Dobra informacje dla emerytów i rencistów. Rząd podał już oficjalną wysokość podwyżek świadczeń dla seniorów – w 2020 roku waloryzacja sięgnie poziomu 3,24%. Sprawdź waloryzację emerytur i rent w 2020 – w tabeli brutto/netto wskazujemy wysokość świadczenia po podwyżce.

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 06.10.2019
Udostępnij:

Waloryzacja emerytur 2020

Jeszcze przed wyborami PiS obiecywał waloryzację świadczeń dla seniorów na poziomie 2,94% przy jednoczesnym zachowaniu minimalnej kwoty podwyżki emerytury i renty o 70 zł. Obecnie jednak rząd wycofał się z tej propozycji.

Trzyprocentowa podwyżka przy minimalnej emeryturze w wysokości zaledwie dałaby zaledwie około 30 zł brutto więcej w skali miesiąca. To dwa razy mniej niż zapowiadana przez rząd podwyżka minimalna w kwocie 70 zł dla każdego emeryta i rencisty.

W rozrachunku rocznym senior dostanie zatem o 400 zł mniej, niż mu obiecywano, a przy obecnych cenach leków i zabiegów medycznych taka kwota może być dla niejednego emeryta i rencisty na wagę złota.

Czuję się oszukana – mówi nam pani Jolanta z Nowej Soli (42 l.) – Swój głos oddawałam na tzw. „dobrą zmianę”, a tymczasem okazuje się, że żadnej zmiany nie będzie. Znowu najbiedniejsi są poszkodowani i dostaną najmniej, a ci, którym i tak wystarcza pieniędzy na wszystko, dostaną największe podwyżki. Przecież nie chciałabym wydać tych pieniędzy na wakacje, tylko kupić podstawowe leki i produkty spożywcze – dodaje.

Wysokość podwyżki świadczeń rentowych i emerytalnych jest zależna od wysokości płac w danym roku oraz poziomu inflacji. Niestety takie dane GUS zlicza dopiero po kończącym się roku, dlatego oficjalny wskaźnik waloryzacji będziemy mogli poznać dopiero w styczniu 2020 roku.

Wszystkie podawane przed tym terminem wskazania dotyczące poziomu waloryzacji opierają się głównie na przewidywaniach i analizach rynku płac w Polsce. Co roku jednak rozbieżność pomiędzy przewidywanym i proponowanym procentem waloryzacji, a tym, który ostatecznie zostaje ustalony w styczniu przez rząd, jest niewielka.

Obecnie przyjmowana wysokość waloryzacji została z resztą zapisana w planie budżetowym na rok 2020, co Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdziło również w wypowiedzi przesłanej do Gazety Wyborczej: „Z prognozowanych wielkości makroekonomicznych (…) wynika, że wskaźnik waloryzacji emerytur i rent od marca 2020 r. wyniesie nie mniej niż 103,24 proc. Taka też wielkość została zapisana w projekcie ustawy budżetowej na rok 2020″.

Wysokość waloryzacji 2020

Przy pierwotnie zakładanym wskaźniku waloryzacji w wysokości 2,94% najniższa emerytura wzrosłaby o 25 zł na rękę, a średnia emerytura o około 50 zł na rękę. Wzrost zakładany przez obecny procent waloryzacji będzie większy o zaledwie kilka złotych.

Dziennik Gazeta Prawna już pół roku temu w Aktualizacji Planu Konwergencji wskazywał, że wskaźnik waloryzacji według wszelkich analiz będzie miał wynosić właśnie 3,24%. Zgodnie z wyliczeniami przy takiej waloryzacji najniższe świadczenia wzrosną o 35 zł brutto, a przeciętna emerytura o 70 zł brutto.

W żadnym planie jednak rząd nie zakłada, by możliwe było wprowadzenie emerytur bez żadnego podatku, choć tego domagają się seniorzy już od kilku lat.

Waloryzacja 2020 – tabela

Tabela pokazuje rzeczywistą kwotę podwyżki świadczenia przy założeniu, że waloryzacja utrzyma się na poziomie 3,24%.



W ubiegłym roku rząd zastosował wyjątkowo waloryzację kwotowo-procentową. Świadczenia emerytów i rencistów wzrastały o konkretny procent waloryzacji, ale jeżeli ten w przeliczeniu dawał podwyżkę mniejszą niż 70 zł, dodawano do świadczenia właśnie tę kwotę, a nie niższą, która wynikałaby z przelicznika procentowego.

