Prezes UOKiK wydał ostrzeżenie w sprawie pośrednika finansowego Piotr Kopczyńskiego. Wobec dolnośląskiego przedsiębiorcy istnieją podejrzenia stosowania nielegalnych praktyk i wyłudzania pieniędzy.

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 24.05.2018
Udostępnij:

22. maja Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Marek Niechciał, wydał oficjalne ostrzeżenie w sprawie podejrzanych praktyk zawodowych pośrednika finansowego Piotra Kopczyńskiego.
 

Przedsiębiorca działający pod szyldem „Piotr Paweł Kopczyński Twoje Finanse” prowadzi swoje pośrednictwa finansowego we Wrocławiu, przy ul. Wejherowskiej 5, lok. 10.

Działał on jednak na terenie całego Dolnego Śląska – m.in w Dzierżonowie czy Bolesławcu.


 

W sprawie działalności Piotra Kopczyńskiego UOKiK otrzymał wiele skarg od poszkodowanych osób cywilnych. Według wstępnych obliczeń aż 400 osób mogło paść ofiarą wątpliwych praktyk i wyłudzeń tego pośrednika finansowego. 
 

Chcąc ochronić konsumentów przed kolejnymi oszustwami Piotra Kopczyńskiego, UOKiK upublicznił ostrzeżenie na swojej stronie internetowej. Prawo do tego zapewnia Ustawa z dnia 16. lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów.

Akt ten zezwala na wykorzystanie ostrzeżenia w przypadku stosowania przed przedsiębiorcę nielegalnej praktyki, która może narazić szeroki krąg konsumentów na znaczne straty finansowe lub niekorzystne skutki. 
 

Piotr Kopczyński swoje usługi reklamował hasłami:

„Bank odmówił Ci kredytu? Przyjdź do nas”;

„Niskie raty, najtańsze oferty bez BIK”;

„Bez ograniczeń wieku, Bez ukrytych opłat, Bez poręczycieli”;

„Przyspieszona procedura”.

Ściągały one rzeszę klientów, który nieświadomi nielegalnych praktyk Piotra Kopczyńskiego, dawali się mu oszukać. 
 

Według ustaleń Urzędu Piotr Kopczyński zatajał pobieranie dodatkowego wynagrodzenia za pośrednictwo finansowe.

Wmawiał swym klientom, że powinni wpłacić część rat pożyczki na jego prywatne konto bankowe pod pretekstem zmniejszenia wartości zobowiązania.
 

Ponadto Piotr Kopczyński namawiał do zaciągania coraz większej ilości takich pożyczek, nawet mimo tego, że ich łączna wartość nie była potrzebna konsumentom.  

W efekcie tego wspomniany pośrednik finansowy generował kolejne pożyczki, na których zarabiał. 

Komentarze