Choć samozatrudnienie to coraz częstszy wybór młodych Polek i Polaków, wiele osób ma wątpliwości co do tego, czy w perspektywie długofalowej jest ono korzystną formą zarobkowania. W dzisiejszym artykule wyjaśnimy, czym jest samozatrudnienie, kto może z niego skorzystać i jakie są minusy pracy na swoim. 

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 22.12.2020
Udostępnij:

Spis treści:

1. Samozatrudnienie – co to jest?
2. Samozatrudnienie – podstawa prawna.
3. Czy samozatrudnienie się opłaca?
4. Ile kosztuje przejście na samozatrudnienie?
5. Samozatrudnienie a kredyt.
6. Podsumowanie.

Samozatrudnienie – co to jest?

Samozatrudnienie to po prostu podjęcie działalności gospodarczej na własny rachunek i na własną odpowiedzialność. Popularnie takim terminem nazywamy założenie własnej firmy. Oznacza to, że osoba samozatrudniona w teorii nie odpowiada przed jakimkolwiek pracodawcą. Sama jest sobie szefem, sama reguluje ilość czasu poświęconego na kolejne zlecenia. Co równie ważne, samozatrudniony musi jednak samodzielnie opłacać składki ZUS i wszelkie inne opłaty, takie jak podatek dochodowy czy w bardziej skomplikowanych przypadkach – podatek od towarów i usług. 

Mówiąc najprościej, jak to możliwe, samozatrudniony to osoba tworząca jednoosobową firmę, czyli działalność gospodarczą. Właściciel „jednoosobówki” całkowicie odpowiada za prowadzoną przez siebie działalność. Może zatrudniać pracownikówpodpisywać zlecenia. Nie może natomiast włączyć do biznesu innych wspólników. Za każdy podejmowany krok i każdą przeprowadzoną transakcję odpowiedzialny jest więc on sam. Co jednak pocieszające – cały dochód osiągnięty przez owy biznes trafi na tylko na jego konto. 

Warto w tym miejscu dopowiedzieć także, iż coraz więcej Polek i Polaków decyduje się na samozatrudnienie nie po to, by zyskać status niezależnego freelancera, lecz po to, by móc zarobić więcej u tego samego pracodawcy. W tym znaczeniu samozatrudnienie nie jest już „książkowe” – właściciel „jednoosobówki”, choć w teorii niezależny, w dalszym ciągu podlega jurysdykcji szefa. Jedyne, co się zmienia, to fakt, iż zamiast otrzymywać wynagrodzenie za pracę to on sam wystawia rachunek szefowi za dostarczanie usług.


Sprawdź nasz poradnik: Jak założyć własną firmę?

Samozatrudnienie – podstawa prawna

Samozatrudnienie polega na otworzeniu własnej jednoosobowej działalności gospodarczej. Tego typu czynność podlega oczywiście właściwej podstawie prawnej – i to nie jednej, lecz całej grupie aktów prawnych poświęconych działalności gospodarczej w Polsce. Najważniejszym z nich (i stosunkowo „świeżym”) jest Ustawa z dnia 6 marca 2018 roku nazywana także Prawem przedsiębiorców. Treść tego dokumentu znaleźć można w Dzienniku Ustaw na rok 2018, pod pozycją 646. 

§

PODSTAWA PRAWNA

Działalnością gospodarczą jest zorganizowana działalność zarobkowa, wykonywana we własnym imieniu i w sposób ciągły. (art. 3.)

Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, wykonująca działalność gospodarczą. (art. 4., ust. 1.)

Działalność gospodarczą można podjąć w dniu złożenia wniosku o wpis do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej albo po dokonaniu wpisu do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej. (art. 17. ust. 1).


Ustawa z dnia 6 marca 2018 roku – Prawo przedsiębiorców

Inne istotne akty prawne, które regulują kwestię samozatrudnienia, a przede wszystkim kosztów, jakie pokrywa samozatrudniony w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, to:

  1. Ustawa z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. 1991 nr 80 poz. 350);
  2. Ustawa z dnia 11 marca 2004 roku o podatku od towarów i usług (Dz.U. 2004 nr 54 poz. 535);
  3. Ustawa z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. 1998 nr 137 poz. 887).

Wszystkie wyżej wymienione akty prawne podlegają regularnej nowelizacji i ujednolicaniu w związku z uszczelnianiem polskiego prawa i dostosowywaniem go do najnowszych standardów rynkowych.

Czy samozatrudnienie się opłaca?

Na pytanie, czy jednoosobowa działalność gospodarcza się opłaca, nie sposób odpowiedzieć jednoznacznie. Wiele osób, które skorzystało z możliwości przejścia na samozatrudnienie, chwali sobie dokonany wybór. Równie często spotkać się można z opinią, że samozatrudnienie było błędną decyzją, a na dłuższą metę przyniosło więcej strat aniżeli pożytku. Od czego więc zależy ta dwoista opinia polskich przedsiębiorców? Jakie czynniki wpływają na ostateczny koszt prowadzonego przez nas biznesu?

 

1) Forma opodatkowania

Każdy, kto chce otworzyć własną działalność gospodarczą, musi zdecydować się na jedną formę otaksowania biznesu podatkiem dochodowym. Wybór ten nie jest jedynie formalnością. Od formy rozliczania naszych finansów z fiskusem zależy m.in. to, jaki dochód osiągniemy i jak dużą kwotę będziemy musieli oddać państwu. Jednak najtańsza opcja opodatkowania nie zawsze jest korzystna – czasami lepiej zdecydować się na wyższą stawkę podatku, by móc bez zahamowań prowadzić biznes i generować kolejne zyski. 

2) Opodatkowanie VAT-em

Kwestia VAT-u to temat spędzający sen z powiek wielu firmom, w tym prężnie działającym „jednoosobówkom”. Większość dochodowych firm na polskim rynku opłaca podatek od towarów i usług, nazywany po prostu podatkiem VAT, bowiem wymagają tego od nich przepisy. Część firm decyduje się na bycie „vatowcem”, by móc korzystać z pewnych przywilejów pośrednio płynących z takiego rozwiązania. Nie zawsze jednak opcja ta okazuje się być korzystna. 

Jeśli samozatrudniony ma możliwość samodzielnego zdecydowania, czy chce być płatnikiem podatku od towarów i usług, czy nie, powinien dokładnie przekalkulować (najlepiej z pomocą doradcy księgowego) wszystkie „za” i „przeciw” takiego wyboru. Rozliczanie VAT-u może okazać się korzystne wtedy, gdy firma ma możliwość odliczeń podatkowych. W takim przypadku przedsiębiorca zapłaci mniej za firmowe zakupy określonych towarów i usług. Mówiąc potocznie – „wrzuci je sobie w koszty”. 

Sytuacja będzie inna, jeśli dane przedsiębiorstwo działa na małą skalę, nie obraca wielkimi kwotami i nie zakupuje wielu niezbędnych sprzętów. W takim wypadku bycie „vatowcem” wyjdzie przedsiębiorcy na minus. Jaką podjąć więc decyzję? Cóż, jest to kwestia bardzo indywidualna. Warto poradzić się eksperta do spraw rachunkowości – samodzielne decydowanie o statusie „vatowca” może wyjść nam na niekorzyść. 

3) Składki na Zakład Ubezpieczeń Społecznych

W świetle obowiązujących przepisów prawnych każdy przedsiębiorca w Polsce, niezależnie od tego czy prowadzi mały lokalny biznes, czy wielkie dochodowe przedsiębiorstwo, podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, zdrowotnemu i wypadkowemu. Wszystkie te polisy – wraz z dobrowolną składką chorobową – opłacane są przez przedsiębiorców w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w postaci comiesięcznych składek. 

Składki ZUS obecnie wynoszą około 1300 złotych miesięcznie. Od początku 2020 roku mają one wzrosnąć nawet do 1500 złotych miesięcznie. Kwota ta jest spora, zwłaszcza dla małych „jednoosobówek”, które dopiero co wkraczają na rynek samozatrudnionych. By zaoszczędzić na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, warto więc postarać się o skorzystanie z dwóch form przywilejowego oskładkowania: Małego ZUS-u lub Ulgi na Start.

Na przyznanie Małego ZUS-u, czyli oskładkowania o zmniejszonym wymiarze, mogą liczyć przedsiębiorcy, którzy w poprzednim roku kalendarzowym osiągnęli odpowiednio niski przychodowy. Limit ten wynosi 30% minimalnego wynagrodzenia (dla roku 2018 jest to kwota 63 tysięcy złotych). Aktualna kwota „Małego ZUS-u” wynosi 519,28 złotych – z dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym, a 503,84 złotych – bez ubezpieczenia chorobowego.

Ulga na Start to z kolei specjalny przywilej dedykowany nowo otwieranym firmom. Dzięki niemu wszystkie świeżo upieczone przedsiębiorstwa, w tym „jednoosobówki” (czyli samozatrudnieni), mają możliwość opłacania jedynie składki zdrowotnej przez 6 pierwszych miesięcy funkcjonowania biznesu na rynku. Ich comiesięczna składka wynosi wówczas 319,94 złotych – czyli aż 4 razy mniej, niż standardowy ZUS dla firm.

4) Kwestie pozafinansowe – zdolność kredytowa, przywileje pracownicze

Samozatrudnienie, choć często uważane za niezwykle dochodowe źródło zarobkowania, nie zawsze okazuje się był opłacalnym. Mówiąc prościej, prowadzenie własnej firmy nie jest dla wszystkich i nie zawsze ma prawo się powieść. Nie chodzi tu jedynie o koszty prowadzenia biznesu (te potrafią być zaskakująco wysokie), lecz także o masę obowiązków i pozafinansowych obciążeń, które wpływają na niekorzyść ogólnej oceny samozatrudnienia. 

Po pierwsze, samozatrudnieni zwykle mają problem z uzyskaniem odpowiedniej zdolności kredytowej w przypadku starania się o finansowanie w banku. Oczywiście wszystko to zależy od dochodowości firmy, stabilności osiąganych wpływów, branży, a co najważniejsze – wybranej formy opodatkowania. Z reguły jednak banki nie traktują samozatrudnionych tak prestiżowo, jak ma to miejsce w przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę. 

Warto także dodać, iż osoby zatrudnione na umowę o pracę wyprzedzają samozatrudnionych szeregiem pracowniczych przywilejów i profitów. Mowa przede wszystkim o prawie do płatnego urlopu wypoczynkowego, okolicznościowego czy urlopu na żądanie (samozatrudniony w teorii może wziąć urlop kiedy chce, bo sam jest sobie szefem, lecz w czasie wolnego nie będzie on pracował i zarabiał). Poza tym samozatrudnienie to ogromny stres i szereg dotąd nieznanych obowiązków.

 

Ile kosztuje przejście na samozatrudnienie?

Samo otworzenie działalności gospodarczej jest zupełnie bezpłatne i opiera się na wypełnieniu krótkiego wniosku CEIDG-1. Co ciekawe, w Polsce istnieją aż cztery darmowe sposoby utworzenia własnej firmy. Rejestracji firmy możemy dokonać stacjonarnie, internetowo, telefonicznie, a nawet dzięki pośredniczeniu banku. I choć w żadnym z tych wypadków nie zapłacimy ani grosza, warto pamiętać, że prowadzenie firmy będzie i tak nas kosztować. 

Po pierwsze – musimy opłacać ZUS. Druga kwestia – musimy rozliczać się z podatku dochodowego. No i trzecia sprawa –  jeśli jesteśmy „vatowcami”, mamy konieczność opłacania podatku od towarów i usług. To jednak nie koniec finansowych zobowiązań samozatrudnionego. Prowadzenie jednoosobowej działalności często wiąże się przecież z koniecznością regularnego korzystania z usług księgowo-rachunkowych. Wszak pozostawienie kwestii finansowych samemu sobie może przynieść więcej strat niż zysków.

Obecny rynek oferuje wiele różnych usług doradczych w zakresie księgowości – od dedykowanych programów online, aż po wykupienie abonamentu u specjalistycznych korporacji rachunkowych. Większość „małych księgowości online”, czyli specjalnych e-programów rozliczeniowych, jest darmowa. Bardziej zaawansowane rozwiązania, takie jak korzystanie z usług wyspecjalizowanego księgowego, mogą kosztować nas 100-300 złotych miesięcznie. Kwotę tą należy doliczyć do comiesięcznych wydatków samozatrudnionych. 

Samozatrudnienie a kredyt

Przedsiębiorcy prowadzący własną działalność z zasady nie mają problemu z zaciągnięciem kredytu na firmę. Gorzej, jeśli starają się oni o zwykły kredyt gotówkowy, kredyt przez Internet czy kredyt hipoteczny. Im większa kwota kredytu „cywilnego” czy „prywatnego” (niezaciąganego na cele biznesowe), tym większe trudności z uzyskaniem finansowania od banku. Skąd te ograniczenia? Od czego zależy decyzja banku?

To bardziej niż oczywiste, ze banki najlepiej podchodzą do wnioskodawców zatrudnionych na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Taka forma zatrudnienia charakteryzuje się bowiem stabilnością – a to dla banków jest najważniejsze. Ryzyko utraty źródła dochodu jest wyższe w przypadku samozatrudnionych. Nie maja oni bowiem żadnego „papierka”, który gwarantowałby im regularną wypłatę o stałej wysokości. Samozatrudnieni nie mogą też udowodnić, że za kilka miesięcy czy lat ich biznes nie upadnie.

W przypadku kredytu, o który stara się samozatrudniony, analitycy bankowi sprawdzają pełną historię finansową firmy, jej pozycję na rynku, a także stabilność branży, w jakiej działa. Przykładowo branże wymierające, takie jak bednarstwo czy zecerstwo, nie są pozytywnie oceniane przez banki. Istotną rolę dla oceny kredytowej odgrywa także forma opodatkowania. Za najstabilniejsze uchodzą te firmy, które są opodatkowane liniowo lub na zasadach ogólnych. Bardzo słabo wygląda natomiast ocena firm na ryczałcie lub na karcie podatkowej. 


Sprawdź, czy można uzyskać kredyt hipoteczny, będąc samozatrudnionym i rozliczając się na podstawie ryczałtu ewidencjonowanego: https://www.zadluzenia.com/kredyt-hipoteczny-ryczalt/ 

Podsumowanie

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 5 / 5, łącznie 2 ocen
Komentarze