Zalegasz z zobowiązaniami, a firma pożyczkowa straszy Cię wierzycielem? Jeśli tak, koniecznie przeczytaj nasz dzisiejszy poradnik. Sprawdziliśmy, jak przebiega windykacja chwilówek i na jakie konsekwencje powinien być przygotowany każdy niesolidny pożyczkobiorca. 

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 23.11.2018
Udostępnij:

Wiele osób decyduje się na zaciągnięcie pożyczki bez wcześniejszego przekalkulowania własnych możliwości finansowych. W gruncie rzeczy wystarczy jeden krótki wniosek i nasza parafka pod nim – a pieniądze będą nasze.

Pożyczki z parabanków rządzą się własnymi prawami. Podczas gdy w banku wnioskodawca podlega dogłębnej i solidnej weryfikacji, prywatne firmy pożyczkowe proponują swe produkty bez wymogu jakichkolwiek zaświadczeń. Dlatego właśnie chwilówkę może otrzymać niemal każdy.

Łatwość wypłacania szybkich pożyczek ma jednak swoją cenę. Wielu Konsumentów, którzy skorzystali z oferty parabanku, zaniedbuje swe zobowiązania i zaprzestaje spłaty pożyczki. Takie sytuacje mogą skutkować wszczęciem windykacji. Sprawdziliśmy, na czym polega ten proces i jakie wiążą się z nim konsekwencje.

Co to jest windykacja chwilówek?

Termin „windykacja” pochodzi od łacińskiego „vindicatio” oznaczającego mniej więcej tyle, co dochodzenie roszczeń, obrona konieczna, a nawet – zemsta. We współczesnym języku windykacja to jednak nic innego, jak wieloetapowy proces dochodzenia swych należności od osoby trzeciej.

O instytucji windykacji mówiono od zarania dziejów. Jeszcze w czasach Cesarstwa Rzymskiego (I w p.n.e. – IV w n.e.) funkcjonowała instytucja prawna „rei vindicatio”, odpowiadająca współczesnemu roszczeniu windykacyjnemu. Zadaniem owej „rei vindicatio” było dążenie do odzyskania rzeczy znajdującej się w posiadaniu nieuprawnionej osoby trzeciej.

Obecna windykacje dzielona jest na dwa główne etapy. Pierwszy z nich to windykacja polubowna, nazywana także miękką. Polega ona na monitowaniu dłużnika przez poszkodowanego wierzyciela – celem odzyskania nagromadzonych zobowiązań.

Drugi etap windykacji nazywany jest sądowym – lub po prostu windykacją twardą. Proces ten polega na uzyskaniu sądowego wyroku lub orzeczenia, jakie pozwoli wierzycielowi na wytoczenie egzekucji komorniczej wobec dłużnika. W praktyce jednak niewiele praw dochodzi do etapu windykacji twardej. Zwykle dłużnicy decydują się na współpracę z wierzycielem w trakcie polubownego dochodzenia roszczeń.

Na czym polega windykacja w firmach pożyczkowych?

Jak wskazaliśmy już we wcześniejszej części artykułu, proces windykacji można podzielić na dwa główne etapy: windykacje polubowną oraz sądową. W rzeczywistości jednak cała procedura jest bardziej złożona. Oto kolejne etapy dochodzenia swych roszczeń przez firmę pożyczkową:

1) Naliczanie opłat zgodnie z umową pożyczki

Każdy dłużnik, który zalega ze spłatą chwilówki, musi liczyć się z powiększeniem łącznej kwoty swego zobowiązania o „odsetki karne”. Opłaty te naliczane są z tytułu opóźniania w spłacie całkowicie zgodnie z prawem.

Aktem prawnym, jaki reguluje kwestię naliczania „odsetek karnych”, jest Ustawa z dnia 23. kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny. Dokument ten wszedł w życie wraz z początkiem 1965. roku, a jego ujednolicony tekst znaleźć można w Dzienniku Ustaw nr 16 na rok 1964, pod pozycją 93.

