzależniony jest w całości od tego świadczenia.

Minister Elżbieta Rafalska obwieściła kilka miesięcy temu, że wskaźnik waloryzacji rent i emerytur wyniesie w przyszłym roku 3,26%. Gdyby wskaźnik utrzymał się na takim poziomie, przebiłby nawet rekordową waloryzację z roku ubiegłego. Już wtedy jednak zapowiadano, że rząd myśli nad innym sposobem waloryzacji, który w większy sposób przyczyniłby się poprawy poziomu życia emerytów i rencistów.

Pomysłem tym okazał się Projekt ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw, który zakłada, że wyjątkowo w 2019 roku waloryzacja będzie przebiegała zupełnie inaczej niż dotychczas. Tylko w tym jednym roku świadczenia mają być podwyższone o konkretne kwoty, a nie o "procent". 

Wysokość podwyżki przy świadczeniach minimalnych

Centrum Informacyjne Rządu twierdzi, że „pomimo wielu zmian dokonanych w ostatnich latach idących w kierunku poprawy sytuacji osób pobierających najniższe świadczenia emerytalno-rentowe, wysokość tych świadczeń wciąż uznawana jest za niewystarczającą w odniesieniu do kosztów utrzymania” i dlatego to dla tych osób przygotowano największe podwyżki emerytur i rent. 

Podwyżka w 2019 roku będzie polegała na podwyższeniu kwoty świadczenia do:

1100 zł w przypadku najniższej emerytury, 
1100 zł w przypadku renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, 
1100 zł renty rodzinnej,
1100 zł renty socjalnej,
825 zł w przypadku najniższej renty z tytułu częściowej niezdolności do pracy.

Wysokość podwyżki dla tych, którzy otrzymują świadczenie wyższe niż minimalne

Dla pozostałych osób kwota waloryzacji emerytur i rent ma wynosić dokładnie 70 zł względem obecnie otrzymywanego świadczenia. Przy wzroście procentowym na taką podwyżkę mogłyby liczyć dopiero osoby, które otrzymują świadczenie emerytalne w wysokości 2700 zł brutto. 

Jak oblicza się wskaźnik waloryzacji?

Aby obliczyć wskaźnik waloryzacji należy dodać:
– wskaźnik inflacji w roku poprzednim (GUS ogłosi go oficjalnie w styczniu, póki co przewiduje się, że wyniesie on 102,6%)
– 20% realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia (który rząd szacuje obecnie na 3,3%).


 

WALORYZACJA EMERYTUR 2019

Poniższa tabela przedstawia prognozy podwyżek emerytur i rent w 2019 roku po wprowadzeniu jednorazowej podwyżki tych świadczeń:

Poniższa tabela przedstawia prognozy podwyżek emerytur i rent w 2019 roku, gdyby wskaźnik waloryzacji utrzymał się na poziomie podanym przez rząd – 3,26%







Jak było rok temu? 



W ubiegłym roku Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szacowało, że w tym roku wskaźnik waloryzacji będzie wynosił 2,7%. Po ogłoszeniu realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w lutym tego roku okazało się jednak, że w 2018 roku wskaźnik waloryzacji emerytur i rent to 2,98%. Od 1 marca o tyle właśnie wzrosły renty i emerytury Polaków. Waloryzacja z roku 2018 była najwyższa od 5 lat i wynosiła:





 

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 3.5 / 5, łącznie 6 ocen
Komentarze (22)

a gdzie wyrównanie dla tych co mieli przedłużony wiek emerytalny, za jaką karę pracowaliśmy dłużej? A dodatek za „Przymusowe bezrobocie”

Próżniaczej patologii za 5 lat siedzenia na portierni z 800 zł na 1100zł /czyli 300,-
a uczciwym po 43 latach pracy 30zł , czy to jest ta sprawiedliwość, o którą
walczyliśmy? To jest promowanie nieróbstwa, pijaństwa, a jawne niszczenie
uczciwych, pracowitych ludzi. Ameryka, do której tak aspirujemy płaci za pracę
nie za siedzenie w domu, to już było i tego nie chcieliśmy.

Waloryzacja powinna objąć wszystkich, dlaczego nie będzie dotyczy tych, którzy pracowali cały czas i wypracowali sobie wyższą emeryturę (i tak oszukano tych z OFE, bo PO-wcy ukradli im połowę).

Zamiast waloryzacji znieście podatek od emerytur i rent, albo wprowadźcie kwotę wolną dla emerytów 10000 zł rocznie a przyniesie to emerytom dodatkowo do kieszeni 103 zł miesięcznie

3,26% to może Rafalska mówić Mateuszkowi-kłamczuszkowi a on to powieli dalej. Faktyczna inflacja wynosi 1,7% więc emerycka wyniesie max. 2% + ok. 0,9% za wzrost płac to daje 2,9% waloryzacji. Dlaczego PIS-matołki nie ustalą do wskaźnika 50% realnego wzrostu płac zamiast 20%? Czyżby się bali, że nie starczy dla biednych nieudaczników z rządu z Szydło i Glińskim na czele

Wystarczy nie kraść….

najniższa emerytura powinna wynosic co najmniej 1500 a to i tak bardzo niewiele w porownaniu z krajami zachodu.Polscy emeryci klepia biede w zdecydowanej wiekszosci

No cóż za długo letnią prace to już naliczyli emeryturę, a teraz wszyscy po równo i bardzo dobrze.

Cóż – kiedyś PO a teraz pisdzielce… Ruchacie na kasie ludzi którzy długo pracowali i wypracowali sobie ciut wyższe emerytury, a teraz dajecie podwyżki (groszowe) tym biedniejszym licząc, że na jesieni na was zagłosują. Otóż informuję – te judaszowe srebrniki nie pomogą a ci wydupczeni i ich rodziny na pewno nie zagłosują na was złodzieje (a wystarczy nie kraść).

Polacy to dziwny naród. Jak nie mają nic to narzekają, a jak emerytury – chociaż powoli – idą w górę, to też narzekają, że za mało!! Ludzie obudźcie się!! Nie bez powodu śmiejemy się z samych siebie mówiąc Janusz!! To wszystko ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości!!

Ja się cieszę z tego jak jest! Mogłoby być o wiele gorzej, pamiętajcie!!

Wasz drogi kominiarz z Sopotu, 4 sierpnia 2018 o 07:20

Głowy do góry, zabierzemy 500+, 300+ i damy tym co nas popierają. Piszcie do nas. Wolne Sądy, Konstytucja

Było się uczuć elemencie pisowski a nie narzekać

Jan z Czarnolasu, 31 lipca 2018 o 20:41

To taka nieoficjalna eutanazja Polaków. Oczywiście na zamówienie?

szczęśliwa emerytka, 31 lipca 2018 o 15:22

Ale dobra zmiana: sobie po 60 tys, a emerytom 35 zł. Tak trzymać, zabrać emerytom to szybciej poumierają, bo muszą wybierać czy chleb czy leki. Wtedy nie zabraknie na nagrody co im się należą!!!!!

może sobie p.Rafalska marzyć, ale wg teraźniejszej inflacji to wzrost emerytur może wynosić ok. 2,6% (inflacja 1,9+0,7 wzrost wynagrodzeń)

Juz sie nie moge doczekac,a ilez to wiecej bochenkow

o moj Boze,co ja zrobie z taka kasa.Chyba wczay sobie zafunduje na Majorce ,a potem hulaj dusza i do nieba

26 zł a teeraz 28zł….no aź żyły sobie można wygryź przy 1103 zł.Wstrząsające….paranoja!!!

całe 23 złote – potęga waloryzacji