Problem niealimentacji w Polsce jest jednym z najczęściej krytykowanych i budzących wiele negatywnych emocji tematów. Niestety coraz większe grono rodziców, mimo prawnego obowiązku, rezygnuje z opłacania świadczenia alimentacyjnego na rzecz swego potomstwa. I choć w Polsce działa Fundusz Alimentacyjny, tylko jedna trzecia uprawnionych spełnia kryteria pozwalające na otrzymanie pomocy od państwa. 

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 13.07.2019
Udostępnij:

Jak wynika z badania pt. „Społeczne spojrzenie na dłużników alimentacyjnych”, jakie przeprowadzone zostało przez BIG InfoMonitor, aż 86% rodziców z rozbitych rodzin w Polsce wychowuje swe dzieci samotnie. Obowiązek alimentacyjny nie jest wypełniany przez wszystkich zobowiązanych, przez co największe straty ponoszą dzieci. Z powodu utrzymywania gospodarstwa przez jednego rodzica i często ciężkiej sytuacji finansowej w domu nie mogą one liczyć na przywileje, jakimi na codzień cieszą się ich rówieśnicy. 

Problem ten widoczny jest zwłaszcza teraz, w okresie wakacyjnym, gdy większość szkolnych kolegów i koleżanek wyjeżdża na wakacyjne obozy i półkolonie. Niestety w przypadku potomstwa alimenciarzy mało które dziecko ma możliwość uczestniczenia w letnim obozowisku czy kolonii. Wyniki badania BIG InfoMonitor jednoznacznie wskazują, iż połowa rozbitych rodzin, wobec których bezskutecznie zasądzono alimenty, żyje w biedzie lub skromnie. W 45% domów pieniędzy starcza tylko na codzień, a 4 % ankietowanych wskazało dobry lub bardzo dobry standard życia. 

Szacuje się, iż na ten moment blisko milion dzieci nie otrzymuje od swoich rodziców alimentów, mimo sądowego orzeczenia o obowiązku alimentacyjnym. Oczywiście państwo polskie nie jest wobec takiego problemu obojętne. Istnieje Fundusz Alimentacyjny, który wypłaca świadczenia poszkodowanym rodzinom, lecz w praktyce tylko 1/3 uprawnionych spełnia restrykcyjne kryteria otrzymania pomocy finansowej. Pozostali muszą radzić sobie sami. A jak wiadomo, na całym zjawisku niealimentacji najbardziej cierpią dzieci, które nie są winne takiego stanu rzeczy.

Alimenciarze bez kontaktu z dziećmi

Dzieci z rozbitych rodzin nie są poszkodowane tylko z tego względu, że w przeciwieństwie do swych rówieśników w ich domach żyje się skromniej. Równie przykry jest fakt, iż alimenciarze wraz z zaniechaniem obowiązku alimentacyjnego rezygnują z utrzymywania kontaktu ze swymi pociechami. Aż 79% wszystkich respondentów, wobec których przyznano alimenty na dziecko, wskazało, iż nie było sytuacji, by drugi rodzic zapewnił wsparcie, choćby psychiczne, potomkowi.

15% ankietowanych przyznało, iż rodzic zobowiązany do opłacania alimentów utrzymuje kontakt z dzieckiem jedynie w dniu urodzin potomka. Prezent na Gwiazdkę trafia jedynie do 8% dzieci z rozbitych domów, a o Dniu Dziecka pamięta zaledwie 2% rodziców. Wśród podarunków wręczanych przez alimenciarzy nie ma mowy o luksusach – najczęściej dzieci dostają zabawkę (17% przypadków), nową odzież (15%), słodycze (9%) lub przybory szkolne (6%). Mniej niż 1% przypadków dotyczy „dołożenia się” do wakacyjnego wyjazdu czy kolonii szkolnej dziecka. 

Oczywiście nie jest tak, że wszyscy rodzice zobowiązani do płacenia alimentów na rzecz dziecka unikają kontaktu z potomstwem. Sytuacja taka ma miejsce w 81% przypadków. Badanie BIG InfoMonitor wskazuje, iż w 8% rodzin to nie rodzic, lecz dziecko odmawia utrzymywania relacji z rodzicem, który odszedł od rodziny. 5% przypadków to sytuacje, w których rodzic ma zasądzony zakaz kontaktowania się z dzieckiem, a za 1% odpowiada rodzic samotnie utrzymujący potomka (to on odmawia utrzymywania kontaktu drugiego rodzica z dzieckiem).

Wakacyjny wypoczynek tylko dla wybranych

Firma pożyczkowa Provident opublikowała wyniki najnowszego Barometru, z których jasno wynika, iż tylko 41% Polaków ma w planach wakacyjny wyjazd. Co znamienne, większość tej grupy stanowią osoby bezdzietne – tylko 29% Polek i Polaków nie posiadających potomstwa pozostanie w domu w sezonie letnim 2019. Skąd taki wynik?

To proste: odłożenie pieniędzy na wakacyjny wyjazd w przypadku rodzin utrzymujących dzieci jest o wiele trudniejszym zadaniem – nawet mimo wypłacanego przez państwo polskie świadczenia 500 Plus. Najmniejsze szanse na opłacenie letniego urlopu poza domem mają rodzice samotnie wychowujący swe dzieci. Jeśli nie otrzymują oni alimentów (mimo sądowego nakazu), zadanie to jest niemal niewykonalne. Tylko nielicznym udaje się uzbierać kwotę na wakacje dla swojego dziecka, a jeszcze mniejszemu gronu – na wspólne wakacje (rodzica z dzieckiem).

Problem niealimentacji w Polsce jest niestety poważny, lecz mając na względzie dobro dziecka, warto jest postarać się o to, by rodzica niewywiązującego się z obowiązku alimentacyjnego dosięgnęła sprawiedliwość. W naszym poradniku pt. Jak odzyskać zaległe alimenty? wskazujemy, jak krok po kroku wyegzekwować należności od alimenciarza. Zainteresowanych odsyłamy także do stowarzyszenia Alimenty To Nie Prezenty, którego członkowie walczą o zmniejszenie skali niealimentacji w Polsce poprzez zmianę prawa i liczne kampanie społeczne. 


Źródła:
https://media.bik.pl/informacje-prasowe/448499/dzieci-alimenciarzy-bez-grosza-na-wakacyjne-wyjazdy

Komentarze (1)