zadluzenia.com
zamknij

Średnia krajowa w 2018 roku – ile wynosi?

Według GUS-u średnia krajowa w 2018 roku wynosi mniej więcej 4500 zł. Tymczasem większość Polaków nigdy nie widziało takich pieniędzy na oczy. Ile zarabiamy naprawdę i skąd te rozbieżności sięgające nawet dwóch tysięcy? Wyjaśniamy.


Prezes Głównego Urzędu Statystycznego obwieszcza kwotę przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia co miesiąc, co kwartał lub co roku (w zależności od tego, co jest przedmiotem danej statystyki). Wysokość przeciętnych zarobków podawana jest osobno dla przedsiębiorców i osobno dla ogółu pracowników etatowych. 




Wynagrodzenie przedsiębiorców poddaje się analizie w każdym miesiącu, a ogólne przeciętne wynagrodzenie analizuje się jedynie co kwartał.  Według GUS-u dane na ten rok wyglądają następująco:


PRZECIĘTNE WYNAGRODZENIE PRACOWNIKÓW ETATOWYCH
- pierwszy kwartał: 4622,84 zł
- drugi kwartał: 4521,08 zł


PRZECIĘTNE WYNAGRODZENIE W SEKTORZE PRZEDSIĘBIORSTW 
- styczeń: 4588,58 zł
- luty: 4599,72 zł
- marzec: 4886,56 zł
- kwiecień: 4840,44 zł
- maj: 4696,59 zł
- czerwiec: 4848,16 zł
- lipiec: 4825,02 zł 
- sierpień: 4798, 27 zł 


Kwoty te zatem wahają się znacznie, ale w żadnym miejscu nie spadają poniżej 4000 zł. Polacy jednak w większości są zmuszeni żyć za 2000 zł miesięcznie. Gdzie zatem ta średnia klasa z takimi zarobkami? 

 


Średnia krajowa jako średnia wśród przedsiębiorstw 


Głównym problemem z zawyżaną średnią zarobków w Polsce jest to, że jako wynagrodzenie przeciętne podaje się kwotę obliczaną dla sektora przedsiębiorstw. Co prawda w tym sektorze zatrudnionych jest aż 6 000 000 Polaków, ale nie jest to nawet połowa wszystkich osób pracujących (obecnie jest ich około 16-17 milionów). Kwota ta nie może zatem być miarodajna, skoro odzwierciedla płace dla zaledwie 1/3 społeczeństwa. 


W dodatku statystyki dotyczące sektora przedsiębiorstw nie liczą wszystkich firm - wykluczone ze statystyk są wszystkie działalności, w których zatrudnione jest mniej niż 10 osób, a to właśnie małe lokalne firmy mogłyby znacząco zaniżyć kwoty przeciętnych zarobków. Badaniem objęte są zatem tylko duże firmy prowadzące działalność w takich dziedzinach jak np.: górnictwo, rybołówstwo, handel, usługi hotelarskie, gastronomiczne, budownictwo czy też naprawa pojazdów. 

 


Wynagrodzenie w gospodarce narodowej


Średnia zarobków wyznaczana dla gospodarki narodowej to bardziej miarodajne narzędzie, ponieważ analiza obejmuje wszystkie podmioty zatrudniające pracowników i pracujące same na siebie. Główny Urząd Statystyczny bierze pod uwagę wynagrodzenie zarówno tych, którzy zatrudnieni są na pełny etat, jak i tych, którzy pracują w niepełnym wymiarze godzin i przelicza to w stosunku do pełnozatrudnionych. 


Do wynagrodzenia wlicza się np.: dodatkowe „trzynaste” pensje pracowników z budżetówki, co budzi wątpliwości wielu osób, które w te kwoty również nie chcą wierzyć. Przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w 2017 roku wyniosło bowiem 4271,51 zł, czyli nadal podejrzanie dużo. Kwota jest oczywiście niższa od tej, która wyznaczona jest jako średnia zarobków w przedsiębiorstwach, ale nie na tyle, by przeciętny Polak mógł przyznać, że rzeczywiście zarabia 3200 zł na rękę.

 


Fałszywe statystyki? Polacy sami sobie winni 


Musimy jednak pamiętać, że po części sami jesteśmy sobie winni - statystyki nie mogą być wiarygodne, jeżeli nie wszystkie nasze zarobki są oficjalne. Niestety nadal, mimo coraz większych kar za to grożących, wielu Polaków pracuje na czarno i nie legalizuje swoich dochodów. Niektóre osoby nadal dzielą pensję na oficjalną, czyli otrzymywaną na konto i nieoficjalną, czyli dodawaną w gotówce. Takie działania nie są bez wpływu na wynik statystyk. 


Wielu Polaków wybiera też opcję samozatrudnienia, przez co wypadają ze statystyk dotyczących przedsiębiorców i często próbują zadeklarować inną kwotę dochodu niż realnie uzyskiwana. Nic dziwnego - kiedy jest się szefem samemu sobie, nadzwyczaj łatwo się dogadać co do warunków zatrudnienia. 


Wszystkie te rozbieżności - z jednej strony zawyżające, a z drugiej strony zaniżające realną wysokość zarobków, wpływają na to, że kwota średniej krajowej ostatecznie wygląda na absurdalną. 

 


Praca nie na etat


Trudno też policzyć realną wysokość wynagrodzenia ze względu na to, że wielu Polaków zarabiających przeciętną stawkę, w celu zwiększenia realnego dochodu, wybiera pracę w oparciu o umowę cywilnoprawną. W 2017 roku w taki sposób pracowało niemal 15% osób aktywnych zawodowo. Ten rodzaj zatrudnienia najpopularniejszy jest wśród osób najmłodszych, dla których zapewne bardziej liczy się zysk „na teraz” niż odkładanie pieniędzy na fundusz emerytalny. 


Umowy cywilnoprawne stosunkowo często podpisują także kobiety w wieku powyżej 55 roku życia - najprawdopodobniej po wychowaniu dzieci podejmują się dodatkowego zarobku w oparciu o umowę o dzieło lub umowę zlecenie. Żadna z takich prac nie jest jednak liczona przez GUS do średniego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. 

 


Bardziej realna średnia krajowa


Nie tylko Główny Urząd Statystyczny zajmuje się publikacją wyników badań dotyczących wynagrodzenia Polaków. Raport z badania ludności w wieku od 18 do 70 roku życia przedstawiany jest także przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Publikowany jest on jako Bilans Kapitału Ludzkiego na dany rok. Kwoty w nim wskazane są już znacznie bliższe realiom zarobkowym. 


Dlaczego dane BKL są bardziej wiarygodne? Przede wszystkim dlatego, że są w nich uwzględnione pensje deklarowane przez osoby prowadzące własną działalność gospodarczą, pracujące w małych firmach zatrudniających poniżej 10 osób oraz płace pracowników administracji publicznej. Jak pokazują wyniki badań BKL,


przeciętne wynagrodzenie w Polsce w 2017 roku wyniosło 2758 zł na rękę.


Kwota ta wygląda o wiele bardziej realnie niż 3200 brutto, które podaje GUS. Przeciętne zarobki wyliczono po wykluczeniu 5% najsłabszych i najlepszych wyników. Gdyby takie działania podjął także GUS, być może do średniej nie wliczałyby się zarobki milionerów. BKL przedstawia zatem wartości średnie albo po obcięciu 5% wyników skrajnych. 

 


Płeć i wykształcenie wciąż mają znaczenie


Badanie BKL różnicuje w ciekawy sposób zarobki Polaków w zależności od płci i wykształcenia. Dane jednoznacznie wskazują na to, że nadal więcej zarabiają mężczyźni i kobiety oraz że wykształcenie stale jest w cenie. 


Czterdziestolatek zarabia najwięcej


Mężczyźni z grupy wiekowej od 18 do 35 roku życia posiadający niższe wykształcenie zarabiają na rękę jedynie 2500 zł. O 300 zł więcej zarabiają ich rówieśnicy z wykształceniem średnim, a niemal 4000 na rękę ci, którzy posiadają wykształcenie wyższe.


Znacznie więcej zarabia druga grupa wiekowa. Mężczyźni między 36 a 54 rokiem życia z wykształceniem niskim zarabiają średnio 2500 zł, z wykształceniem średni, 3200 zł, a z wyższym aż 5000 zł. Musimy jednak pamiętać, że tę kwotę znacznie zawyżają zarobki przedsiębiorców. Pracownik firmy specjalistycznej z wyższym wykształceniem raczej nie otrzymuje 5000 zł na rękę. 


Kobieta bez wykształcenia dostaje 1500 zł


Takie są niestety realia większości kobiet nieposiadających wykształcenia. Statystyki pokazują jasno, że mogą one liczyć jedynie na 1500 zł miesięcznie - niezależnie od wieku. Nieco więcej powyżej tej kwoty, bo około 1700 zł, zarabiają kobiety w grupie wiekowej między 36 a 54 rokiem życia.


Kobiety z wykształceniem średnim zarabiają mniej niż mężczyźni z wykształceniem niższym. Wynika to głównie ze specyfiki pracy - mężczyźni są skłonni podjąć się prac trudnych fizycznie, a kobiety zazwyczaj wybierają pracę biurową lub pracę w handlu, co nie jest tak dochodowe. Średni zarobek kobiet ze średnim wykształceniem to zaledwie 2000 zł na rękę.


Kwotę przyzwoitą, choć i tak nie tak wysoką, jak to jest w przypadku mężczyzn, zarabiają kobiety z tytułem magistra lub inżyniera. Średnia zarobków we wszystkich grupach wiekowych wynosi niecałe 3100 zł na rękę. Kwoty przekraczającej choćby 4000 na rękę nie zarabia żadna statystyczna kobieta. 




Więcej zarabiają osoby w związkach


Analiza BKL pokazuje jeszcze jeden ciekawy wskaźnik - zdecydowanie więcej zarabiają w Polsce osoby, które są w związkach (zarówno formalnych jak i nieformalnych). Najwyższe są zarobki mężczyzn, którzy posiadają partnerkę, a z kolei najniższe zarobki mają samotne kobiety. 


Ile średnio zarabiamy, a ile chcielibyśmy zarabiać? 


Bilans Kapitału Ludzkiego pokazuje także rozbieżność pomiędzy tym, ile realnie zarabiamy, a ile chcielibyśmy rzeczywiście co miesiąc widzieć na koncie. Większe oczekiwania finansowe mają mężczyźni niż kobiety. Oczywiście większą kwotę deklarują także osoby, które posiadają zatrudnienie - tym, którzy są bezrobotni, wystarczyłoby znacznie mniej. 


Kobiety pracujące deklarują, że minimalną kwotą na rękę, która pozwalałaby na „wiązanie końca z końcem” byłoby dla nich 2700 zł. Jako kwotę pozwalającą na przyzwoite życie wskazują pensję o 1000 zł większą. Zarobki pozwalające na bardzo zadowalające życie dla kobiet pracujących powinny wynosić ponad 5500 zł. 

 


Kobiety bezrobotne marzą o niższych kwotach niż pracujące, ale jednocześnie o wyższych, niż średnio zarabiają polskie kobiety. Jako minimum do życia wskazują one 1900 zł, jako kwotę zadowalającą 2700 zł, a pensję marzeń aż 3800 zł na rękę.


Te marzenia to jednak nic w porównaniu z tym, ile potrzebowaliby pracujący mężczyźni, by być bardzo zadowolonymi ze swoich zarobków - deklarowana kwota na rękę miałaby wynosić niemalże 7500 zł. Kwota pozwalająca na godne życie to w oczekiwaniach mężczyzn około 4500 zł na rękę, czyli tyle, ile według statystyk zarabiają mężczyźni z wyższym wykształceniem. Minimalna kwota do życia wskazywana przez mężczyzn to ponad 3100 zł miesięcznie.


Trochę niższe oczekiwania mają mężczyźni bezrobotni - minimalnym zakresem płacy jest dla ich 2300 zł na rękę, zadowalający poziom życia osiągnęliby z kwotą przekraczającą 3000 zł, a spełnieniem marzeń byłaby pensja powyżej 4600 zł. 


Realia są jednak zgoła inne… 

 

Źródła:
https://stat.gov.pl/sygnalne/komunikaty-i-obwieszczenia/18,2018,kategoria.html
https://www.parp.gov.pl/images/PARP_publications/pdf/bkl%202017%20raport%20ludno%20180618.pdf

 

Skomentuj artykuł
captcha
Twoja ocena
Średnia ocena
5 / 5 z 1 oceny
~miki

4500 haha, ja bym tyle chcial choc raz dostac, dobre sobie   Odpowiedź

~Kkk

4500 co to jest jak się ma rodzinę to kropla w morzu. Jak chcesz zarabiać 4500 to bierz się do roboty a nie tylko marzyć.   Odpowiedź