Brak spłaty kredytu lub pożyczki – jakie konsekwencje?

Brak spłaty kredytu lub pożyczki – jakie konsekwencje?

author
Halszka Gronek
09 marca 2020

Brak regularnej spłaty kredytu nikomu nie uchodzi na sucho. Rosnące odsetki, nękanie listami i ciągłe telefony z firm windykacyjnych – to tylko niektóre z licznych konsekwencji braku uregulowania zaległości. Sprawdziliśmy, na jakie skutki braku uiszczenia rat powinien przygotować się każdy nierzetelny klient. Więcej szczegółów w naszym dzisiejszym artykule!

Wiele osób decyduje się na zaciągnięcie pożyczki bez wcześniejszego przekalkulowania własnych możliwości finansowych. Do otrzymania pożyczki często wystarczy jeden krótki wniosek, by pieniądze trafiły na nasze konto. Z kredytami bankowymi jest ciężej – choć nawet najdokładniej sprawdzeni wnioskodawcy i tak czasami dopuszczają się braku spłaty zobowiązania. 

Przyczyny braku opłacenia rat bywają oczywiście różne. Czasami wystarczy drobna błahostka (wyjazd na wakacje i czyste zapominalstwo), czasem przyczyny są poważne (utrata pracy czy kosztowna w leczeniu choroba), a jeszcze innym razem brak spłaty wynika z nieodpowiedzialności konsumenta. Niezależnie od tego, co spowodowało naszą nieterminowość, warto odpowiednio szybko zareagować na wezwania banku.

Pracownicy banku są przecież – tak samo jak i klienci – ludźmi. Jeśli sytuacja finansowa lub życiowa kredytobiorcy ulegnie znaczącemu pogorszeniu, postarają się o rozwiązanie dogodne dla obu stron umowy. Jednak żaden bank nie pójdzie na rękę konsumentowi, który celowo ogranicza kontakty z kredytodawcą i nie odpowiada na wezwania do zapłaty. W takim wypadku z pewnością wszczęta zostanie windykacja. W dalszych akapitach tekstu sprawdzamy, na czym ona polega i jakie mogą być konsekwencje braku spłaty zobowiązania pożyczkowego.

Brak spłaty kredytu lub pożyczki – rozpoczęcie windykacji 

Jeszcze w czasach Cesarstwa Rzymskiego funkcjonowała instytucja prawna „rei vindicatio” odpowiadająca współczesnemu roszczeniu windykacyjnemu. Zadaniem owej „rei vindicatio” było dążenie do odzyskania rzeczy znajdującej się w posiadaniu nieuprawnionej osoby trzeciej. Windykacja była (i wciąż jest) więc wieloetapowym procesem dochodzenia swych należności od dłużnika.

Obecnie windykacja dzielona jest na dwa główne etapy. Pierwszy z nich to windykacja polubowna, nazywana także miękką. Polega ona przede wszystkim monitowaniu (nadsyłane monitów, czyli wezwań do zapłaty) dłużnika przez poszkodowanego wierzyciela – celem odzyskania nagromadzonych zobowiązań. Można powiedzieć, że ten etap jest szansą dla zadłużonej osoby na polubowne załatwienie sprawy.

Drugi etap windykacji nazywany jest już sądowym – lub po prostu windykacją twardą. Proces ten polega na uzyskaniu sądowego wyroku lub orzeczenia, które pozwolą wierzycielowi na wytoczenie egzekucji komorniczej wobec dłużnika. W praktyce jednak niewiele spraw dochodzi do etapu windykacji twardej – zwykle dłużnicy decydują się na współpracę z wierzycielem w trakcie polubownego dochodzenia roszczeń.

 

Zmagasz się z długami? Sprawdź najważniejsze informacje na temat kredytu dla zadłużonych.

 

Propozycja restrukturyzacji 

Tak długo, jak zadłużenie pozostaje w granicach polubownej windykacji, sam dłużnik ma szansę na pomyślne rozwiązanie jego sytuacji. Wszystko to dlatego, że miękka windykacja umożliwia niesolidnemu konsumentowi skorzystanie z wszelkich sposobów restrukturyzacji swojego zadłużenia. A na tym rozwiązaniu zależy także i kredytodawcy – bo w końcu każdy bank woli odzyskać pieniądze polubownie bardziej od sądowego ścigania dłużnika.

