zadluzenia.com
zamknij

Emeryci dostaną więcej pieniędzy jeszcze w tym roku ?

Termin jesiennych wyborów samorządowych zbliża się wielkimi krokami. Jeszcze przed całym wydarzeniem rząd planuje wprowadzić dodatki dla emerytów. W grę wchodzą różne świadczenia, natomiast PiS chce przyznać beneficjentom tylko jedno z nich.


Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, wśród dodatków mają znaleźć się między innymi:
 

  • dodatkowe do świadczenia pieniądze w przedziale od 100 do 500 złotych,

  • trzynasta emerytura,

  • zwolnienie z podatku dochodowego.


Według informacji, do których dotarła GW, dodatkowe środki mają zostać wypłacone emerytom jeszcze przed Bożym Narodzeniem.


 

PiS chce spełnić obietnice innych
 

Wymienione dodatki to, jak przypomina Gazeta Wyborcza, obietnice innych partii. Zwolnienie z podatku dochodowego to postulat, który od dwóch lat stara się wprowadzić Polskie Stronnictwo Ludowe, lecz bezskutecznie, ponieważ zgłoszony przez PSL projekt został odrzucony przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. „Trzynastka”, czyli trzynasta emerytura to z kolei obietnica Platformy Obywatelskiej, która padła w zeszłym roku. PiS zatem, nie chcąc wprowadzać nowych rozwiązań, posługuje się tymi, które zaproponowane zostały obywatelom przez inne partie.



Koszt dodatków

Z wyliczeń wynika, że najbardziej opłacalnym dla polskich finansów rozwiązaniem, jest dodatek wynoszący od 100 do 500 złotych. Póki co nie jest jasne, czy pieniądze miałyby trafić do wszystkich emerytów w Polsce, czy dodatek otrzymaliby ci najbardziej potrzebujący. Koszt tego rozwiązania waha się od 1 000 000 000 do 4 000 000 000 złotych. Trzynasta emerytura kosztowałaby około 15 000 000 000 złotych, natomiast zwolnienie z podatku dochodowego to wstępny koszt około 14 000 000 000 złotych. Łącznie w Polsce jest obecnie około 5 000 000 emerytów.


 

Możliwe problemy PiS
 

Gazeta Wyborcza rozmyśla także nad sytuacją, w której rząd Prawa i Sprawiedliwości miałby tłumaczyć się przed obywatelami i opozycją z faktu znalezienia środków na dodatki dla seniorów, podczas gdy w bardzo niedalekiej przeszłości odmówił kwoty równej 500 złotych, która miała być przeznaczona na osoby niepełnosprawne. Protest opiekunów niepełnosprawnych i samych osób niepełnosprawnych trwał w Sejmie 40 dni, a zakończył się niepowodzeniem.
 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY