zadluzenia.com
zamknij

Co zdrożeje w 2019 roku?

Nowy rok, nowe podwyżki... to standard od lat. W 2019 roku ceny podstawowych usług i produktów znowu pójdą w górę. Droższe będą gaz, prąd i jedzenie - a to zaledwie początek podwyżek...

 

Wyższe ceny to skutek podwyżki płacy minimalnej. Od 1 stycznia 2019 roku zamiast 2100 brutto każdy Polak pracujący na pełnym etacie otrzyma co najmniej 2250 zł. Tak duży wzrost musiał poskutować wyższymi cenami oraz tym, że np.: samotni rodzice nie dostaną 500+



 

CO PODROŻEJE W 2019 ROKU ?

 

Opłata za prąd w Polsce składa się z dwóch części: pierwsza to opłata za samo zużycie, a druga za dystrybucję. Kolejnym kosztem dodatkowym jest uzyskanie uprawnienia do emisji dwutlenku węgla, a jego koszt wzrósł przez ubiegłe kilkanaście miesięcy trzykrotnie. Warto też mieć na uwadze, że w Polsce niemal 80% prądu produkowane jest z węgla, który już od ubiegłego roku regularnie drożeje. Nic zatem dziwnego, że prąd w 2019 roku będzie kosztował więcej. Nie bez znaczenia dla polskiej ceny prądu są też znaczne podwyżki notowane za granicą, głównie w krajach skandynawskich. 

 

Podwyżka: o 15% 



Tylko do 31 grudnia 2018 roku obowiązuje aktualna tryfa rachunków dla gospodarstw domowych. Cena i tak jest już wyższa niż na początku roku, ale prognozuje się, że od stycznia będzie jeszcze wyższa. Obecnie rosną ceny gazu na rynkach zagranicznych, z którymi Polska powiązana jest gazociągami, dlatego najprawdopodobniej PGNiG znowu podwyższy ceny gazu. Po sierpniowych podwyżkach płacimy średnio o 3,6% więcej. O drugie tyle więcej możemy płacić od stycznia. 

 

Podwyżka: o 3-4%

 

Do warzywniaka już od dłuższego czasu nie wystarczy zabranie "drobniaków". Ceny niestety jeszcze wzrosną. Dlaczego? Główne powody są właściwie dwa. Pierwszy - tegoroczna pogoda, czyli susza, o której mówiono niemalże przez całe wakacje. Przełożyła się ona na małe zbiory. Drugim powodem jest wzrost ceny prądu, gazu i paliw, ponieważ Klient płaci również pośrednio za transport żywności do sklepów. 

 

Podwyżka:o 10%

 

Cena za paliwo musi wzrosnąć, ponieważ do sprzedaży benzyny i oleju napędowego będzie doliczona nowa opłata, tzw. opłata emisyjna. Wszystko dlatego, że rząd wprowadza różne programy mające na celu walkę o oczyszczenie powietrza. Opłatę będą musieli uiścić zarówno producenci paliw, jak i ich importerzy oraz wszystkie inne podmioty, które odprowadzają podatek od paliw silnikowych. Wysokość opłaty to 80 zł za 1000 l benzyny/oleju napędowego.

 

W przeliczeniu na litr będzie to zatem 8 gr. Teoretycznie doliczenie opłaty nie powinno wpłynąć na cenę paliwa, ponieważ obowiązek jej uiszczenia leży po stronie sprzedającego, a nie nabywcy, ale w praktyce eksperci mówią o tym, że wzrost cen na stacjach benzynowych jest bardziej niż pewny. 

 

Podwyżka:o 2-3%


Jedną koszmarnie wysoką podwyżkę cen masła mamy już za sobą. Choć teraz koszt jednej kostki spadł do 5-6 zł, to takim stanem możemy nie cieszyć się zbyt długo. Wszystko przez tegoroczną suszę - mniejsze plony przekładają się na mniejszą wydajność krów. Droższe mleko to droższe masło. I koniec końców możemy znowu osiągnąć cenę podobną do tej, która była rok temu. 

Podwyżka: o 20%

 

Niestety niskie zbiory owoców i warzyw to nie jedyny efekt tegorocznych susz i nawałnic. Dużo mniej zebrano także zbóż, co oczywiście musi przełożyć się na cenę pieczywa. Od podwyżkach mówi już nawet Międzynarodowa Rada Zbożowa. Susza zaszkodziła z resztą nie tylko polskim polom pszenicznym - ucierpiały z tego powodu także inne gospodarki europejskie. 

W rozmowie z money.pl prof. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w Warszawie wyjaśniała: "Bardzo istotne są tu ceny paliw. W tym roku mieliśmy już potężne zawirowania na tym rynku. Zatem od tego, co dalej dziać się będzie przy dystrybutorach, dużo zależy. W branżach piekarniczej, drobiarskiej, jajczarskiej to niezwykle istotny czynnik. Wszystko dlatego, że są one niezwykle energochłonne"

 

Podwyżka:o 10-20%

 

Rosnące ceny drobiu to kolejny efekt tegorocznej suszy. Mniej paszy wpłynęło na jej większy koszt, a zatem zarazem na cenę kurczaków i indyków, które taką paszą są karmione. Poza tym Polska eksportuje mięsto drobiowe do większości państw europejskich, a inny główny eksporter - Brazylia - właśnie się wykruszył. Popyt na polskie mięso już jest duży, ale będzie jeszcze większy. Dla wszystkich odbiorców produktu - w tym dla nas - oznacza to dużo wyższe ceny.

Podwyżka: o 10%

 

 

Zmiana minimalnego wynagrodzenia z 2100 zł brutto na 2250 zł oznacza jednocześnie podwyżkę kary za posiadanie nieubezpieczonego samochodu. Kara ta od 1 stycznia 2019 roku wzrośnie proporcjonalnie do wzrostu pensji minimalnej. Przykładowo za nieubezpieczenie samochodu osobowego przez ponad 2 tygodnie po terminie zapłacimy karę nie 4200 zł, ale 4500 złWięcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule https://www.zadluzenia.com/wysokosc-mandatow-za-brak-polisy-oc-2019/

 

Podwyżka: 300 zł

 

Rośnie cena miazgi drzewnej (pulpy), z której produkuje się papier toaletowy. Jest to jedyny surowiec potrzebny do jego producji, dlatego jego wyższa cena przełoży się bezpośrednio na wyższą cenę papieru toaletowego. Największym konsumentem miazgi drzewnej są Chiny, w których popyt na nią aktualnie drastycznie się zwiększa, ponieważ zmiany prawne spowodowały ograniczenia w imporcie papieru. 

 

Podwyżka: nawet o 30%

 

 

Tegoroczne susze i fale upałów mogą przełożyć się na światowe zmniejszenie plonów jęczmienia, który niezbędny jest do produkcji piwa. Brytyjska prasa alarmuje, że spadek zbiorów może w Europie, Azji, USA i Australii sięgnąć nawet 17%. Przez to cena piwa może wzrosnąć drastycznie - wstępnie mówi się o tym, że w przyszłym sezonie może być to nawet dwa razy więcej niż obecnie.

 

Podwyżka: nawet dwukrotny wzrost ceny

 

 

Od 1 stycznia 2019 roku e-papierosy zostaną - tak jak zwykłe papierosy - objęte akcyzą. Oznacza to, że do każdego mililitra płynu będzie doliczana kwota akcyzy w wysokości 50 gr. W praktyce spowoduje to wzrost ceny jednej buteleczki płynu średnio o prawie jedną trzecią, np.: dotychczas buteleczka o pojemności 10 ml kosztowała ok. 16 zł, a po nałożeniu akcyzy do ceny tej zostanie doliczone 10x50gr, czyli 5 zł, a zatem cena ostateczna tej samej buteleczki wyniesie 21 zł.

 

Podwyżka: doliczenie akcyzy w wysokości 50 gr/1 ml

 

Skomentuj artykuł
captcha
Twoja ocena
Średnia ocena
5 / 5 z 1 oceny
~arek_polak

czy kiedyś w polsce coś stanieje a nie tylko będzie drozało ileż można nas jeszcze z pieniendzy zdzierać.......   Odpowiedź