W ten sposób największe podwyżki otrzymały osoby pobierające najniższe świadczenia. W tym roku nie ma szans na powtórzenie waloryzacji kwotowo-procentowej. 

Moim zdaniem to bardzo dobrze, że rząd zrezygnował z powtórzenia waloryzacji z zeszłego roku. Nigdy pewnie nie dowiemy się, ile tak naprawdę kosztowało to nasz budżet – mówi pan Jan z Gdyni (53 l.) – To sprawiedliwe, że ci, którzy pracowali w życiu mniej i wypracowali sobie niższą emeryturę, teraz dostają mniejszą podwyżkę.

Jak mieli się czuć rok temu ci, którzy na emeryturę ciężko pracowali, a dostali podwyżkę niższą niż ci, co mają emeryturę minimalną, bo tak sobie wymyślił rząd? Równa waloryzacja procentowa dla wszystkich jest bardziej sprawiedliwa. Moim zdaniem nie ma potrzeby, by zmieniać tę zasadę – dodaje pan Jan wyraźnie popierając powrót rządu do dawnych zasad waloryzacji emerytur i rent.

Waloryzacja emerytur – co to?

Waloryzacja świadczeń emerytalnych i rentownych to zasada, która gwarantuje świadczeniobiorcy dostosowanie kwoty wypłaty do jej wyrównania pod względem ekonomicznym. Sens waloryzacji łatwo zobrazować na prostym przykładzie.

Wyobraźmy sobie, że pan Marek w dniu przejścia na emeryturę wypracował sobie kwotę 600 zł. Było to w roku 2002, kiedy chleb kosztował jeszcze złotówkę, a nie 2-3 zł. Teraz kwota tych 600 zł wypracowana przez pana Marka jest dużo mniej warta niż kilkanaście lat temu. Żeby dorównać kwotę emerytury pana Marka do tej, którą rzeczywiście sobie wypracował, należy podnieść ją do takiego poziomu, do jakiego zostały podniesione ceny.

Dzięki waloryzacji emerytur i rent kwota świadczeń jest co roku podnoszona o tyle, ile trzeba do wyrównania jej do aktualnego poziomu cen. Brak waloryzacji skutkowałby zapewne zwiększonym zapotrzebowaniem na pożyczki dla emerytów, ponieważ przy stale rosnących cenach kwoty wypracowane przez nich kilkanaście lat temu mogłyby nie pokryć nawet podstawowych potrzeb życiowych.

Waloryzacja standardowo jest zatem konkretnym procentem odpowiadającym procentowi wzrostu cen i kosztu życia. Waloryzacja kwotowa (nie o procent świadczenia, a o konkretną sumę pieniędzy – taką samą dla wszystkich) jest rzadkością i jej ewentualne wprowadzenie w każdym roku z osobna leży w gestii rządu. W 2020 roku rząd naszego kraju na pewno nie wprowadzi ponownie waloryzacji kwotowej.

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 2.71 / 5, łącznie 21 ocen
Komentarze (27)
Kazimierz Szczech, 14 listopada 2019 o 09:22

Znieście Podatki dla najmniejszych Emerytów.

ciegle wypomina sie wysokie emerytury.mam wysoka bo pracowalam 45 lat .a pan anonim zapomnial jaka byla waloryzacja za rzadow po/ 10 zlotych/

Od najmniejszych emertur i rent nie brac podatkow i bedzie spoko bo to i tak glodowe datki Troche by im ulzylo zeby rzad tak zrobil bylo by swietnie

czyli się nic nie zmieni do tych emerytow którzy otrzymują emeryture poniżej minimalnej znowu dostana 15 zl waloryzacji

Po co pracowałeś 40 lat i więcej ,za to jest kara ,trzeba było nie pracować ,teraz czas dać nierobom będzie sprawiedliwie ,waloryzacja co tzn kwotowa waloryzacja ,waloryzacja od wypracowanej emerytury!!!!!,ile ma być 3,24 bo się w końcu pogubiłam czy 2,94, emerytura bez podatku niesprawiedliwa pit do 26 roku sprawiedliwy

Zbigniew Traskowski, 6 września 2019 o 12:29

Niech przyjdą POwcy będziemy znowu okradani

Jan. LAZAREWICZ, 3 września 2019 o 09:11

Ja mam 870zl.

