Dobra informacje dla emerytów i rencistów. Według rządowej prognozy, w przyszłym roku waloryzacja emerytur ma wynieść 2,94%. Dzięki temu przeciętny emeryt dostanie 52 zł miesięcznie więcej. Sprawdź waloryzację emerytur i rent w 2020 – w tabeli brutto/netto wskazujemy wysokość świadczenia.

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 06.05.2019
Udostępnij:

Waloryzacja emerytur 2020

Wysokość podwyżki świadczeń rentowych i emerytalnych jest zależna od wysokości płac w danym roku oraz poziomu inflacji. Niestety takie dane GUS zlicza dopiero po kończącym się roku, dlatego oficjalny wskaźnik waloryzacji będziemy mogli poznać dopiero w styczniu 2020 roku.

Wszystkie podawane przed tym terminem wskazania dotyczące poziomu waloryzacji opierają się jedynie na przewidywaniach i analizach rynku płac w Polsce. Co roku jednak rozbieżność pomiędzy przewidywanym procentem waloryzacji, a tym, który ostatecznie zostaje wskazany przez rząd, jest niewielka.

Wysokość waloryzacji 2020

Super Express wskazuje, że najnowsze prognozy rządu zakładają, że wskaźnik waloryzacji w roku 2020 wyniesie 2,94%. Przy takim wskaźniku waloryzacji najniższa emerytura wzrosłaby o 25 zł na rękę, a średnia emerytura o około 50 zł na rękę.

Inne wyliczenia przedstawił natomiast Dziennik Gazeta Prawna. W Aktualizacji Planu Konwergencji wskazano, że wskaźnik waloryzacji miałby być wyższy i wynosić 3,24%. Przy takiej waloryzacji najniższe świadczenia wzrosłyby o 35 zł brutto, a przeciętna emerytura o 70 zł brutto.

W żadnym planie rząd nie podaje, by możliwe było wprowadzenie emerytur bez żadnego podatku, choć tego domagają się seniorzy już od kilku lat.

Waloryzacja 2020 – tabela

Tabela pokazuje rzeczywistą kwotę podwyżki świadczenia przy założeniu, że waloryzacja utrzyma się na poziomie 2,94%.



W ubiegłym roku rząd zastosował wyjątkowo waloryzację kwotowo-procentową. Świadczenia emerytów i rencistów wzrastały o konkretny procent waloryzacji, ale jeżeli ten w przeliczeniu dawał podwyżkę mniejszą niż 70 zł, dodawano do świadczenia właśnie tę kwotę, a nie niższą, która wynikałaby z przelicznika procentowego. W ten sposób największe podwyżki otrzymały osoby pobierające najniższe świadczenia.

Waloryzacja emerytur – co to?

Waloryzacja świadczeń emerytalnych i rentownych to zasada, która gwarantuje świadczeniobiorcy dostosowanie kwoty wypłaty do jej wyrównania pod względem ekonomicznym. Sens waloryzacji łatwo zobrazować na prostym przykładzie.

Wyobraźmy sobie, że pan Marek w dniu przejścia na emeryturę wypracował sobie kwotę 600 zł. Było to w roku 2002, kiedy chleb kosztował jeszcze złotówkę, a nie 2-3 zł. Teraz kwota tych 600 zł wypracowana przez pana Marka jest dużo mniej warta niż kilkanaście lat temu.

Dzięki waloryzacji emerytur i rent kwota świadczeń jest co roku podnoszona o tyle, ile trzeba do wyrównania jej do aktualnego poziomu cen. Brak waloryzacji skutkowałby zapewne zwiększonym zapotrzebowaniem na pożyczki dla emerytów, ponieważ przy stale rosnących cenach kwoty wypracowane przez nich kilkanaście lat temu mogłyby nie pokryć nawet podstawowych potrzeb życiowych.

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 2.44 / 5, łącznie 16 ocen
Komentarze (20)

Powinno być nowe naliczanie emerytur .tz od lat składkowych mam 40lat pracy i 1380 emerytury koleżanka ma 23 lat pracy i 8 nieskładkowych otrzymuje 1600 zł

Pracowałam 25 lat i otrzymuję emeryturę 1.400 zl do ręki. Moje wynagrodzenie wykazane do ZUS było bez podatku. A teraz znów od wynagrodzenia netto pobierane są podatki, dlaczego? Dlaczego dwa razy płacę podatek? A rewaloryzacja jest śmieszna , powinna być kwotowa. Za pracę i lata jest odpowiednio wysoka emerytura, a waloryzacja powinna być jednkowa.

Przepracowałem 43,5 lat , większość po 12 i więcej godzin dziennie, soboty niedziele w pracy. Co mogę że nie którzy nie mogli z powodu zdrowia pracować tak jak ja, lub znaczna część nie chciała. Teraz mają powód narzekać, czyja wina? O dobrobyt na starość trzeba zadbać przez całe życie i ciężko pracować.

Malkontentom tu komentującym przypomnę jakie rewaloryzacje były za rządów PO- wskiej sitwy !!

Stanley Makuszewski, 23 lipca 2019 o 20:56

To już zeszli z 3,24 % na 2,94? Coś się chyba popiepszyło

DLACZEGO KASOWANE SĄ KOMENTARZE

Jan RÓWNIEZ eMERYT, 20 lipca 2019 o 10:53

jak to się ma do mundurowych emerytów w wieku czterdziestu paru lat i emeryturach prawie pięciotysięcznych, władza normalnie robi sobie z nas jaja

no szał

Powinno być tak że ten co ma małą emeryturę powinien dostać większą podwyżkę a nie odwrotnie

Miało być 3,24

Doradców nie brakuje na tym forum,szkoda , że nie możecie się przebić z tymi radami , żyli byśmy pewnie w raju.

już mnie raz, a porządnie, pozbawiła wypracowanej emerytury polityka emerytalna pani suchockiej, teraz więcej poniosę kosztów tej 52-złotowej podwyżki, niż polepszenia finansowego :/

Przykre, że idioci są większością głosujących w naszym kraju na pis.

To kpina. Pracujesz przez 45 lat, płacisz na swoją emeryturę , pobierają ci podatek od wynagrodzenia, a potem , najpierw kradną twoje środki finansowe zgromadzone w OFE, przychodzi czas emerytury, ZUS pobiera ponownie podatek od pieniędzy które już były opodatkowane, a na samym końcu, kombinują żeby ten chory i przepracowany człowiek dostał jak najmniej, wówczas nie będzie miał pieniędzy na leczenie i szybko umrze. ZUS-owi zostanie cała kasa, ot i finał. Żyjesz jak żebrak i umierasz jak żebrak. Taki kraj!

Wysokość wskażnika waloryzacji powinna być uzależniona od przepracowanych lat. Im więcej lat pracy tym wyższy wskażnik waloryzacji.

Miało być 3,24% a będzie 2,94% różnica 0,3% czyli najpierw nas okradną i wszystko wrzucą do betoniarki i wymieszają a następnie wypłacą nam 13-tkę. Czyli będzie po rusku „wydymał i okrad”.

Jak się pracowało tak się ma więc nie należy się porównywać osobami co pracowali po 40 i więcej lat

Wiesław Kozak, 2 czerwca 2019 o 19:41

Rząd powinien się zastanowić nad waloryzacją rent i emerytur i wprowadzić waloryzację rent i emerytur aby była sprawiedliwa to należy podwyższać najniższe renty i emerytury, emerytury i renty powyżej 4000 złoty w ogóle nie powinny być waloryzowane, kto ma dużo dostaje więcej a ten co mało dostaje grosze żołądki wszyscy mają jednakowe.

Elzbieta Musial, 30 maja 2019 o 14:05

To poprostu wielki wstyd.
Jak zwykle skorzystają ci co mają najwyzsze emerytury.
A podwyżka o 20 zl to czysta kpina.

To są tylko przypuszczenia i taki pan emeryt Marek mając 600 zł emerytury dostanie podwyżki 13 zł a nie jak piszą 50 zł. Dlaczego nie napiszecie ile dostaną ci którzy nie mają tej niskiej tylko tą poniżej progu 600 ,700,takich emerytów jest mnóstwo ale udajecie że takich nie ma