Jak wynika z treści paragrafu 1 artykułu 481 tegoż kodeksu, wierzyciel ma prawo żądać odsetek wtedy, dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego. Co istotne jednak, pokrzywdzony może dochodzić swych roszczeń nawet jeśli nie poniósł żadnej szkody (straty) z tytułu opóźnienia w spłacie. Przepisy te będą miały zastosowanie także wtedy, gdy owe opóźnienie będzie następstwem okoliczności, za które dłużnik nie jest odpowiedzialny.

Wysokość „odsetek karnych” za opóźnienie często jest wskazana w treści umowy pożyczkowej, jaką konsument otrzymuje od parabanku. Jeśli pożyczkodawca nie określił jednak stopy odsetek, obowiązują odsetki ustawowe. Wynoszą one tyle, co suma stopy referencyjnej NBP (1,5%) i 5,5 punktów procentowych, czyli łącznie 7%.

Maksymalne odsetki za opóźnienie w spłacie kredytu nie mogą przekraczać dwukrotności ustawowych odsetek karnych, czyli 14%. Takie przepisy prawne wprowadziła w życie Ustawa antylichwiarska z 2015 roku.

2) SMS-y, telefony i -e-maile z przypomnieniem o spłacie

Narastające „odsetki karne” nie są jedynym sposobem na przeprowadzenie polubownej windykacji niesolidnego pożyczkobiorcy. Większość parabanków stosuje w tym celu monity, czyli oficjalne powiadomienia o opóźnieniu w spłacie zobowiązania. Co równie istotne, komunikaty takie są wysyłane dłużnikowi na jego koszt.

Monity mogą przybierać najróżniejsze formy. Najprostszą z nich jest postać krótkiego SMS-owego przypomnienia o minionym terminie spłaty. Równie często stosuje się w tym celu także e-maile oraz połączenia telefoniczne.

Nieco kosztowniejszym monitem jest list polecony, w jakim zawarte jest pismo ponaglające do spłaty zobowiązania. Najdroższą formą powiadomienia jest osobista wizyta przedstawiciela działu windykacji w domu/siedzibie dłużnika.

Aby monity wypełniały swą funkcję jak najlepiej, większość firm pożyczkowych umieszcza w owych informację o możliwości wpisania niesolidnego konsumenta na jedną z czarnych list dłużników. Większość pożyczkobiorców obawia się bowiem zepsucia własnej opinii konsumenckiej poprzez odnotowanie negatywnej adnotacji w BIG-ach oraz BIK-u. Na wieść o możliwym wpisie dłużniczym, decydują się oni zwrócić swe zobowiązania.

3) Windykacja miękka – ostatnia szansa na polubowne rozstrzygnięcie sprawy

Dopóki dana sprawa niespłaconych zobowiązań pozostaje w granicach polubownej windykacji, dopóty sam dłużnik ma szansę na pomyślne rozwiązanie jego sytuacji. Wszystko to dlatego, że miękka windykacji umożliwia niesolidnemu konsumentowi skorzystanie z wszelkich sposobów restrukturyzacji swego zadłużenia.

Jednym z najprostszych wyjść, jakie pomóc mogą wszystkim osobom nieradzącym sobie z własnymi zobowiązaniami finansowymi, jest klasyczna restrukturyzacja zobowiązań. Polega ona na wynegocjowaniu z pokrzywdzonym wierzyciele zmiany warunków spłaty pożyczki, które będą dla nas możliwe do realizacji.

Zadłużenie restrukturyzuje się po to, by dostosować warunki spłaty zadłużenia do aktualnej sytuacji materialnej Dłużnika. Wierzyciele proponują zwykle kilka rozwiązań, na przykład zmianę harmonogramu spłaty zobowiązania – czyli wydłużenie całkowitego okresu spłaty i zmniejszenie kwoty rat.

Równie atrakcyjnym sposobem restrukturyzacji długu, jaki możemy wynegocjować z wierzycielem, są tzw. „wakacje kredytowe”. Polegają one na zawieszeniu spłaty zobowiązania na określony (zwykle kilkumiesięczny) okres. Dzięki takiemu rozwiązaniu Dłużnik zyska dodatkowy czas na zgromadzenie niezbędnych środków pieniężnych. A wierzyciel otrzyma pisemne potwierdzenie, że Dłużnik jest chętny do współpracy.

4) Przekazanie sprawy do firmy windykacyjnej

Niewielu pożyczkobiorców zdaje sobie sprawę z tego, że każdy wierzyciel ma prawo do cesji wierzytelności – i to bez zgody samego dłużnika. Owa cesja jest prawnie unormowaną i ukonstytuowaną procedurą zmiany wierzyciela na nowego. Mówiąc prościej, jest to proces przeniesienia prawa do dochodzenia roszczeń z pierwotnego wierzyciela na inną osobę.

Z prawa do cesji wierzytelności korzysta większość firm pożyczkowych. Mimo że zwykle posiadają one własne działy windykacji, bardzo często decydują się na skorzystanie z agencji, które od lat zajmują się egzekwowaniem długów od nierzetelnych pożyczkobiorców.

Co równie istotnie, agencja windykacyjna, jaka odbierze daną sprawę od pierwotnego wierzyciela, ma prawo ponownie przenieść wierzytelność na kolejną firmę windykacyjną. Wszystko to ma prawo się odbyć bez uprzedniej zgody dłużnika. Dzięki takim roszadom sprawa ma szansę trafić do odpowiedniej firmy, jaka najsolidniej podejdzie do tematu i wyegzekwuje należność.

5) Próg polubownej egzekucji – przedsądowe wezwanie do zapłaty

Istnieje cienka linia pomiędzy polubownym a sądowym trybem prowadzenia windykacji przeciwko zadłużonemu. Każdy dłużnik, któremu zależy na łagodnym potraktowaniu jego sprawy (a co za tym idzie – umożliwieniu mu spłaty zobowiązania na dogodnych warunkach), nie powinien przekraczać owej linii i pozwalać na uruchomienie sądowej egzekucji komorniczej.

Przekraczając granicę polubownego egzekwowania długu, możemy spodziewać się sądu, egzekucji i częstych wizyt komorniczych. Za późno będzie już na skorzystanie z takich rozwiązań, jak wyżej wspomniana restrukturyzacja lub konsolidacja zadłużenia. Komornik zajmie nasz majątek i bez zawahania odbierze nam wszystko to, co na pracowaliśmy całe życie.

Przechodzenie przez ”próg” windykacji twardej to nie tylko wizja spotkania z bezlitosnym komornikiem. To także moment, w którym na dobre skażemy się na wpis do list nierzetelnych konsumentów. Dlatego jeśli choć trochę zależy nam na własnej reputacji i przyszłości kredytowej, nie pozwólmy na uruchomienie egzekucji komorniczej. Przystańmy na ostatnie wyciągniecie ręki wierzyciela – na przedsądowe wezwanie do zapłaty.

6) Skierowanie sprawy na drogę sądową

Gdy pożyczkobiorca nie ustosunkowuje się do żadnej z zastosowanych form polubownej windykacji, dochodzenie sądowo-egzekucyjne może okazać się jedynym rozwiązaniem. Dlatego właśnie wielu wierzycieli decyduje się na uruchomienie windykacji twardej – niezależnie od tego, z jakimi formalnościami będzie się to wiązać.

Skierowanie sprawy na drogę sądową pozwoli pokrzywdzonemu wierzycielowi na uzyskanie prawomocnego wyroku. Dokument ten umożliwi podjęcie kolejnego kroku egzekucyjnego – zwrócenie się do komornika. Ten z kolei, posiadając odpowiedni zakres uprawnień, wyegzekwuje od dłużnika nagromadzone należności pieniężne.

