Czy pozabankowa pożyczka może być tańsza od kredytu?

Czy pozabankowa pożyczka może być tańsza od kredytu?

author
27 marca 2019

Na współczesnym rynku pożyczkowym dość powszechna jest opinia, że zobowiązania zaciągane w prywatnych firmach są znacznie droższe od kredytów bankowych. Choć w zdaniu tym jest sporo prawdy, zawsze znajdzie się wyjątek od reguły. W dzisiejszym artykule sprawdzimy, czy pożyczki pozabankowe rzeczywiście są niekorzystne, Wskażemy także, w jaki sposób szukać najlepszych promocji poza bankami. 

Jeszcze kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu pożyczki uchodziły za coś niepewnego. Dziś już starsze pokolenia bały się zaciągania zobowiązań i wolały żyć skromnie, byleby nie ryzykować ewentualnych problemów ze spłatą. Jednak w dzisiejszych czasach pożyczanie pieniędzy od instytucji finansowych to rzecz najnormalniejsza na świecie. Niemal każdy z nas ma do spłacenia jakieś raty, karty kredytowe, debety czy limity na koncie. 

Nic w tym dziwnego! Zapatrzeni na poziom życia Zachodu i zachłyśnięci możliwościami, jakie dał nam kapitalizm, zechcieliśmy żyć na jak najwyższym poziomie. Nie wystarczy nam już małe mieszkanie w kolektywie, średniej klasy auto czy rower typu „składak” kupiony na pchlim targu. Chcemy sięgać po więcej, mieć lepiej, żyć drożej. Ale mało kogo stać na spełnienie tych potrzeb i marzeń bez skorzystania z pomocy pożyczki. 

Rynek pożyczek i kredytów niemal roi się od najróżniejszych ofert. Możemy wybierać spośród produktów konsumpcyjnych czy konsumenckich – czyli tych zaciąganych w konkretnym celu. Z szybkich „chwilówek”, zobowiązań krótkoterminowych i kredytów o długim okresie spłaty. Do wyboru mamy także pożyczki pozabankowe i te oferowane przez banki. W dzisiejszym artykule sprawdzimy, które z nich są tańsze i na które warto się zdecydować.

Standardowe koszty pożyczek pozabankowych

Prywatne firmy pożyczkowe, nazywane powszechnie parabankami, znane są przede wszystkim z udzielania szybkich, kilkutygodniowych chwilówek. Jednak w ofercie owych firm znajdziemy także pożyczki ratalne czy produkty konsolidacyjne na pokrycie innych zobowiązań. Niezależnie od tego, na którą ofertę się zdecydujemy, warto pamiętać o tym, że pożyczki pozabankowe bywają zwykle dużo droższe od tych oferowanych przez banki komercyjne. 

Spore koszty pożyczek pozabankowych wynikają przede wszystkim z wysokiego ryzyka inwestycyjnego i finansowania pożyczek środkami własnymi. By maksymalnie ograniczyć ryzyko bankructwa, parabanki naliczają odsetki, prowizje i szereg innych opłat pozaodsetkowych. Wszystko to na granicy prawa, a więc w maksymalnej możliwej wysokości, jaką dopuszczają przepisy antylichwiarskie. 

Wyższa cena pożyczek pozabankowych ma jednak swoje plusy. Jest nim przede wszystkim mało restrykcyjna procedura analizy wniosku kredytowego. Wiele parabanków nie sprawdza swoich klientów w bazach dłużników czy w BIK-u. Co więcej, parabanki zwykle nie proszą o dostarczenie dokumentów potwierdzających zarobki i nie zmuszają do przedłożenia zgody małżonka na udzielenie finansowania. Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku banków.

Standardowe koszty kredytu bankowego

Jak już wspomnieliśmy w poprzedniej części artykułu, banki – w przeciwieństwie do prywatnych firm pożyczkowych – przeprowadzają dogłębną i rygorystyczną analizę wniosku kredytowego. Dzięki tejże procedurze mogą one zaoferować swym klientom korzystniejsze warunki pożyczki lub kredytu. Wszystko dlatego, że „pewny” i sprawdzony konsument z większą pewnością spłaci swe zobowiązanie. A tym samym nie narazi banku na ewentualne straty.

Sprawa jest więc prosta: o kredyt w banku trudniej, lecz jeśli otrzymamy pozytywną decyzję kredytową, będziemy mogli liczyć na korzystne warunki spłaty. Standardowy wskaźnik RRSO dla krótkoterminowych pożyczek bankowych wynosi od 6% do 12% (w zależności od okresu spłaty). Kredyty udzielane na kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat są jeszcze korzystniejsze. W ich przypadku RRSO wynosi od 3,5% do 5% (przykładowe koszty kredytu hipotecznego). 

W porównaniu z ratalnymi pożyczkami pozabankowymi, gdzie RRSO wynosi średnio od 50% do 500%, oferty banków są zdecydowanie korzystniejsze. Oczywiście wskaźnik Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania nie zawsze jest miarodajny – zwłaszcza w przypadku chwilówek udzielanych na okres kilku tygodni. Jednak dla produktów przyznanych na 6, 12 czy 24 miesiące będzie on obrazowo przedstawiał koszty pożyczki. 

Tanie okazje pozabankowe

Nie da się ukryć, ich pożyczki pozabankowe – choć zwykle bardzo drogie – czasami zdarzają się korzystne. Przykładowo wyjątkowo atrakcyjną (być może najatrakcyjniejszą na polskim rynku) pożyczką pozabankową jest ta oferowana przez firmę hapipożyczki. RRSO tego produktu wynosi zaledwie 9,8%. Pożyczkę można zaciągnąć nawet na 48 miesięcy, a maksymalna kwota zobowiązania sięga aż 25 000 złotych. 

