Wielu Kredytobiorców zastanawia się nad wcześniejszą spłatą zaciągniętego kredytu lub pożyczki. Nic dziwnego, bowiem nikt z nas nie lubi mieć na karku długu pieniężnego. Prawo jest w tej kwestii po stronie Konsumenta. 

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 21.08.2018
Udostępnij:

Spis treści:
1. Na czym polega wcześniejsza spłata?
2. Wcześniejsza spłata kredytu gotówkowego.
3. Wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego.
4. Czy to się opłaca?
5.  Ile można odzyskać?

 

 

NA CZYM POLEGA WCZEŚNIEJSZA SPŁATA?

Wcześniejsza spłata kredytu to nic innego, jak przedterminowe uregulowanie całego długu, jaki zasiągnęliśmy wobec Kredytodawcy wraz z wzięciem pożyczki. 
 

Jeśli więc posiadamy kredyt, którego harmonogram spłat rozpisany jest do grudnia, a my postanowimy spłacić całość już w sierpniu, mowa będzie właśnie wcześniejszej spłacie kredytu. 

Prawo jasno określa następstwo takiej sytuacji: 

„w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą” 

(Ustawa o kredycie konsumenckim, rozdział 4, art. 49, pkt. 1). 
 

Jak jednak sami Kredytodawcy zapatrują się na takie ustępstwa konsumenckie?

 

WCZEŚNIEJSZA SPŁATA KREDYTU GOTÓWKOWEGO

Z kredytem gotówkowym i jego wcześniejszą spłatą bywa rożnie – choć prawo dopuszcza możliwość przedterminowego opłacenia naszych zobowiązać, banki nie są chętne do dawania swym Konsumentom taryfy ulgowej – wszak właśnie na terminowo spłacanych przez niego kredytach Kredytodawcy zarabiają.
 

W świetle obecnie obowiązującej ustawy o kredycie konsumenckim banki mają obowiązek zwrócić swym Klientom odsetki za niewykorzystany okres spłaty kredytu. 
 

Banki powinny także oddać Konsumentom odpowiednią część dokonanej z góry wpłaty na ubezpieczenie spłaty kredytu czy prowizję. Decyzja w tej kwestii jest jednak dobrowolna, a co za tym idzie – rzadko stosowana przez instytucje finansowe.

 

WCZEŚNIEJSZA SPŁATA KREDYTU HIPOTECZNEGO

22 lipca 2017 roku weszła w życie ustawa o kredycie hipotecznym, która określiła w swej treści zasady wcześniejszej spłaty zobowiązania hipotecznego. 
 

Akt prawny zakłada, że Klient ma możliwość spłacenia większej niż przewidywana przez bank części lub nawet całości długu przed terminem ustalonym w umowie kredytowej. 
 

W sytuacji złożenia wniosku o wcześniejszą spłatę zobowiązania Bank zobowiązany do poinformowania swego Klienta o kosztach takiej operacji – w ciągu 7 dni od wpłynięcia pisma. 
 

Obecne prawo przewiduje, że przypadku kredytów ze zmienną stopą procentową rekompensata za wcześniejszą spłatę będzie można zostać pobrana przez bank tylko w pierwszych trzech latach trwania umowy. Nie będzie mogła być ona wyższa niż 3% wartości pozostałej do spłacenia kwoty. 
 

W przypadku kredytów hipotecznych ze stałą stopą procentową, których na polskim rynku bankowym jest niewiele, zasada pobierania bankowej rekompensaty będzie inna – opłatę będzie można pobrać w całym okresie obowiązywania stałego oprocentowania
 

Co istotne, zwrot kosztów kredytu, o jaki domaga się Kredytobiorca spłacający swe zobowiązanie przed czasem, nie może dotyczyć elementów wydzielonych z ogólnej kategorii kosztów kredytu, czyli np. opłat notarialnych związanych z ustanowieniem zabezpieczeń hipotecznych.

 

ILE MOŻNA ODZYSKAĆ?

W przypadku spłaty kredytu przed terminem określonym w umowie Konsument może odzyskać te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy – np. miesięcznie pobierane opłaty za ubezpieczenie kredytu. 

W stanowisku przygotowanym przez Rzecznika Finansowego i prezesa UOKiK wskazano także, że kredytodawcy powinni zwrócić swym Klientom także proporcjonalną część pozostałych elementów, jakie składają się na całkowity koszt kredytu – czyli na przykład część opłaconej z góry prowizji. 
 

Niestety opinia Rzecznika Finansowego i prezesa UOKiK jest jedynie wskazówką, z jakiej mogą, lecz wcale nie muszą skorzystać banki. Co równie ważne dla Kredytobiorców, przyznany im zwrot nie będzie dotyczył elementów wydzielonych z ogólnej kategorii kosztów kredytu, czyli np. opłat notarialnych związanych z ustanowieniem zabezpieczeń.
 

 

CZY TO SIĘ OPŁACA?

Choć Rzecznik Finansowy i prezes UOKiK wystosowali wobec banków rekomendacje w sprawie zwrotów pokrytych przez Konsumenta, jaki przedterminowo spłacił swój kredyt, banki niechętnie się do nich stosują.
 

W konsekwencji tego wielu Kredytobiorców pozostaje niezadowolonych z kwoty, jaką bank zgodził się im oddać w sytuacji wcześniejszej spłaty kredytu. 
 

Dlatego właśnie Rzecznik Finansowy co roku zasypywany jest setkami skarg dotyczących kredytu konsumenckiego i zbyt niskiego zwrotu w sytuacji wcześniejszej spłaty zobowiązania.
 

Co równie istotne, niektóre banki wprowadzają dodatkowe opłaty związane z samą wcześniejszą spłatą kredytu. Wynoszą one średnio od 1 do 3% kwoty wcześniejszej spłaty. 
 

W związku z tyloma niewiadomymi i zmiennymi, jakie wynikają z indywidualnych postanowień konkretnych banków na polskim rynku finansowym, warto samemu przeliczyć, czy wcześniejsza spłata kredytu może być w naszym przypadku opłacalna. 
 

Jeśli nie, warto pomyśleć o ulokowaniu swych środków na dobrej lokacie bądź funduszu, zamiast spłacać nimi zaciągnięte wcześniej zobowiązania. 

Komentarze