Co równie ważne, rozpoczęcie windykacji sądowej zatrzyma bieg przedawnienia zobowiązania. Oznacza to, że na czas trwania sądowej egzekucji komorniczej zatrzymany zostanie czas nieregulowania zadłużenia przez pożyczkobiorcę. Tym sposobem wierzyciel uniknie przedawnienia zobowiązania, przez które straciłby on prawo do dochodzenia swych roszczeń.

7) Koniec złudzeń – przymus komorniczy

Wydanie przez sąd stosownego orzeczenia powinno skutkować wystąpieniem wierzyciela o nadanie wyrokowi/nakazowi zapłaty klauzuli wykonalności. W takiej sytuacji komornik sądowy będzie imał pełne prawo do wszczęcia postępowania egzekucyjnego.

Egzekucja komornicza polega przede wszystkim na zajęciu majątku dłużnika przez komornika na poczet jego zobowiązań względem wierzyciela. Komornik może przeprowadzić egzekucję z nieruchomości i ruchomości, rachunków bankowych, wynagrodzenia za pracę, a nawet z innych praw majątkowych. Co istotne jednak, o tym, jaki w owych sposobów egzekucji ma być zastosowany, decyduje wierzyciel.

Warto więc pokreślić, że wszczęcie sądowego postępowania wobec dłużnika jednoznaczne jest z przekreśleniem wszelkich jego złudzeń co do uniknięcia windykacji. Konsekwencje jego czynów stawać się będą coraz poważniejsze z każdym kolejnym dniem.

Podsumowanie

  1. Wielu Konsumentów, którzy skorzystali z oferty parabanku, zaniedbuje swe zobowiązania i zaprzestaje spłaty pożyczki. Takie sytuacje mogą skutkować wszczęciem windykacji.
  2. Termin „windykacja” pochodzi od łacińskiego „vindicatio” [zemsta], a we współczesnym języku oznacza wszczęcie wieloetapowego procesu dochodzenia swych należności od osoby trzeciej.
  3. Obecna windykacje dzielona jest na dwa główne etapy. Pierwszy z nich to windykacja polubowna, nazywana także miękką. Drugi to etap sądowy, czyli tzw. windykacja twarda.
  4. Każdy dłużnik, który zalega ze spłatą chwilówki, musi liczyć się z powiększeniem łącznej kwoty swego zobowiązania o „odsetki karne”. Opłaty te naliczane są z tytułu opóźniania w spłacie całkowicie zgodnie z prawem.
  5. Maksymalne odsetki za opóźnienie w spłacie kredytu nie mogą przekraczać dwukrotności ustawowych odsetek karnych, czyli 14%. Takie przepisy prawne wprowadziła w życie Ustawa antylichwiarska z 2015 roku.
  6. Większość parabanków wysyła swym dłużnikom monity, czyli oficjalne powiadomienia o opóźnieniu w spłacie zobowiązania.
  7. Aby monity pełniły swą funkcję jak najlepiej, większość firm pożyczkowych umieszcza w owych informację o możliwości wpisania niesolidnego konsumenta na jedną z czarnych list dłużników.
  8. Dłużnik, któremu zależy na łagodnym potraktowaniu jego sprawy, nie powinien przekraczać granicy polubownej windykacji i pozwalać na wszczęcie egzekucji komorniczej.
  9. Przechodzenie przez ”próg” windykacji twardej to nie tylko wizja spotkania z bezlitosnym komornikiem. To także moment, w którym na dobre skażemy się na wpis do list nierzetelnych konsumentów.
  10. Warto więc pokreślić, że wszczęcie sądowego postępowania wobec dłużnika jednoznaczne jest z przekreśleniem wszelkich jego złudzeń co do uniknięcia windykacji. Jego sprawę przejmie bowiem komornik, który na mocy przyznanych mu praw z pewnością odbierze dłużnikowi jego należności względem wierzyciela.

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 5 / 5, łącznie 1 ocen
Komentarze (1)

fajna ta wasza nowa odslona!