W kwestii tego, co może, a czego nie może zająć komornik, wszyscy mają wiele wątpliwości. Sprawy te w większości nie są jasno rozpisane w obowiązujących ustawach. Spróbowaliśmy dowiedzieć się, czy komornik może zająć zasiłek dla bezrobotnych. 

Autor: Dominika Sobieraj
Dodano: 24.07.2018
Udostępnij:

Zgodnie z prawem zasiłek dla bezrobotnych pod względem zajęcia komorniczego traktowany jest tak samo, jak wynagrodzenie za pracę, co oznacza, że podlega tym samym przepisom. W skrócie odpowiadamy na kluczowe pytanie:
 

Czy komornik może zająć zasiłek dla bezrobotnych?

nasza odpowiedź:
NIE – w egzekucji niealimentacyjej
TAK – w egzekucji alimentów (60% kwoty)


 

WYJAŚNIENIE

Zasiłek dla bezrobotnych podczas egzekucji komorniczej traktowany jest tak, jak wynagrodzenie ze stosunku pracy. Reguluje to artykuł 833 Kodeksu Postępowania Cywilnego: 
 


PODSTAWA PRAWNA

Art. 833. Ograniczenie egzekucji z innych świadczeń pieniężnych

§ 1. Wynagrodzenie ze stosunku pracy podlega egzekucji w zakresie określonym w przepisach Kodeksu pracy.
§ 11. Przepis § 1 stosuje się odpowiednio do zasiłków dla bezrobotnych, dodatków aktywizacyjnych, stypendiów oraz dodatków szkoleniowych, wypłacanych na podstawie przepisów o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.
Dz.U.2018.0.1360 t.j. – Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego


Oznacza to, że by dowiedzieć się, czy komornik rzeczywiście może go zająć, należy szukać odpowiedzi w odpowiednich artykułach Kodeksu Pracy. Artykuł 87 jednoznacznie stwierdza, że w przypadku wynagrodzeń za pracę zajęcie sięga:
– 50% – jeżeli jest to egzekucja niealimentacyjna,
– 60% – jeżeli jest to egzekucja alimentów. 
 


PODSTAWA PRAWNA

Art. 87. Potrącenia z wynagrodzenia za pracę
3. Potrącenia mogą być dokonywane w następujących granicach: 
1) w razie egzekucji świadczeń alimentacyjnych – do wysokości trzech piątych wynagrodzenia;
2) w razie egzekucji innych należności lub potrącania zaliczek pieniężnych – do wysokości połowy wynagrodzenia. 
Dz.U.2018.0.917 t.j. – Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy


Powyższe przepisy nie oznaczają jednak, że komornik zajmie połowę wynagrodzenia, jakim jest zasiłek dla bezrobotnych. Dlaczego? Ponieważ kwota wolna od potrąceń jest dwukrotnie wyższa od samego zasiłku dla bezrobotnych. Chociaż teoretycznie komornik mógłby go zająć, to w praktyce MUSI pozostawić na koncie dłużnika całą kwotę wolną od egzekucji komorniczej. 

W przypadku normalnej egzekucji komorniczej nie zostanie zabrany zatem żaden grosz z zasiłku dla bezrobotnych. Inaczej sprawa wygląda w przypadku egzekucji alimentów – dłużników alimentacyjnych nie obowiązuje kwota wolna od potrąceń, a zatem w ich przypadku komornik może zająć 60% kwoty zasiłku. 


PODSTAWA PRAWNA

Art. 871. Kwota wolna od potrąceń z wynagrodzenia za pracę

§ 1. Wolna od potrąceń jest kwota wynagrodzenia za pracę w wysokości: 
minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów, przysługującego pracownikom zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy, po odliczeniu składek na ubezpieczenia społeczne oraz zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych – przy potrącaniu sum egzekwowanych na mocy tytułów wykonawczych na pokrycie należności innych niż świadczenia alimentacyjne;
Dz.U.2018.0.917 t.j. – Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy



 

Komentarze (7)
Łezka, 16 października o 18:47, 16 października 2020 o 19:24

Niby wiadomo, że przepisy prawa obowiązują, a jednak nie jest przestrzegane przez komorników i instytucje kierujące wnioski o egzekucje. Ich prawo nie obowiązuje. Zwykły obywatel traktowany jest przez nich jak śmieć. Nieważna przyczyna zadłużenia, ani możliwości finansowe zadłużonego. Nieważne dzieci, co to ich obchodzi. Płacić i jeszcze raz płacić. Bezwzględne “stawianie pod murem”. Sprzedaj dzieci, może siebie, zagłodź dzieciaki, ale płać wszystko co masz i jeszcze więcej. Wszystko zabiorą, jeszcze bardzo przy tym poniżają. Chciwość ponad wszystko! To już choroba psychiczna. Gdzie ma szukać pomocy prawnej obywatel, który znalazł się w takiej sytuacji, a jest osobą w porządku? Nieodpłatna pomoc prawna, to mit. Nie potrafią, czy nie chcą pomóc, ale podadzą za to stawki za załatwienie sprawy – od 1800 za byle co do 3000 tys.zł (jeśli ma iść do sądu reprezentować klienta)! O jakiej pomocy prawnej, nieodpłatnej więc mówimy? Polega ona na szybkim pozbyciu się klienta. Zwykły obywatel zostaje sam z problemem, którego nie da się rozwiązać bez fachowej pomocy. I na tym właśnie bazują komornicy oraz instytucje. Dług więc rośnie, kłopoty coraz większe. Brak środków do życia, gdzie szukać pomocy. Kasy nie ma, to nie ma o czym mówić. Skazanym się już jest na najgorsze?! Piszę tu nie o cwaniaczkach, czy ludziach nieodpowiedzialnych, ale o takich którzy przez życie uczciwie starają się iść. Starają się być rozumnymi, odpowiedzialnymi. Których zła sytuacja życiowa i materialna doprowadziła do niechcianych problemów. Skąd mogą pomoc uzyskać?

Wszystko rozumiem tylko czemu komornik zabiera pieniądze z funduszu socjalnego. Skoro te pieniądze maja być wsparciem dla tych najmniej zarabiających i dla tych których spotkał wypadek losowy. To jest wsparcie i to powinno być wolne od zajęć komorniczych.

To z czego życ jak z 680zl zabierze 60% to wynosi 240zl to tylko krasc albo isc do komornika i niech nas zywi to hanba nic dziwnego ze som samobujcy

Czy syndyk może zająć zabawki dzieci gdy ogłoszona jest Upadłość Konsumencką? Co może zająć syndyk?

Komornik jest człowiekiem?zabiera wszystko a z czego mamy żyć.nawet nie sprawdza sytuację materialną

Komornicy to nieroby.Niech Pis sie przyjrzy jak gnoja ludzi i ile zarabiaja na sciaganiu haraczy.

z tymi komornikami to trzy swiaty…. ..obią co chcą…