Jednym z najprostszych wyjść, jakie mogą pomóc wszystkim osobom nieradzącym sobie z własnymi zobowiązaniami finansowymi, jest klasyczna restrukturyzacja zobowiązań. Polega ona na wynegocjowaniu z pokrzywdzonym wierzycielem nowych warunków spłaty pożyczki, które będą dla nas możliwe do realizacji. Bank, jeśli dostrzeże chęć współpracy ze strony zadłużonego, z pewnością zgodzi się na takie rozwiązanie.

 

Wpadłeś w długi? Dobrym wyjściem jest skorzystanie z kredytu oddłużeniowego:  https://www.zadluzenia.com/artykul/kredyt-oddluzeniowy-w-skoku/

 

Zadłużenie restrukturyzuje się po to, by dostosować warunki spłaty zadłużenia do aktualnej sytuacji materialnej dłużnika. Wierzyciele proponują zwykle kilka rozwiązań, na przykład zmianę harmonogramu spłaty zobowiązania – czyli wydłużenie całkowitego okresu spłaty i zmniejszenie kwoty poszczególnych rat. Wszystko to, by wspomóc dłużnika w jego staraniach o wyjście na prostą

Równie atrakcyjnym sposobem restrukturyzacji długu, jaki możemy wynegocjować z wierzycielem, są tzw. „wakacje kredytowe”. Polegają one na zawieszeniu spłaty zobowiązania na określony (zwykle kilkumiesięczny) okres. Dzięki takiemu rozwiązaniu Dłużnik zyska dodatkowy czas na zgromadzenie niezbędnych środków pieniężnych. A wierzyciel otrzyma pisemne potwierdzenie tego, że dłużnik jest chętny do współpracy.

Naliczenie odsetek za opóźnienie w spłacie 

Niestety każdy, kto zalega ze spłatą zobowiązania musi liczyć się z powiększeniem łącznej kwoty swego zobowiązania o „odsetki karne”. Im dłużej zwlekamy z uregulowaniem należności, tym większą sumę będziemy musieli oddać. A to wszystko w pełni zgodnie z obowiązującym prawem i Kodeksem cywilnym.

Jak wynika z treści paragrafu 1 artykułu 481 Kodeksu cywilnego, wierzyciel ma prawo żądać odsetek „karnych” wtedy, dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego. Co więcej, pokrzywdzony może dochodzić swych roszczeń nawet wtedy, gdy nie poniósł żadnej szkody (straty) z tytułu opóźnienia w spłacie. Ponadto owe przepisy te będą miały zastosowanie także wtedy, gdy opóźnienie w spłacie będzie następstwem okoliczności, za które dłużnik nie jest odpowiedzialny.

§

PODSTAWA PRAWNA

Art. 481. Odsetki za opóźnienie w spełnianiu świadczeń pieniężnych

§ 1. Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Dz.U.2019.0.1145 t.j. – Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny

Wysokość „odsetek karnych” za opóźnienie często jest wskazana w treści umowy pożyczkowej, jaką konsument otrzymuje od banku lub parabanku. Jeśli pożyczkodawca nie określił jednak stopy odsetek, obowiązują odsetki ustawowe. Wynoszą one tyle, co suma stopy referencyjnej NBP (1,5%) i 5,5 punktów procentowych, czyli łącznie 7%.

Warto także dodać, iż maksymalne odsetki za opóźnienie w spłacie kredytu, jakie może ustalić bank, nie powinny przekraczać dwukrotności ustawowych odsetek karnych (czyli progu 14%). Takie przepisy prawne wprowadziła w życie Ustawa antylichwiarska z 2015 roku.

§

PODSTAWA PRAWNA

Art. 481. Odsetki za opóźnienie w spełnianiu świadczeń pieniężnych

§ 2. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy.
§ 21. Maksymalna wysokość odsetek za opóźnienie nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie (odsetki maksymalne za opóźnienie).

Dz.U.2019.0.1145 t.j. – Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny

Nadsyłanie monitów i wezwań

Narastające „odsetki karne” nie są oczywiście jedynym sposobem na przeprowadzenie polubownej windykacji niesolidnego pożyczkobiorcy. Większość instytucji finansowych stosuje w tym celu monity, czyli oficjalne powiadomienia o opóźnieniu w spłacie zobowiązania. Co równie istotne, komunikaty takie są wysyłane dłużnikowi na jego koszt.

Monity mogą przybierać najróżniejsze formy. Najczęściej stosowaną postacią są krótkie SMS-owe przypomnienia o minionym terminie spłaty. Równie często stosuje się w tym celu e-maile oraz połączenia telefoniczne. Czasami banki decydują się na wysyłkę listu polecony, w jakim zawarte jest pismo ponaglające do spłaty zobowiązania. Ostatni formą powiadomienia o długu jest osobista wizyta przedstawiciela działu windykacji w domu lub siedzibie nieterminowego konsumenta.

Aby monity nie tylko straszyły, lecz także zachęcały do uiszczenia zapłaty, większość firm pożyczkowych umieszcza w nich informację o możliwości wpisania niesolidnego konsumenta na jedną z czarnych list dłużników. Większość pożyczkobiorców obawia się zepsucia opinii konsumenckiej poprzez odnotowanie negatywnej adnotacji w BIG-ach oraz BIK-u. Dlatego niemal każdy, komu zależy na dobrej historii kredytowej, odpowiada na monit. 

Cesja wierzytelności

Nie każdy pożyczkobiorca zdaje sobie sprawę z tego, że wierzyciel ma zagwarantowane prawo do zastosowania cesji wierzytelności – i to bez zgody samego dłużnika. Owa cesja jest prawnie unormowaną i ukonstytuowaną procedurą zmiany wierzyciela na nowego. Mówiąc prościej, jest to proces przeniesienia prawa do dochodzenia roszczeń z pierwotnego wierzyciela na inną osobę.

Z prawa do cesji wierzytelności korzysta większość firm pożyczkowych i banków. Mimo że zwykle posiadają one własne działy windykacji, bardzo często decydują się na skorzystanie z agencji, które od lat zajmują się egzekwowaniem długów od nierzetelnych pożyczkobiorców. Tym sposobem pożyczkodawcy zyskują cenny czas i energię, a dłużnicy poddani są działaniom zaprawionych w bojach specjalistów od windykacji.

Co więcej, agencja windykacyjna, jaka odbierze daną sprawę od pierwotnego wierzyciela, ma prawo ponownie przenieść wierzytelność na kolejną firmę windykacyjną. Wszystko to ma prawo się odbyć bez uprzedniej zgody dłużnika. Dzięki takim roszadom sprawa ma szansę trafić do firmy, jaka najsolidniej podejdzie do tematu i wyegzekwuje należność od niesolidnego pożyczkobiorcy.

Ostatnia szansa polubownego rozwiązania sporu

Istnieje cienka linia pomiędzy polubownym a sądowym trybem prowadzenia windykacji przeciwko zadłużonemu. Każdy dłużnik, któremu zależy na łagodnym potraktowaniu jego sprawy (a co za tym idzie – umożliwieniu mu spłaty zobowiązania na dogodnych warunkach), nie powinien przekraczać owej linii i pozwalać na uruchomienie sądowej egzekucji komorniczej. 

O tym, kiedy nadejdzie ostatni czas na rozwiązanie problemu polubownie, dłużnik dowie się z odpowiedniego pisma lub komunikatu. Jeśli nie zareaguje na ostateczne wezwanie, będzie mógł spodziewać się sądu, egzekucji i częstych wizyt komorniczych. Za późno będzie już na skorzystanie z takich rozwiązań, jak wspomniana we wcześniejszych akapitach restrukturyzacja czy konsolidacja zadłużenia.

Przechodzenie przez ”próg” windykacji twardej to nie tylko wizja spotkania z bezlitosnym komornikiem. To także moment, w którym na dobre skażemy się na wpis do list nierzetelnych konsumentów. Dlatego jeśli choć trochę zależy nam na własnej reputacji i przyszłości kredytowej, nie pozwólmy na uruchomienie egzekucji komorniczej. Przystańmy na ostatnie wyciągniecie ręki wierzyciela – na przedsądowe wezwanie do zapłaty.

Wpis na czarne listy dłużników

„Czarne listy dłużników” to potocznie stosowane określenie dla działających w Polsce biur informacji gospodarczej. Do owych baz trafiają dane wszystkich osób, które nie spłacają terminowo swoich zobowiązań. Wpis na czarną listę jest jednoznaczny z utratą dobrej historii kredytowej i pozytywnej oceny wiarygodności konsumenckiej. 

W Polsce funkcjonują trzy rejestry dłużników, nazywane w skrócie BIG-ami (od Biura Informacji Gospodarczej). Są to kolejno BIG InfoMonitor, Krajowy Rejestr Długów oraz ERIF BIG. Biura te zajmują się przyjmowaniem, przechowywaniem oraz udostępnianiem informacji i danych gospodarczych na temat dłużników – zarówno indywidualnych konsumentów, jak i całych przedsiębiorstw.

