Ministra Rozwoju Jadwiga Emilewicz w ostatnim czasie zapowiedziała, że nie należy spodziewać się kolejnych świadczeń rządowych wypłacanych w gotówce. Mimo tego faktu rząd zakłada dalsze prowadzenie polityki prodemograficznej. Dopłaty bezpośrednio „do ręki” beneficjentów zostaną zastąpione innymi usługami wspierającymi rodziny, zwłaszcza te wielodzietne.

Autor: Alicja Uzarowicz
Dodano: 07.12.2019
Udostępnij:

Jadwiga Emilewicz, szefowa resortu rozwoju w swojej niedawnej wypowiedzi poruszyła temat przyszłości polityki prodemograficznej, jaką zamierza prowadzić rząd. Nie należy spodziewać się kolejnych rządowych świadczeń w gotówce pokroju programu „Rodzina 500 plus”. Jaką alternatywę widzi Rada Ministrów?

Ministra Rozwoju wyraźnie zaznaczyła w swojej wypowiedzi, że zamiast bezpośrednich dopłat rząd będzie skłaniać się w kierunku innych prodemograficznych usług, jakie państwo ma do zaoferowania rodzinom. Przy tej okazji udało się potwierdzić podwyżki prądu, jakich spodziewają się eksperci w przyszłym roku.

Zgodnie z informacją przekazaną przez szefową resortu rachunki za energię elektryczną gospodarstw domowych mają być wyższe o 10 procent. Także i w tej sferze Rada Ministrów zamierza wprowadzić nowe regulacje, związane głównie z podnoszeniem w kraju elektromobilności.

Koniec kolejnych rządowych świadczeń „do ręki”

Wszystkie te zmiany wynikają po części z nowości w samym resorcie, który dotychczas znany był jako Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii, a teraz przyjął nazwę Ministerstwa Rozwoju. Jak zmiana nazwy wpłynie na politykę prowadzoną przez to ministerstwo?

"

W poprzedniej kadencji – o czym mówił premier w expose – zrealizowaliśmy wszystkie plany ambitnej polityki społecznej. Teraz jest czas, by jeszcze mocniej wspierać dalszy stabilny wzrost gospodarczy i zwiększać poziom inwestycji, zwłaszcza tam, gdzie pojawia się większa wartość dodana, czyli w obszarze wydatków na badania i rozwój

– powiedziała Jadwiga Emilewicz, Ministra Rozwoju.

Poza kwestiami energetyki, klimatu i inwestycji, to właśnie demografia będzie dla Polski jednym z największych wyzwań. Szefowa resortu podkreśliła wyraźnie, że nie należy się spodziewać kolejnych rządowych świadczeń w postaci gotówkowej. Ministerstwo Rozwoju przyjmie nieco inny model.

Odnowiona polityka prorodzinna?

Fakt, iż nie należy spodziewać się kolejnych programów pokroju „Rodzina 500 plus” nie oznacza, że polityka prorodzinna zostanie wstrzymana. Jak poinformowała ministra Jadwiga Emilewicz, konieczna do osiągnięcia prawdziwej zmiany w demografii w Polsce jest zmiana kulturowa.

Jako przykłady miejsc, gdzie podobne rozwiązania i zmiany kulturowe przyniosły skutki, Jadwiga Emilewicz podała Francję oraz Stany Zjednoczone. Właśnie w tych krajach posiadanie rodzin wielodzietnych stało się zdaniem szefowej resortu popularne w ostatnim czasie.

Nie da się jednak ukryć, że są to kraje bardziej dojrzałe gospodarczo, gdzie obywatele mogą liczyć na wyższe zarobki będące wynikiem wyższego poziomu produktywności. Polsce niestety do takiego stanu jeszcze daleko. Pozostaje na ten moment oczekiwać na najnowsze działania rządu w kontekście polepszania sytuacji demograficznej.

Albowiem wielu Polaków jest przekonanych, że programy pokroju „Rodzina 500 plus” nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. W wielu kręgach mówi się o rosnących patologiach oraz problemie z malejącą aktywizacją zawodową kobiet. Nie widzą one nierzadko potrzeby chodzenia do pracy, gdzie zarobią mniej, niż da im państwo.

Komentarze