Powinno być nowe naliczanie emerytur .tz od lat składkowych mam 40lat pracy i 1380 emerytury koleżanka ma 23 lat pracy i 8 nieskładkowych otrzymuje 1600 zł

Pracowałam 25 lat i otrzymuję emeryturę 1.400 zl do ręki. Moje wynagrodzenie wykazane do ZUS było bez podatku. A teraz znów od wynagrodzenia netto pobierane są podatki, dlaczego? Dlaczego dwa razy płacę podatek? A rewaloryzacja jest śmieszna , powinna być kwotowa. Za pracę i lata jest odpowiednio wysoka emerytura, a waloryzacja powinna być jednkowa.

Przepracowałem 43,5 lat , większość po 12 i więcej godzin dziennie, soboty niedziele w pracy. Co mogę że nie którzy nie mogli z powodu zdrowia pracować tak jak ja, lub znaczna część nie chciała. Teraz mają powód narzekać, czyja wina? O dobrobyt na starość trzeba zadbać przez całe życie i ciężko pracować.

Malkontentom tu komentującym przypomnę jakie rewaloryzacje były za rządów PO- wskiej sitwy !!

Stanley Makuszewski, 23 lipca 2019 o 20:56

To już zeszli z 3,24 % na 2,94? Coś się chyba popiepszyło

DLACZEGO KASOWANE SĄ KOMENTARZE

Jan RÓWNIEZ eMERYT, 20 lipca 2019 o 10:53

jak to się ma do mundurowych emerytów w wieku czterdziestu paru lat i emeryturach prawie pięciotysięcznych, władza normalnie robi sobie z nas jaja

no szał

Powinno być tak że ten co ma małą emeryturę powinien dostać większą podwyżkę a nie odwrotnie

Miało być 3,24

Doradców nie brakuje na tym forum,szkoda , że nie możecie się przebić z tymi radami , żyli byśmy pewnie w raju.

już mnie raz, a porządnie, pozbawiła wypracowanej emerytury polityka emerytalna pani suchockiej, teraz więcej poniosę kosztów tej 52-złotowej podwyżki, niż polepszenia finansowego :/

Przykre, że idioci są większością głosujących w naszym kraju na pis.

To kpina. Pracujesz przez 45 lat, płacisz na swoją emeryturę , pobierają ci podatek od wynagrodzenia, a potem , najpierw kradną twoje środki finansowe zgromadzone w OFE, przychodzi czas emerytury, ZUS pobiera ponownie podatek od pieniędzy które już były opodatkowane, a na samym końcu, kombinują żeby ten chory i przepracowany człowiek dostał jak najmniej, wówczas nie będzie miał pieniędzy na leczenie i szybko umrze. ZUS-owi zostanie cała kasa, ot i finał. Żyjesz jak żebrak i umierasz jak żebrak. Taki kraj!

Wysokość wskażnika waloryzacji powinna być uzależniona od przepracowanych lat. Im więcej lat pracy tym wyższy wskażnik waloryzacji.

Miało być 3,24% a będzie 2,94% różnica 0,3% czyli najpierw nas okradną i wszystko wrzucą do betoniarki i wymieszają a następnie wypłacą nam 13-tkę. Czyli będzie po rusku „wydymał i okrad”.

Jak się pracowało tak się ma więc nie należy się porównywać osobami co pracowali po 40 i więcej lat

Wiesław Kozak, 2 czerwca 2019 o 19:41

Rząd powinien się zastanowić nad waloryzacją rent i emerytur i wprowadzić waloryzację rent i emerytur aby była sprawiedliwa to należy podwyższać najniższe renty i emerytury, emerytury i renty powyżej 4000 złoty w ogóle nie powinny być waloryzowane, kto ma dużo dostaje więcej a ten co mało dostaje grosze żołądki wszyscy mają jednakowe.

Elzbieta Musial, 30 maja 2019 o 14:05

To poprostu wielki wstyd.
Jak zwykle skorzystają ci co mają najwyzsze emerytury.
A podwyżka o 20 zl to czysta kpina.

To są tylko przypuszczenia i taki pan emeryt Marek mając 600 zł emerytury dostanie podwyżki 13 zł a nie jak piszą 50 zł. Dlaczego nie napiszecie ile dostaną ci którzy nie mają tej niskiej tylko tą poniżej progu 600 ,700,takich emerytów jest mnóstwo ale udajecie że takich nie ma