Oprócz wpisów na jedną z trzech czarnych list, nierzetelny kredytobiorca może spodziewać się także nieprzychylnej oceny w Biurze Informacji Kredytowej. BIK to przedsiębiorstwo, które bywa nieraz niesłusznie mylone z BIG-ami. W rzeczywistości jednak nie jest ono rejestrem dłużników, bowiem prowadzona przez ową instytucję baza danych gromadzi zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie o konsumencie. Tak czy inaczej – informacja o zadłużeniu z pewnością trafi do BIK-u, rujnując naszą opinię kredytobiorcy.

Skierowanie sprawy do sądu

Niestety w praktyce bankowej zdarzają się przypadki, kiedy ani wpis na czarne listy dłużników, ani dziesiątki nadesłanych pism nie zmieniają postępowania dłużnika. Jeśli pożyczkobiorca nie ustosunkuje się do żadnej z zastosowanych form polubownej windykacji, dochodzenie sądowo-egzekucyjne może okazać się jedynym rozwiązaniem.

Skierowanie sprawy na drogę sądową pozwoli pokrzywdzonemu wierzycielowi na uzyskanie prawomocnego wyroku. Dokument ten umożliwi podjęcie kolejnego kroku egzekucyjnego – zwrócenie się do komornika. Ten z kolei, posiadając odpowiedni zakres uprawnień, wyegzekwuje od dłużnika nagromadzone należności pieniężne.

Co równie ważne, rozpoczęcie windykacji sądowej zatrzyma bieg przedawnienia zobowiązania. Oznacza to, że na czas trwania sądowej egzekucji komorniczej zatrzymany zostanie czas nieregulowania zadłużenia przez pożyczkobiorcę. Tym sposobem wierzyciel uniknie przedawnienia zobowiązania, przez które straciłby on prawo do dochodzenia swych roszczeń.

Egzekucja komornicza 

Wydanie przez sąd odpowiedniego o orzeczenia powinno skutkować wystąpieniem wierzyciela o nadanie klauzuli wykonalności danemu wyrokowi lub nakazowi zapłaty zobowiązań. W takiej sytuacji komornik sądowy będzie imał pełne prawo do wszczęcia postępowania egzekucyjnego przeciwko dłużnikowi.

Egzekucja komornicza polega przede wszystkim na zajęciu majątku dłużnika przez komornika na poczet jego zobowiązań względem wierzyciela. Komornik może przeprowadzić egzekucję z nieruchomości i ruchomości, rachunków bankowych, wynagrodzenia za pracę, a nawet z innych praw majątkowych. Co istotne jednak, o tym, jaki w owych sposobów egzekucji ma być zastosowany, decyduje wierzyciel.

Warto więc pokreślić, że wszczęcie sądowego postępowania wobec dłużnika jednoznaczne jest z przekreśleniem wszelkich jego złudzeń co do uniknięcia windykacji. Konsekwencje jego czynów stawać się będą coraz poważniejsze z każdym kolejnym dniem. Dlatego jeśli dojdzie do spotkania z komornikiem, warto zrobić wszystko, by nie pogorszyć swojej sytuacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wszystkie komentarze

jurek
jurek
2019-02-09 18:50:25

nie straszcie nie straszciie haha

Podobne artykuły

Zysk PKO Banku Hipotecznego
Wpisy
author
Patryk Byczek
29 sierpnia 2018

Zysk PKO Banku Hipotecznego

Alior Bank w Pruszczu Gdańskim
Oddziały
author
Aleksandra Gościnna
14 maja 2019

Alior Bank w Pruszczu Gdańskim

„Bezpieczny Playroom” od PZU i Hasbro
Bez kategorii
author
Alicja Uzarowicz
21 października 2019

„Bezpieczny Playroom” od PZU i Hasbro

Kasa Stefczyka Dzierżoniów
Oddziały
author
Patryk Byczek
20 października 2020

Kasa Stefczyka Dzierżoniów

Ważne zmiany w programie „Opieka 75+”
Wpisy
author
Halszka Gronek
30 września 2018

Ważne zmiany w programie „Opieka 75+”

Alior Bank w Sławkowie
Oddziały
author
Aleksandra Gościnna
17 lipca 2019

Alior Bank w Sławkowie

Porównaj