Podwyżka płacy odbierze sens wyższego wykształcenia?

Podwyżka płacy odbierze sens wyższego wykształcenia?

author
12 października 2019

Eksperci Konfederacji Lewiatan ostrzegają przed skutkami zapowiedzianego przez rząd Prawa i Sprawiedliwości podniesienia płacy minimalnej do poziomu 4 000 złotych. Zdaniem analityków tego typu reforma odbierze sens podejmowania trudu wykształcenia wyższego. Dodatkowo wielu pracowników zostanie przesuniętych na kontrakty cywilnoprawne. 

Partia Prawa i Sprawiedliwości podczas jednego ze swych ostatnich wystąpień zapowiedziała, iż w 2024 roku płaca minimalna w kraju ma zostać podniesiona do poziomu 4000 złotych brutto. Wierząc ostatnim przedwyborczym sondażom i prognozowanemu zwycięstwu partii kierowanej przez Jarosława Kaczyńskiego, można podejrzewać, iż rząd rzeczywiście postara się doprowadzić do obiecywanej podwyżki pensji. Eksperci nie są jednak optymistyczni w kwestii potencjalnych skutków tak wysokiego podniesienia płacy rodaków. 

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest iluzja pieniądza i jakie ma ona znaczenie w kontekście potencjalnego podwyższenia płac. Mówiąc najprościej, jak to możliwe, iluzja pieniądza jest błędem poznawczym polegającym na nierozróżnianiu wartości nominalnych od realnych. Co z tego, że Polacy postaną conajmniej 4 000 złotych wypłaty brutto, jeśli ceny większości towarów i usług poszybują w górę? Zapowiedziana kwota wynagrodzenia, choć większa nominalnie, realnie nie przełoży się na lepszy poziom życia obywateli. A wręcz przeciwnie…

Zdaniem ekspertów zrzeszonych w Konfederacji Lewiatan sztuczne podniesienie płacy minimalnej doprowadzi do zmniejszenia się różnic między zarobkami osób z dyplomem a pracownikami niewykwalifikowanymi. Najmniej zarabiający Polacy otrzymają skokową podwyżkę, a pensja tych, którzy już dziś zarabiają niewiele ponad 4 000 złotych brutto miesięcznie, być może wcale nie ulegnie zmianie. To nieuzasadnione (i dla wielu nieuczciwe) wsparcie wybranej grupy społecznej może doprowadzić do realnego załamania na rynku pracy. Szczegóły w kolejnych akapitach.

Niesprawiedliwe zmiany płac na rynku

W obecnym roku kalendarzowym płaca minimalna wynosi 2250 zł brutto miesięcznie. Takie wynagrodzenie trafia do wieli obywateli, którzy wykonują zawody niewymagające szczególnych kwalifikacji. Jako przykład Konfederacja Lewiatan podaje tutaj personel sprzątający. Z drugiej jednak strony pielęgniarki oraz pielęgniarze z tytułem magistra mogą liczyć na pensję rzędu 3300 złotych brutto, co oznacza około 50% wyższą wypłatę na rękę w porównaniu ze sprzątaczkami i sprzątaczami.

Jeśli w 2024 roku dojdzie do podwyższenia płacy minimalnej do poziomu 4 000 złotych, różnica między wynagrodzeniami personelu sprzątającego oraz pielęgniarzy z tytułem magistra skurczy się do poziomu 15% (wg szacunków Konfederacji Lewiatan). Tego typu zmiana może mieć katastrofalne skutki dla całego rynku pracy w Polsce. Wielu z nas zrezygnuje z podejmowania trudu wykształcenia wyższego, zdając sobie sprawę z faktu, iż bez odpowiednich kwalifikacji można uzyskać równie wysokie lub tylko niewiele niższe wynagrodzenie. 

Co jeszcze może przynieść podniesienie płacy minimalnej? Eksperci ostrzegają o szeregu zagrożeń, między innymi o celowym spychaniu pracowników na umowy cywilnoprawne czy o rozkwicie szarej strefy rynku pracy. Jak tłumaczył sam Rafał Trzeciakowski z Forum Obywatelskiego Rozwoju:

"

Podwyżki płacy minimalnej rzadko mają dramatyczny wpływ na rynek pracy, bo wpływają głównie na pracowników o zarobkach zbliżonych do płacy minimalnej. Spośród nich część rzeczywiście otrzymuje podwyżki, ale jednocześnie część jest wypchana na umowy o dzieło, samozatrudnienie, wprost do szarej strefy czy w ogóle przestaje pracować.

Nie dajmy się omamić

Podniesienie płacy minimalnej do poziomu 4 000 złotych (przy założeniu, że w ogóle dojdzie do skutku), nie oznacza wcale, że poziom życia Polek i Polaków ulegnie drastycznej poprawie. Warto pamiętać, że podwyżki płac zwykle przyznawane są pracownikom wtedy, kiedy wzrasta także inflacja. Mówiąc prościej, pracownik z radością przyjmie wiadomość, że od przyszłego miesiąca jego pensja wzrośnie o 10%. W rzeczywistości jednak inflacja wzrosła o przykładowo 12%, przez co rzeczywista wartość pensji pracowniczej, nawet mimo podwyżki, nie wzrosła, lecz spadła.

Gdy panuje inflacja, a więc gdy ceny większości produktów oraz usług na rynku szybują w górę, zmienia się sila nabywcza pieniądza, a więc rzeczywista wartość posiadanej przez nas gotówki. Owa siła określa, ile dóbr można nabyć za konkretną jednostkę pieniądza, na przykład za 100 złotych. Banalny przykład: im droższy jest chleb, tym mniej go kupimy. By móc kupić taką samą liczbę bochenków, co do tej pory, potrzebna okaże się podwyżka. I w tym właśnie momencie zwykle pojawia się rząd, entuzjastycznie informując o podniesieniu płac. 

Z powyższych rozważań może wynikać, że poprzez podniesienie płacy minimalnej do poziomu 4 000 złotych brutto w 2024 roku rząd Prawa i Sprawiedliwości chce zamaskować rosnącą inflację. Problem ten jest jednak bardziej zawiły. W istocie bowiem podnoszenie płac, nawet jeśli wywołane jest inflacją, samo napędza inflację – ot, błędne koło. Dodatkowo warto mieć na uwadze, iż głoszenie podwyżek na niedługo przez wyborami parlamentarnymi może być klasycznym przykładem „kiełbasy wyborczej”, a więc może służyć jedynie zyskaniu przychylności wyborców.


Źródła:
http://konfederacjalewiatan.pl/dla_mediow/informacje_prasowe/portier_bedzie_zarabial_prawie_tyle_co_pielegniarka_po_studiach

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły

Pod lupą Zadluzenia.com – Dobra Pożyczka
Pod Lupą
author
25 czerwca 2013

Pod lupą Zadluzenia.com – Dobra Pożyczka

Ranking kredytów samochodowych – sierpień 2019
Bez kategorii
author
02 sierpnia 2019

Ranking kredytów samochodowych – sierpień 2019

Bank Pekao w Radomiu
Oddziały
author
13 lipca 2019

Bank Pekao w Radomiu

Kredyt hipoteczny Goleniów
Kredyty miasta
author
19 lutego 2022

Kredyt hipoteczny Goleniów

Kredyt konsolidacyjny Suwałki
Kredyty miasta
author
01 lutego 2022

Kredyt konsolidacyjny Suwałki