Wiele firm pożyczkowych oferuje także darmowe „pierwsze” chwilówki. Oznacza to, że nowy klient danego parabanku ma możliwość zaciągnięcia zobowiązania na niewielką kwotę (zwykle do 2 000 – 3 000 złotych) o łącznym okresie spłaty do 30 dni – a to wszystko zupełnie za darmo! „Pierwsze” chwilówki z RRSO równym 0% oferują takie firmy, jak lendOn.pl, NetCredit, Ferratum Money czy Wandoo. 

Jeśli nie interesuje nas zaciągnięcie chwilówki, a korzystna oferta firmy hapipożyczki nie spełnia naszych oczekiwań, możemy także poszukać ciekawych promocji. Wiele firm pożyczkowych raz na jakiś czas włącza do swej oferty promocyjne produkty. Jedną z nich jest najnowsza promocja od firmy Zaplo – nawet 15 000 złotych przy RRSO równym 0%. Więcej informacji o szczegółach tejże promocji znaleźć można tutaj. 

Chwilówka czy kredyt – co wybrać?

Pożyczki pozabankowe i produkty oferowane przez bank znacząco się od siebie różnią. Nie sposób jednoznacznie stwierdzić, które z nich są korzystniejsze. Banki komercyjne specjalizują się w udzielaniu długoterminowych finansowań – także tych zaciąganych na zakup nieruchomości czy samochodu. Jako instytucje finansowe są one także znacznie stabilniejsze od parabanków. W końcu nie działają one w oparciu o schemat piramidy finansowej. 

Z drugiej strony jednak prywatne firmy pożyczkowe specjalizują się w sprzedaży pożyczek o krótszym okresie spłaty (do 3 lat). Choć maksymalne kwoty takich zobowiązań nie są szczególnie wysokie (zwykle do 25 000 złotych), większości z nas w zupełności wystarczą. Co więcej, nie będziemy musieli obawiać się dogłębnej i rygorystycznej analizy zdolności i wiarygodności konsumenckiej. Większość parabanków nie prosi o zaświadczenia – wystarczy dowód osobisty. 

Jeśli potrzebujemy sporej sumy pieniędzy i wolelibyśmy spłatę rozłożyć w czasie, zdecydowanie korzystniejszą opcją będzie zaciągnięcie kredytu w banku. Jeżeli jednak potrzebny jest nam szybki zastrzyk niewielkiej gotówki, którą moglibyśmy oddać w przeciągu 30 dni, warto pomyśleć o skorzystaniu z oferty parabanku. Zwłaszcza, że wiele firm pożyczkowych oferuje „pierwszą” darmową chwilówkę. 

Oprocentowanie to nie wszystko – ryzyko pożyczek pozabankowych

Choć każdy z nas stara się wybierać najtańsze produkty, warto pamiętać,  że  „tanie” nie zawsze znaczy „dobre”. Podobnie w przypadku pożyczek. 

Nie ma niczego złego w tym, że staramy się wybrać jak najkorzystniejszą ofertę pożyczki, zamiast decydować się na pierwszy lepszy produkt. Wszak świadczy to o naszej przedsiębiorczości i rozsądnym podejściu do sprawy. Jednak wiele ofert reklamowanych jako darmowe lub wyjątkowo korzystne w rzeczywistości jednak okazują się być po prostu drogie lub conajmniej „szemrane”.

Największy problem z „wyjątkowo korzystnymi pożyczkami” występuje właśnie w przypadku pożyczek pozabankowych. Wszystko to dlatego, że parabanki masowo reklamują swe produkty, stosując liczne tricki marketingowe i techniki manipulacyjne. Najistotniejszą taktyką nakłaniającą Konsumentów do zaciągnięcia pożyczki jest informowanie o niezwykle niskim oprocentowaniu pożyczki… z pominięciem dodatkowych kosztów. Nie dajmy się zwieść i oszukać! 

Oprocentowanie czy wskaźnik RSO to nie to samo, co RRSO. Powinniśmy o tym pamiętać nie tylko w przypadku pożyczek pozabankowych, lecz i każdych innych – zwłaszcza tych zaciąganych u prywatnych inwestorów. Zanim zdecydujemy się podpisać umowę, sprawdźmy każdy kruczek, każdy dopisek „drobnym maczkiem”. Nie zapomnijmy także zweryfikować samego pożyczkodawcy. W końcu w Sieci aż roi się od szemranych inwestorów i rzekomych firm pożyczkowych. 

Podsumowanie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wszystkie komentarze

thomas
thomas
2019-04-03 13:35:57

te promocje chwilowek to zadkosc a co wazniejsze zwykle sa jakies kruczki i haczyki w umowach ,, ja jestem zdania ze jak kretyt to tylko w banku komerycjnym

Podobne artykuły

Sejm i Senat za obniżeniem podatku PIT
Bez kategorii
author
03 września 2019

Sejm i Senat za obniżeniem podatku PIT

thumbnail
Bez kategorii
author
23 sierpnia 2021

Grupa BPS zaprasza Klientów do BLIKOMANII

Udogodnienia dla niesłyszących w ING Banku Śląskim
Bez kategorii
author
06 maja 2020

Udogodnienia dla niesłyszących w ING Banku Śląskim

#DOCENIAJnieoceniaj – akcja BGŻ BNP Paribas
Bez kategorii
author
27 lutego 2019

#DOCENIAJnieoceniaj – akcja BGŻ BNP Paribas

Ekspres Kasa – kolejna pożyczka
Bez kategorii
author
06 grudnia 2019

Ekspres Kasa – kolejna pożyczka