zadluzenia.com
zamknij

Coraz mniej dłużników alimentacyjnych

BIG InfoMonitor poinformował, że liczba dłużników alimentacyjnych po raz pierwszy zaczęła spadać. W ostatnich miesiącach ubiegłego roku zanotowano spadek o prawie cztery tysiące dłużników. Kwota zaległości zmalała o niemalże sto siedemdziesiąt milionów złotych i wynosi obecnie jedenaście miliardów sto siedemdziesiąt milionów złotych.

 

Coraz więcej dłużników alimentacyjnych pod groźbą ograniczenia wolności za niepłacenie alimentów na dziecko zaczyna spłacać należności w terminie. O każdym uchylającym się od obowiązku będzie można dowiedzieć się dzięki publicznemu Krajowemu Rejestrowi Zadłużonych, który startuje w 2019 roku.



 

DŁUŻNICY MNIEJ ZADŁUŻENI


31 maja ubiegłego roku w życie weszły nowe przepisy dotyczące dłużników alimentacyjnych. Od tamtej pory, aby uniknąć kary, nie wystarczy wpłacić symbolicznej złotówki na dziecko. Zjawisko nagminnego uchylania się od płacenia alimentów powinno się zmniejszać, ponieważ nieopłacenie trzymiesięcznej równowartości świadczenia jest przestępstwem.

Karą za nieopłacanie świadczenia może być:
 

  • kara grzywny,

  • ograniczenie lub pozbawienie wolności,

  • dozór elektroniczny.


Publiczni dłużnicy

BIG InfoMonitor podkreśla, że dane każdego dłużnika mają być podane do informacji publicznej. W lutym 2019 roku z inicjatywy ministerstwa sprawiedliwości ma wystartować Krajowy Rejestr Zadłużonych, do którego wgląd będzie miała każda osoba w Polsce.

Nie można też zapominać, że do rejestru dłużników prowadzonego przez Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor, zaglądają codziennie banki, telekomy, firmy pożyczkowe i wiele innych. Obecność na liście dłużników może ograniczyć dostęp do różnego rodzaju usług. Zaglądające do rejestru banki i firmy częściej dopytują o alimenciarzy niż o pozostałych dłużników. W wielu przypadkach, gdy dowiedzą się, że potencjalny klient ma długi nie zaryzykują i nie podpiszą z nim umowy” - czytamy w komunikacie BIG InfoMonitor.
 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY