Rośnie czas oczekiwania na wizytę u specjalisty

Rośnie czas oczekiwania na wizytę u specjalisty

author
26 maja 2019

Średni czas oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty w Polsce nieustannie rośnie. Aktualnie wynosi on 4 miesiące. Jest to wynik podwójny w porównaniu z sytuacją sprzed 9 lat. Najdłużej Polacy zmuszeni są oczekiwać na wizytę u endokrynologa – 2 lata oraz do kardiologa dziecięcego – prawie rok, co wynika z Barometru Fundacji Watch Health Care.

Kolejki do lekarzy specjalistów w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia są średnio już prawie dwa razy dłuższe niż jeszcze 9 lat temu. Wynika to z  badań Barometru Fundacji Watch Health Care. Najdłuższy czas oczekiwania na wizytę dotyczy endokrynologów (średnio 2 lata) oraz kardiologów dziecięcych (prawie rok).

Wyniki badań OECD i Komisji Europejskiej zatytułowanie „Health at a Glance 2018”niestety również nie napawają optymizmem. Odnotowano bowiem braki w kadrze lekarskiej w Polsce. Brakuje około 30 tys. lekarzy, z czego większość tych braków stanowią właśnie lekarze specjaliści.

Co więcej, badania Barometru im. prof. Jaska Ruszkowskiego wykazały także, że średni okres oczekiwania na wizytę u specjalisty w Polsce rośnie nieprzerwanie od roku 2016. Dodatkowo porównując sytuację z czerwca 2012, kiedy czas ten wynosił 2,2 msc. ze styczniem roku bieżącego, kiedy wydłużył się do 3,8  msc. Okazuje się, że nastąpiło podwojenie tego okresu oczekiwania.

Do których lekarzy trzeba czekać najdłużej?

Niekwestionowanymi i niechlubnymi zwycięzcami zestawienia lekarzy specjalistów, do których oczekiwać Polacy muszą najdłużej są endokrynolodzy. W przypadku tych specjalistów średni czas oczekiwania wynosi 24,2 miesiąca, co oznacza ponad 2 lata. Na kolejnych miejscach pojawili się specjaliści chorób dziecięcych.

Dla przykładu do kardiologa dziecięcego należy oczekiwać średnio 11,8 miesiąca. W przypadku urologów dziecięcych jest to 4,5 miesiąca. Do neurologa dziecięcego najmłodsi pacjenci muszą czekać średnio 3,8 miesiąca. Te zdecydowanie za długie okresy oczekiwania spowodowane są brakami kadrowymi w publicznych placówkach służby zdrowia.

Praca lekarza, zwłaszcza dziecięcego, na którym ciąży większa odpowiedzialność, jest w Polsce wciąż bardzo słabo opłacalna. Zwłaszcza w porównaniu z zarobkami, jakie specjaliści mogą osiągnąć za granicą. Najbardziej wybrakowanym kadrowo zawodem lekarskim w Polsce jest pulmonolog dziecięcy. Tych lekarzy jest tylko 45 w całej Polsce.

Krytycznie sytuacja wygląda również wśród endokrynologów dziecięcych – jest ich zaledwie 75. W kontekście dziecięcej medycyny brakuje również urologów oraz psychologów. Nie jest lepiej z lekarzami dorosłych pacjentów. Do chirurga naczyniowego należy oczekiwać średnio ponad 10 msc., do neurochirurga ponad 8 miesięcy, a do immunologa prawie 8 msc.

Czas oczekiwania do których specjalistów jest najkrótszy?

Najszybciej, bo praktycznie od razu, dostać się można do pediatry. Tak wynika ze wskazanego wyżej raportu. Nie jest także źle w przypadku geriatrów i neonatologów. Do obu tych specjalistów oczekiwać należy „tylko” 2 tygodnie.

Zgodnie z danymi World Health Care tylko w przypadku 10 dziedzin medycyny dostęp do lekarzy specjalistów jest lepszy niż wcześniej. Niestety aż w odniesieniu 18 tych dziedzin sytuacja się pogorszyła. Dla 11 rodzajów specjalistów sytuacja nie uległa prawie żadnym zmianom. Łącznie wyróżnia się 39 różnych specjalistów medycznych.


Źródła:
http://www.korektorzdrowia.pl/barometr/raporty/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły

UOKIK ukarał Vivus.pl
Blog
author
02 lutego 2016

UOKIK ukarał Vivus.pl

PKO BP ostrzega przed oszustami
Bez kategorii
author
08 lutego 2019

PKO BP ostrzega przed oszustami

PKO BP w Rypinie
Oddziały
author
28 lipca 2019

PKO BP w Rypinie

Ile czasu idzie list polecony priorytet?
Bez kategorii
author
15 grudnia 2018

Ile czasu idzie list polecony priorytet?

Chwilówki Nowa Sarzyna
Chwilówki miasta
author
12 lutego 2022

Chwilówki Nowa Sarzyna

Jak zrobić przelew do ZUS od 1 stycznia 2018?
Poradnik
author
03 stycznia 2018

Jak zrobić przelew do ZUS od 1 stycznia 2018?