zadluzenia.com
zamknij

Nadpłata kredytu hipotecznego

Kredyt hipoteczny w większości przypadków bywa zobowiązaniem na wiele długich lat. Oczywiście - banki umożliwiają jego przedterminową nadpłatę, jednak czy takie rozwiązanie na pewno jest korzystne?
 

Większość z nas marzy o własnym „M2”. Ci, którym uda się otrzymać kredyt hipoteczny, będą mogli zamieszkać we własnym mieszkaniu lub domu, jednak przez wiele lat zmuszeni będą do spłacania swego zobowiązania. 


Kredyt hipoteczny bywa istotnym obciążeniem dla wielu Konsumentów. Nie chodzi tutaj jedynie o wysokość raty, która znacznie uszczupla comiesięczny budżet domowy, lecz także o obciążenie psychiczne zawiązane z ciągłą świadomością ciążącego na nas zobowiązania. 
 

Dlatego właśnie większość Kredytobiorców dąży do tego, by najszybciej pozbyć się długu i spłacić cały kredyt hipoteczny. Jednak czy takie rozwiązanie na pewno się nam opłaci? Czy warto nadpłacić kredyt własnymi oszczędnościami, zamiast po prostu go spłacać?

 



 

Co to jest nadpłata kredytu hipotecznego?
Nadpłata kredytu to nic innego, jak zbyt duże i ponadplanowe spłacenie części zobowiązania kredytowego. Zdaniem wielu Konsumentów nadpłata jest jednym z najlepszych sposobów szybszego pozbycia się ciążącego na karku długu hipotecznego.
 

Z nadpłatą kredytu mamy do czynienia zarówno wtedy, gdy jednorazowo wpłacimy na rzecz kredytu sporą sumę pieniędzy, lecz i wtedy, gdy do każdej z poszczególnych rat kredytu będziemy dopłacać drobną kwotę. Jest to więc po prostu każda dodatkowa dopłata do naszego kredytowego salda - niezależnie od tego, czy dokonano jej jednorazowo, czyli kilkukrotnie.

 

Warto jednak wiedzieć, iż nadpłata kredytu nie skutkuje - wbrew powszechnej opinii konsumenckiej - skróceniem okresu kredytowania (do tego służy odpłatny aneks do umowy kredytowej), lecz wiąże się ona ze zmniejszeniem wysokości ostatnich rat kredytu, a właściwie - ich części kapitałowej. 

 




Na czym dokładnie polega?

Wielu Konsumentów uważa, iż nadpłacając swój kredytu hipoteczny, będą mogli liczyć na skrócenie całkowitego okresu kredytowego. W rzeczywistości jednak jest inaczej - by skrócić okres spłaty całego zobowiązania, należy spisać odpowiedni (i niestety odpłatny) aneks do umowy kredytowej.
 

Nadpłacając swój kredyt hipoteczny, nie wpływamy natomiast na skrócenie okresu spłaty zobowiązania, lecz na zmniejszenie wysokości ostatnich rat kredytu, a właściwie - ich części kapitałowej. Część odsetkowa raty bowiem samoczynnie nie zniknie, my w dalszym ciągu będziemy musieli ją opłacać.

 

Przykładowo - wpłacając na rzecz spłaty kredytu dodatkowe i ponadplanowe 2 000 złotych, będziemy mogli liczyć na to, iż bank odejmie nam owe 2 000 zł z ostatnich rat kredytu (Ilu? - To zależy od indywidualnych ustaleń z bankiem). 
 

Co istotne jednak, raty te nie znikną, bowiem spłacimy jedynie ich część kapitałową (czyli właściwą pożyczonym pieniądzom), a nie odsetkową (czyli kosztów udzielenia nam kredytu). Więcej o konstrukcji raty kredytu i ich poszczególnych częściach znajdziecie w naszym artykule Kapitał kredytu.






Czy nadpłata się opłaca?
Niestety nie ma jednej i właściwej odpowiedzi na to pytanie. Bywa tak, iż nadpłata kredytu się nam opłaci, lecz bywa i tak, że stracimy na „włożeniu” naszych oszczędności w ponadplanową spłatę kredytu. Jak to jest możliwe?
 

