Polacy nie radzą sobie z zadłużeniem

Polacy nie radzą sobie z zadłużeniem

author
Halszka Gronek
03 lutego 2020

W dzisiejszych czasach mało o co jest tak łatwo, jak o problemy finansowe. Wiedzą o tym przede wszystkim Ci, którzy starają się uczciwie i samodzielnie utrzymać gospodarstwo domowe, wykarmić rodzinę i raz na jakiś czas zrobić coś przyjemnego dla siebie. W większości przypadków polska płaca po prostu nie wystarcza na zaspokojenie wszystkich potrzeb, stąd coraz większa liczba Polaków nieradzących sobie z zadłużeniem.

Jak wynika z danych BIG InfoMonitor, na koniec trzeciego kwartału ubiegłego roku aż 2,83 miliona Polaków walczyło z zadłużeniem. Najszybciej rosnącą grupą dłużników okazali się być konsumenci między 18. a 25. rokiem życia. Krajowy Rejestr Długów podaje, że na przełomie 2019 roku ich liczba zwiększyła się aż o 25,5 tysiąca. Dla porównania, grupa zadłużonych powyżej 56. roku życia zmniejszyła się o ponad 28 tysięcy. Zdaniem KRD podział na tych, którzy zmniejszają swoje zadłużenie, i tych, których długi rosną, przebiega na linii 46. roku życia.

Nie tylko liczba dłużników w Polsce przeraża. Równie dojmującym wynikiem jest ogólna kwota należności niespłaconych w terminie przez polskich konsumentów. Na koniec trzeciego kwartału 2019 roku mowa była o łącznym zadłużeniu rzędu aż 78,7 miliarda złotych. Oznaczało to, że średnia kwota zadłużenia wynosiła ponad 27 tysięcy złotych na osobę. Nie sposób wyobrazić sobie, co musi czuć osoba świadoma ciążącego na jej barkach zadłużenia w kwocie przeciętnie 27 tysięcy złotych. Niestety stres związany z długami nie pomaga w wychodzeniu z tarapatów finansowych

"

widzi swoje szanse, tym trudniej zmobilizować ją do aktywnego działania […]. Osoby zadłużone mają też świadomość jak negatywnie są postrzegane przez innych, np. wierzycieli, osoby najbliższe, itd. To wszystko razem działa jak samospełniająca się przepowiednia. Kiedy wiem, że tak mnie widzą i nie spodziewają się po mnie niczego dobrego, to nawet nie próbuję ich wyprowadzić z błędu. Nie ma wątpliwości, że im gorzej osoba ocenia siebie, swoje zasoby i możliwości, im bardziej pesymistycznie

 

– tłumaczy Roman Pomianowski, psycholog oraz inicjator utworzenia Stowarzyszenia Programu Wsparcia Zadłużonych.

Ostracyzm społeczny nie wspiera dłużników

Osoby zadłużone bardzo często zmagają się z depresją. Czasami ich stan emocjonalny wynika z faktu nieradzenia sobie z długami, a czasami odwrotnie – to właśnie pogłębiającą depresja doprowadziła do tego, że zaczęli oni nxezadbywać swoje zobowiązania finansowe. Zarówno eksperci do spraw finansów, jak i psychologowie oraz terapeuci są zdania, że takim osobom należy się przede wszystkim wsparcie. Niestety z zamiast tego społeczeństwo coraz częściej serwuje im dodatkowy stres, poprzez wykluczanie, wyśmiewanie, brak zrozumienia i empatii. 

Jak pokazały wyniki zeszłorocznego badania pt. „Wizerunek Osoby Zadłużonej” przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Program Wsparcia Zadłużonych w partnerstwie z BIG InfoMonitor, Polacy postrzegają dłużników jako osoby słabe, bierne i leniwe. Niska ocena wśród otoczenia skutkuje szybkim i nieułatwiającym spłaty zobowiązania spadkiem samooceny wśród osób zadłużonych. Dłużnicy nie mogący poradzić sobie z problemami finansowymi opisują siebie, wymieniając jako nadrzędne cechy: słabość, brak chęci i lenistwo.

Badanie pt. „Wizerunek Osoby Zadłużonej” jednoznacznie ukazało, iż w chwili pojawienia się poważnych kłopotów finansowych wśród dłużników wybija się postawa, zagubienia i bierności oraz chęć ucieczki od problemów. Kolejnym najczęściej spotykanym podejściem jest agresja i roszczeniowość wobec wierzycieli, instytucji finansowych, podmiotów pomagających osobom zadłużonym, a nawet – pracodawców, rodziny i całego państwa. Tylko co dziesiąty dłużnik wykazuje się racjonalnym poszukiwaniem rozwiązania dla zaistniałej sytuacji. 

Stygmatyzacja dłużników nie popłaca

Jak wyjaśnia cytowany wyżej Roman Pomianowski, dyplomowany psycholog zajmujący się problemem zadłużenia i jego skutków na zachowanie jednostek:

"

Negatywne postrzeganie niesolidnych dłużników przez otoczenie ma przełożenie na niższe zaangażowanie w pomoc tym osobom. W stwierdzonym w badaniu obrazie standardowego dłużnika – „stereotypie” brakuje tzw. mocnych stron, „punktów zaczepienia” koniecznych do budowania z nimi zwykle długofalowej relacji na wychodzenie z zadłużenia.

Co gorsza, mimo licznych prób uwrażliwienia  i edukacji społeczeństwa na temat niepożądanych (odwrotnych) skutków stygmatyzacji osób zadłużonych, wszystko wskazuje na to, że polskie społeczeństwo jeszcze bardziej się radykalizuje. Podczas gdy w 2016 roku dłużników nieradzących sobie z finansami źle oceniało 45%, około 24% opisywało ich cechami pozytywnymi, a ponad 31% nie miało zdania, to po trzech latach jedynie co szósta osoba (dokładnie 16,5 procenta) pozostawała neutralna. Blisko 52% respondentów postrzegało dłużników negatywnie, a 31% – pozytywnie. 

Chcesz wyjść ze spirali zadłużenia? Sprawdź nasz ranking ratunkowych kredytów dla zadłużonych.

Stygmatyzacja osób zmagających się z zadłużeniem jest jedną z przyczyn niekorzystnego wzrostu Indeksu Zaległych Płatności Polaków. W trzecim kwartale 2019 roku wskaźnik ten doszedł do poziomu 89,8 punktów, co oznacza wzrost o 2,2 punktu rok do roku. Jeśli chcemy pomóc osobom zadłużonym, powinniśmy przede wszystkim przestać traktować ich tak, jakby byli gorsi od nas. Zadłużenie nie świadczy o tym, czy człowiek jest dobry lub zły. Jedyne, co można powiedzieć o dłużniku, to tyle, że z jakiegoś powodu, niekoniecznie należącego on niego, wpadł on w tarapaty.

Od długów już o krok do depresji

Każdy, kto popada w długi, powinien przede wszystkim zachować rozsądek i w spokoju opracować plan wyjścia z tarapatów. Niestety w praktyce zwykle bywa tak, że rosnące zadłużenie zaczyna po prostu nas przerastać i nie mamy pojęcia, jak naprawić swoją sytuację. Czujemy się źle i coraz częściej dopada nas chandra. Stres wyniszcza nasz organizm, a ciągłe rozdrażnienie psuje relacje z bliskimi. Od takiego stanu bardzo blisko do depresji – zespołu zaburzeń psychicznych objawiających się drastycznym obniżeniem nastroju i wieloma niedogodnościami fizycznymi.

Przeczytaj więcej o depresji wśród osób zadłużonych w naszym artykule: https://www.zadluzenia.com/zadluzenie-a-depresja/

Poza sferą psychiczną stres może także wywołać u nas choroby stricte zdrowotne. Wysoki stres często skutkuje podwyższonym ciśnieniem krwi, a to z kolei zwiększa ryzyko wystąpienia nadciśnienia tętniczego, zawału, udaru a nawet uszkodzenia wielu organów. Sytuacja robi się jeszcze poważniejsza, kiedy nerwy związane z nadmiernymi zobowiązaniami finansowymi towarzyszą nam przez wiele miesięcy, a nawet lat. Skutkiem przewlekłego stresu może być na przykład krytyczne osłabienie układu odpornościowego czy wrzody żołądka.

Osoby walczące z zadłużeniem powinny postarać się ograniczyć dręczące je myśli i poszukać ukojenia w rozmowach z bliskimi, aktywności fizycznej czy tak zwanym aktywnym odpoczynku. Warto jednak pamiętać, że jeśli próby odprężenia nie przynoszą najmniejszego ukojenia, może to być jasnym sygnałem, że dłużnik potrzebuje pomocy specjalisty. To bardzo ważne: jazda na rowerze czy spacer po plaży nie leczą depresji. Depresję można leczyć wyłącznie lekami i/lub odpowiednio opracowaną terapią specjalistyczną. 


Źródła:
https://media.bik.pl/publikacje/read/472559/infodlug-indeks-zaleglych-platnosci-polakow-listopad-2019

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły

Ostrzeżenia SMS o powodziach
Bez kategorii
author
Aneta Jankowska
27 lutego 2019

Ostrzeżenia SMS o powodziach

Nowa umowa między PKO Faktoring a Ekstraklasą S.A.
Bez kategorii
author
Patryk Byczek
09 lipca 2020

Nowa umowa między PKO Faktoring a Ekstraklasą S.A.

Deutsche Bank w Suwałkach
Oddziały
author
Dominika Sobieraj
23 listopada 2017

Deutsche Bank w Suwałkach

Alior Bank w Miechowie
Oddziały
author
Aleksandra Gościnna
26 czerwca 2019

Alior Bank w Miechowie

ING Bank Śląski w Trzebnicy
Oddziały
author
Dominika Sobieraj
03 lipca 2019

ING Bank Śląski w Trzebnicy

Porównaj