zadluzenia.com
zamknij

Stress-testy banków – na czym polegają?

Wielu z nas zastanawia się nad tym, co stanie się z krajowym rynkiem bankowym w przypadku nastania kryzysu gospodarczego na miarę dziejów. By zapobiec całkowitej utracie kontroli nad finansami w takich sytuacjach, instytucje nadzoru finansowego przeprowadzają coroczne stress-testy. Na czym one polegają?
 

Zawirowania na giełdzie, zmiany układów sił politycznych, konflikty zbrojne, epidemie chorób czy klęski żywiołowe - wszystkie te czynniki mają ogromny wpływ na stabilność ogólnoświatowego rynku finansowego i całej branży bankowości. 
 

Wielu z nas już nie raz zastanawiało się nad tym, co stanie się w przypadku załamania krajowej gospodarki. Mroczne scenariusze takich sytuacji znamy z wielu filmów since-fiction: gdy nastanie kryzys, świat utraci kontrolę nad bankami, a my odcięci zostaniemy od pieniędzy. Co wtedy stanie się z naszymi oszczędnościami? Co z dostępem do rachunku bankowego? 

 

Na całe szczęcie polskie instytucje nadzoru finansowego wprowadziły system badania odporności banków na wszelkie zawirowania i kłopoty gospodarcze. Kluczowym elementem tegoż systemu są właśnie stress-testy, czyli analizy zdolności danego instrumentu finansowego do radzenia sobie z kryzysem gospodarczym. Na czym dokładnie polegają stress-testy i jaką pełnią rolę?

 

 



 

Czym są stress-testy?
„Stress-test” jest terminem ściśle bankowym. Odnosi się on do badań przeprowadzanych przez uprawnione do tego organy nadzoru finansowego nad stabilnością krajowych instytucji bankowych i nad ich odpornością na wszelkie zawirowania gospodarcze. 
 

Można powiedzieć, iż stress-test jest rodzajem analizy lub symulacji, jakiej celem jest określenie zdolności danego instrumentu finansowego do radzenia sobie z ogólnokrajowym kryzysem. Tego typu badanie jest o tyle istotne, iż nie bada ono sposobu funkcjonowania polskich banków w możliwie najlepszych (a więc utopijnych) warunkach, lecz właśnie w takich sytuacjach, które uważane są za skrajnie niebezpieczne (i niestety - wysoce prawdopodobne). 
 

Dzięki analizie działań polskich instrumentów finansowych, oraz procedur, jakie stosują one w przypadku załamania się polskiej gospodarki, oszacować można, jak solidny jest fundament owych banków i na ile bezpieczne okazać się może ulokowanie w nim swych wszystkich oszczędności.


 



 

Historia stress-testów
Po raz pierwszy stress testy pojawiły się na początku lat 90’ XX wieku. Wszystko to dlatego, że na przełomie lat 80’ i 90’ w Stanach Zjednoczonych masowo bankrutowały banki i wszelkie inne instytucje oszczędnościowo-kredytowe. Miały one zbyt mało kapitału, by pokryć straty wynikające z niespodziewanego załamania rynku nieruchomości w znacznej części amerykańskich miast. 
 

Po tych przykrych wydarzeniach amerykańskie banki zaczęły szukać skutecznych metod oceny ryzyka spadku wartości aktywów i upadku banków komercjalnych. Jedną z opracowanych wówczas metod były właśnie nieskomplikowane stress-testy, w ramach których sprawdzano, jak zmieniłby się bilans banku, gdyby - przykładowo - klienci nagle przestali spłacać swe kredyty lub gdyby nastąpił upadek firm, którym dany bank pożyczył ogromną sumę.
 

Pierwotne, amerykańskie stress-testy sprawdziły się na tyle dobrze, że w 1996 r. Bazylejski Komitet Nadzoru Bankowego, którego głównym zadaniem jest opracowywanie najlepszych praktyk i standardów rachunkowości, nakazał instytucjom finansowym regularnie stosować stress-testy. 

 



 

Ówczesne banki dosyć szybko dostosowały się do zaleceń Komitetu Bazylejskiego - choć niestety każdy na swój własny i wewnętrzny sposób. Nie było wówczas jednego spójnego standardu oceniania stabilności podmiotów sektora bankowego i dlatego też żaden z banków nie był w pełni przygotowany na wkrótce nastałe kryzysy finansowe. 
 

Gdy zrozumiano, jak ważne jest wprowadzenie jednolitego i szczelnego systemu oceny stabilności banków, na szeroką skalę wprowadzono stress-testy do użytku publicznych instytucji nadzorujących rynek finansowy. Dopiero po 2007 roku, gdy nastał jeden z najpoważniejszych kryzysów gospodarczych wśród krajów wysoko rozwiniętych, rządowe organy regulacyjne zaczęły przeprowadzać stress-testy we własnym zakresie. Badania te nie były już wewnętrzne, lecz prowadzono jest zewnętrznie i jednolicie dla wszystkich banków. 
 

Zmiana sposobu analizowania stabilności banków była wówczas istnym przewrotem kopernikańskim. Dzięki odgórnej standaryzacji i narzuceniu jednolitej definicji scenariusza kryzysowego wszystkie banki komercyjne sprostać musiały tym samym wymogom. Żadna instytucja finansowa nie mogła już dłużej naginać stress-testów do własnych potrzeb. 





 

Pierwszy wielki i odgórnie sterowany stress-testy przeprowadzony został przez amerykański Departament Skarbu w pierwszej połowie 2009 roku. W tym samym czasie także i w Europie poszczególne krajowe nadzory finansowe  zaczęły przeprowadzać podobne oceny kondycji banków. 
 

Od 2010 roku, zgodnie z rekomendacją unijnych ministrów finansów, stress-testy największych europejskich banków (w tym także i polskiego PKO BP) prowadzane są również na szczeblu ponadnarodowym. Pierwsze z nich były nieco szczątkowe, lecz późniejsze, licząc od chwili utworzenia unii bankowej w 2013 roku, cechowały się wysokim poziomem zabezpieczeń i szczelności. 
 

Ówcześni europejscy przywódcy unii bankowej ustalili, iż pierwszym filarem nowo powstałej wspólnoty będzie własnie jednolity nadzór nad rynkiem finansowym. Kontrolę tę powierzyli Europejskiemu Bankowi Centralnemu (EBC), który w szybkim czasie zarządził nowatorskie stress testy połączone z indywidualnym przeglądem wycen aktywów bankowych. 
 

Przy organizacji nowych, europejskich stress-testów współpracują wszystkie instytucje nadzorcze z państw unijnych, w tym także i polska Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). 
 



 

Na czym dokładnie polegają stress-testy w Europie?
Europejskie stress-testy, nad których prawidłowym przebiegiem od blisko 5 lat czuwa Europejski Bank Centralny (EBC), mają wykazać, czy banki strefy EURO gwarantują zarówno swym Klientom, jak i innym podmiotom rynku finansowego odpowiedni standard i stabiliność oferowanych usług. 
 

Instytucje nadzorcze badają, czy europejskie banki posiadają odpowiedni kapitał w stosunku do udzielanych kredytów, czy prawidłowo oceniają one ryzyko swych transakcji, jakie mają rezerwy na nieterminowo spłacane kredyty i na ile stabilnie zabezpieczane są udzielane przez nie kredyty. Sprawdzane jest także, czy fundusze finansujące działalność banków są wystarczająco stabilne, by podołać ewentualnemu kryzysowi gospodarczemu w przyszłości.

 


 

Europejskie instytucje nadzorcze ściśle współpracują z krajowymi organami kontrolującymi banki. W przypadku Polski stress-testy przeprowadzane są w korelacji z krajowym nadzorcą rynkowym - czyli Komisją Nadzoru Finansowego. Podczas standardowej analizy poziomu odporności polskich banków na ewentualne kryzysy godpodarcze, stress-testy przeprowadzane są w dwóch niezależnych częściach.
 

W ramach pierwszego etapu (etap AQR) dokonuje się przeglądu jakości aktywów badanych instytucji (ang. Asset Quality Review ). Właśnie wtedy eksperci rachunkowości sprawdzają, czy w bilansach banków nie ma tak zwanych „toksycznych kredytów” albo ryzykownych papierów wartościowych. Można więc powiedzieć, iż w trakcie tego etapu sprawdzane jest to, co bank już posiada i na ile jest to bezpieczne.
 

Drugi etap stress-testów to profesjonalna symulacja przyszłej pracy i pozycji banku. Część ta polega na poddaniu danej instytucji badaniu, którego nadrzędnym celem jest sprawdzenie, na ile fundusze własne banku zmieniłyby się w kolejnych trzech latach w wyniku realizacji poszczególnych scenariuszy (np. bazowego lub szokowego).
 




 

Tegoroczna tura stress-testów
Tegoroczną edycję stress-testu Europejskiego Banku Centralnego przeprowadzono na próbie aż 48 największych europejskich banków z Unii Europejskiej, a także Norwegii. Instytucje te obejmują te blisko 70% aktywów bankowych wśród państw biorących udział w teście. W tym prestiżowym gronie znalazły się dwa banki z Polski - Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski S.A. oraz Bank Polska Kasa Opieki S.A.
 

Za przygotowanie scenariusza skrajnie niekorzystnych warunków odpowiedzialny był jak zawsze Europejski Bank Centralny, a także Europejska Rada ds. Ryzyka Systemowego (ESRB). Obie instytucje opracowały wspólnie możliwy scenariusz negatywnych zmian makroekonomiczne na kolejne trzy lata (2018-2020). W przypadku Polski założono także skumulowany spadek PKB o 0,2% i wskaźnik 9,2% poziomu bezrobocia.
 

Mimo zastosowania wobec polskich banków tak skrajnych i silnie pesymistycznych wskaźników szoku makroekonomicznego, jakie w oczywisty sposób zakładały scenariusz znacznego osłabienia polskiej gospodarki, wyniki stress-testów w naszym kraju wskazały wysoką stabilność krajowych instytucji i gotowość na wszelkie załamania gospodarcze.

 



 

Co niezaprzeczalnie warte uwagi, to to, że na pierwszym miejscu europejskiego rankingu stabilności banków znalazł się nasz polski PKO BP, a trzecie miejsce na podium wywalczył Bank Pekao SA. Spośród najbardziej znaczących banków Europy to właśnie polskie instytucje finansowe znalazły się w ścisłej czołówce pod względem stabilności bezpieczeństwa.
 

Poniżej przedstawiamy schemat opracowany przez Europejski Urząd Nadzoru Bankowego (EBA) w ramach tegorocznej tury europejskich stress-testów bankowych. Prezentuje on wpływ na współczynnik kapitału podstawowego CET1 z lat 2017-2020 w scenariuszu niekorzystnym według banku, uporządkowany według wielkości w pełni obciążonego wpływu.

 

fot. oficjalny raport EBA dotyczący wyników stress-testów 2018

 

Jak widać powyżej, PKO Bank Polski S.A. znacząco wyprzedził swą konkurencję z kilkunastu krajów europejskich. Wynik obniżenia współczynnika kapitału podstawowego CET1 dla PKO BP to zaledwie 0,5%. W przypadku Banku Pekao S.A. jest to równie zadowalające 1%. Ostatnią pozycje rankingu zajmuje natomiast niemiecki NRW.Bank z wynikiem bliskim 7,8%. 

 



 

Źródła:
http://storage.eba.europa.eu/documents/10180/2419200/2018-EU-wide-stress-test-Results.pdf


 

Skomentuj artykuł
captcha
Twoja ocena
Średnia ocena
0 / 5 z 0 ocen
BRAK KOMENTARZY