Najnowszy raport luksemburskiego instytutu wskazuje, że ubóstwo w Polsce – zamiast się pogłębiać – maleje. W dodatku skala spadku jest jedną z największych w Europie. Podejrzewa się, że w wychodzeniu z ubóstwa pomagają Polakom głównie świadczenia socjalne.

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 23.03.2019
Udostępnij:

Poziom ubóstwa jest ustalany tak samo we wszystkich państwach Unii Europejskiej, ale nie oznacza to, że zawsze za granicę ubóstwa uznaje się tę samą kwotę. To, czy osoba o danych zarobkach jest już uboga, zależy od tego, ile zarabiają inne osoby. Poziom ubóstwa oblicza się bowiem w stosunku do średniej krajowej. Dotyczy to jednak wyliczania ubóstwa skrajnego. To kryterium uniwersalne, które przyjmuje się dla wszystkich krajów Unii Europejskiej, w tym dla Polski.

Inaczej wygląda sprawa z ubóstwem relatywnym. To mierzy się w stosunku do poziomu konsumpcji w danym roku (czyli do kwoty, którą miesięcznie wydają gospodarstwa domowe w Polsce).

Odpowiednio:

– ci, którzy wydają mniej niż 50% kwoty wydawanej przez przeciętnego Polaka, są ubodzy,

– ci, którzy wydają taką kwotę jak 50% lub więcej niż przeciętny Polak, nie są ubodzy.

Bieda w Polsce mniejsza niż gdzie indziej

Luksemburski raport wskazuje, że Polska jest na trzecim miejscu na świecie pod względem spadku liczby biednych w ciągu ostatnich 50 lat. Instytut LIS (Luxembourg Income Study) w podsumowaniu ujął problem redukcji biedy w 49 krajach na przestrzeni ostatniego półwiecza. Wobec Polski wyjątkowo analizowano tylko okres od 1995 roku. Wynik i tak okazał się lepszy niż w innych badanych krajach.

Wszystkie te kraje przodują w kwestii redukcji ubóstwa. W odniesieniu do Polski luksemburscy analitycy szczególnie pozytywnie ocenili redukcję biedy wśród dzieci. Od 1995 roku poziom ubóstwa w naszym kraju spadł o prawie 30%. Z tej kwoty:

  • 29,5 punktu procentowego jest dodatnią konsekwencją transferów socjalnych,
  • 0,5 punktu procentowego jest ujemnym skutkiem wyższych podatków.

Pieniądze socjalne wyciągają z biedy?

Okazuje się, że tak wysokie wyniki w redukcji biedy Polska zawdzięcza głównie dużym dotacjom socjalnym. Gdyby brać pod uwagę jedynie pieniądze Polaków uzyskiwane przez nic z wynagrodzeń z tytułu pracy albo emerytur i rent, to w ubóstwie żyłoby niemalże 25% obywateli.

Transfery socjalne zmniejszają poziom ubóstwa w Polsce o około 10% (w 2017 roku było to dokładnie 15%). Oznacza to, że co dziesiąta osoba w naszym kraju nie żyje w ubóstwie tylko dlatego, że dostaje wypłaty od państwa. Gdyby nie liczyć wypłat socjalnych, okazałoby się, że w 2017 roku bieda spadła o niewiele więcej ponad 1 procent.

źródło: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/warunki-zycia/ubostwo-pomoc-spoleczna/postrzeganie-ubostwa-i-nierownosci-dochodowych-w-polsce-wyniki-badania-spojnosci-spolecznej-2018,22,1.html

Przy środkach socjalnych niewiele zatem znaczą rosnące wynagrodzenia (na przykład zwiększająca się z roku na rok minimalna krajowa) i malejące bezrobocie. To właśnie duża skala wypłat od państwa ma największy udział w redukcji ubóstwa w Polsce.

500+ pomaga na wsiach i w małych miastach

Najbardziej wymiernym – bo dostępnym powszechnie – świadczeniem socjalnym jest oczywiście 500+, dotychczas wypłacane na drugie i każde kolejne dziecko, a już od lipca dostępne także na pierwszego potomka.

Poziom ubóstwa najbardziej spadł w małych miastach. W 2017 roku (względem 16% w 2014 roku) biednych było zaledwie 12,7% mieszkających w lokalizacjach do 20 000 mieszkańców. Nieco mniejszy spadek ubóstwa odnotowano w tym okresie na wsiach – z 24,7% do 21,5%.

Przyrost najmniej widać w dużych miastach. Może to być związane z tym, że stosunkowo niewiele osób korzysta tam ze świadczeń socjalnych (przyczyną tego może być na przykład upowszechniający się właśnie szczególnie w dużych miastach model rodziny 2+2).

Skala nierówności coraz mniejsza

Zmniejsza się obecnie skala nierówności, czyli stosunek zarobków najbiedniejszych do najbogatszych. Jest to z pewnością spowodowane tym, że najbiedniejsi mają największą szansę na uzyskanie pomocy socjalnej od państwa. W 2017 roku 20% najbogatszych zarabiało 4690 zł na rękę, a 20% najbiedniejszych około 1003 zł. Stosunek zarobków bogatszych do biedniejszych wynosi zatem 4,6, a jeszcze 3 lata temu wynosił on 4,9.

źródło: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/warunki-zycia/ubostwo-pomoc-spoleczna/postrzeganie-ubostwa-i-nierownosci-dochodowych-w-polsce-wyniki-badania-spojnosci-spolecznej-2018,22,1.html

Inne kraje w luksemburskim raporcie

Najniższe wyniki w wyciąganiu obywateli z ubóstwa osiągnęły kraje takie jak:

  1. Grecja,
  2. Holandia,
  3. Dominikana,
  4. Japonia,
  5. Gwatemala,
  6. Korea Południowa,
  7. Szwajcaria.

Szczególnym przypadkiem jest pamiętna dla wszystkich europejczyków sytuacja z Grecją, która to kilka lat temu bardzo zadłużyła swoich obywateli. W Gwatemali natomiast zaszła dziwna anomalia i z każdym wydawanym przez państwo procentem pieniędzy, liczba biednych rosła o 0,3%.

Polska natomiast znajduje się w niewielkiej grupie państw, w których każdy procent wydatków państwa na cele socjalne zmniejsza ubóstwo o proporcjonalnie taki sam (albo nawet większy) procent. W grupie takich państw znajdują się jeszcze: Wielka Brytania, Irlandia, Czechy oraz RPA.

Jeszcze w 2014 Polska znajdowała się poniżej średniej unijnej pod względem wydatków na zabezpieczenie socjalne. Teraz znajduje się w ścisłej czołówce.

Czy dla Polaków ważne są pieniądze socjalne?

Ostatnie badanie Głównego Urzędu Statystycznego wskazuje, że w 2018 roku 30% Polaków uważało, że o materialne wsparcie rodziny żyjących w ubóstwie powinno zadbać państwo. Jest to o ponad 4% więcej niż w roku 2015. Poparcie społeczne dla interwencjonizmu państwa w zakresie zmniejszania różnic dochodowych oraz przy udzielaniu wsparcia dla najuboższych maleje.

źródło: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/warunki-zycia/ubostwo-pomoc-spoleczna/postrzeganie-ubostwa-i-nierownosci-dochodowych-w-polsce-wyniki-badania-spojnosci-spolecznej-2018,22,1.html

O prawie 5% na przestrzeni ostatnich 3 lat zmniejszył się także odsetek osób, które uważają, że zadaniem państwa jest zapewnienie każdemu obywatelowi minimalnych dochodów. O 3% spadł natomiast odsetek osób, które rolę państwa dostrzegają w zmniejszaniu różnic dochodowych.

Czego najbardziej od państwa potrzebują ubodzy?

Z ostatniego raportu GUSU („Postrzeganie ubóstwa i nierówności dochodowych w Polsce. Wyniki Badania spójności społecznej 2018.”) wynika, że w opinii społecznej osoby żyjące na granicy ubóstwa najbardziej potrzebują od państwa pomocy w znalezieniu pracy. O wiele łatwiej bowiem wyżyć z godnej pensji niż nierzadko groszowych kwot zasiłków i innych pomocy socjalnych.

Pomoc w znalezieniu pracy za jedną z trzech najważniejszych dla ludzi biednych uważa 43% mieszkańców Polski (w wieku powyżej 16 lat). Istotne w opinii ludzi są także usługi społeczne. Zwracamy uwagę przede wszystkim na:

  1. pomoc w pielęgnacji osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych,
  2. zwiększenie dostępności bezpłatnych usług medycznych,
  3. pomoc w prowadzeniu gospodarstwa domowego osobom starszym.

źródło: https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/warunki-zycia/ubostwo-pomoc-spoleczna/postrzeganie-ubostwa-i-nierownosci-dochodowych-w-polsce-wyniki-badania-spojnosci-spolecznej-2018,22,1.html

Zasiłki pieniężne jako istotne wskazuje zaledwie 16% społeczeństwa. Taką pomoc finansową bardziej cenią jedynie sami ubodzy. Wśród nich aż 24% uważa takie wsparcie od państwa za istotne (jest to zatem około 8% społeczeństwa więcej).


Źródła:

https://www.universiteitleiden.nl/binaries/content/assets/rechtsgeleerdheid/fiscaal-en-economische-vakken/economie/documentation-llbifr-dataset-on-relative-poverty-2019-def.pdf

https://stat.gov.pl/obszary-tematyczne/warunki-zycia/ubostwo-pomoc-spoleczna/postrzeganie-ubostwa-i-nierownosci-dochodowych-w-polsce-wyniki-badania-spojnosci-spolecznej-2018,22,1.html

Oceń:
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek
Średnia: 5 / 5, łącznie 1 ocen
Komentarze