Wszystko zależy od tego, jakimi jesteśmy przedsiębiorcami i czy będziemy potrafili korzystnie zainwestować nasze oszczędności. Jeśli bowiem mamy odłożone 50 000 złotych, możemy albo je wpłacić na poczet kredytu - i w późniejszych latach cieszyć się mniejszymi ratami do spłaty -  albo je zainwestować i pomnożyć posiadane środki. 
 

Inwestowanie nie jest jednak prostą sprawą. Większość Konsumentów nie posiada odpowiednich umiejętności biznesowych i decyduje się na najprostsze wyjście - „włożenie” pieniędzy na lokatę, czyli produkt, który w ostatnich latach osiąga rekordowo niskie oprocentowanie (a po odliczeniu z niego podatku Belki zostanie naprawdę niewiele przychodu).

Jeśli więc mamy pewną kwotę gotówki, której nie chcemy chować do przysłowiowej „skarpety” (ten wybór jest zdecydowanie najgorszy i najmniej korzystny ze wszystkich), albo zainwestujmy ją - o ile potrafimy, albo rzeczywiście wpłaćmy na rzecz kredytu - bo na lokacie wcale nie zyskamy więcej.

 



 

Na co zwrócić uwagę?
Po pierwsze - pamiętać należy o tym, iż kredyt hipoteczny jest póki co jednym z najtańszych i najbardziej korzystnych produktów pożyczkowych dostępnych na rynku. Dlaczego? Bo choć bank nie ustanawia dla niego wysokiej marży, zysk z udzielonego kredytu osiągać będzie przez wiele długich lat. 
 

Dodatkowo kredyt ten jest bardziej niż pewny dla banku - bowiem zabezpieczyliśmy go własną hipoteką. Dlatego właśnie, jeśli zastanawiamy się nad „włożeniem” naszych oszczędności w ponadplanową spłatę kredytu, pomyślmy najpierw, czy nie zyskamy więcej, inwestując owe oszczędności w inny sposób (np. w papiery wartościowe).

 



 

Co jeszcze?
Pamiętać należy także o kosztach związanych z nadpłaceniem kredytu hipotecznego. Dla większości banków bowiem ponadplanowa spłata zobowiązania nie jest korzystna (Kredytodawcy zależy na stabilnych i terminowych wpływach, które nie zburzą płynności pracy banku), więc zabezpieczają się one przez taką możliwością odpowiednimi „kruczkami” w umowie.
 

Jeśli więc nie chcemy inwestować naszych oszczędności i zdecydujemy się przeznaczyć je na ponadplanową spłatę części kredytu, powinniśmy upewnić się, jakie warunki nadpłacania zobowiązania określił w umowie bank. W wielu przypadkach spłata sporej części kredytu będzie nas słono kosztować, a pozornie „korzystne” rozwiązanie okaże się być stratą.
 

Wystarczy więc, iż dokładnie przejrzymy druk podpisanej przez nas z bankiem umowy kredytowej i zapoznamy się ze wszystkimi „kruczami prawnymi”, jakie dotyczą kwestii nadpłacenia kredytu. W tym celu może także skonsultować się z doradcą bankowym i bezpośrednio u niego upewnić się, czy i ile zapłacimy za nadpłacenie zobowiązania.


 



 

Ostatnie uwagi
W związku z zmianami, jakie w dniu 22. lipca 2017 roku weszły do Ustawy z dnia 23. Marca 2017 roku o kredycie hipotecznym, w przypadku kredytów ze zmienną stopą procentową bank będzie mógł pobrać opłatę za nadpłacenie kredytu tylko w ciągu pierwszych 3 lat trwania umowy. 
 

Co więcej, opłata ta nie będzie mogła przewyższać poziomu 3% spłacanej kwoty, a także kwoty odsetek naliczonych od spłacanej kwoty w okresie roku od momentu faktycznej spłaty.
 

W przypadku kredytów ze stałą stopą procentową opłatę za ponadplanowe nadpłacenie kredytu pobrać będzie można w całym okresie trwania umowy. Opłata ta nie będzie mogła być wyższa niż koszty Kredytobiorcy związane bezpośrednio z przedterminową spłatą zobowiązania.
 

O różnicach między kredytem ze zmienny oraz stałym oprocentowaniem pisaliśmy w osobnym artykule na temat Zmian w kredytach hipotecznych.

 


 

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY