Z każdym rokiem wzrastają wynagrodzenia Polaków. Poza większym poziomem zamożności społeczeństwa przekłada się to również na większe wpływy do budżetu państwa z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych. Business Insider wyliczył, że za poprzedni rok Polacy zapłacili ponad 100 mld zł podatku, czyli około 13 proc. więcej niż rok wcześniej.

Autor: Alicja Uzarowicz
Dodano: 13.08.2019
Udostępnij:

Większa pensja zawsze cieszy. System podatkowy działa jednak w taki sposób, że im wyższe wynagrodzenie, tym większy podatek należy odprowadzić. Systematyczny wzrost płac od ostatnich kilku lat miał niemały wpływ na wysokość kwoty, jaką Polacy oddają państwu w formie podatku dochodowego.

Z wyliczeń, jakich dokonał Business Insider wynika, że w roku 2018 rodacy odprowadzili ponad 102 mld zł podatku PIT. Jest to jednocześnie o około 13 proc. więcej niż za rok 2017, jak również prawie dwa razy więcej niż jeszcze dekadę temu. Nominalnie kwota podatku, jaka wpłynęła do budżetu wzrosła w 2018 roku o 11,5 mld zł.

Ekonomiści zapytani przez Business Insidera o prawdopodobne przyczyny takiego stanu rzeczy wskazują trzy główne czynniki mogące zwiększać wpływy z PIT. Po pierwsze Polacy coraz więcej zarabiają, większa część rodaków ponadto podejmuje legalną pracę, zmniejszając tym samym szarą strefę, rośnie też liczba mikroprzedsiębiorstw.

Ministerstwo przypomina o podatku od prezentów ślubnych

Polacy płacą coraz więcej podatku

Zaliczki na rzecz PIT nie zawsze jednak wypełniają kwotę podatku. Rekordzista z województwa łódzkiego musiał dopłacić do swojego PITu aż 74,5 mln zł. Nie jest to odosobniony przypadek, na Śląsku chociażby podatnik musiał dołożyć 23,7 mln zł.  Fiskus czasem jednak musi oddać nadpłatę – 88 mln zł musiało wrócić do giełdowego gracza z Mazowsza.

Według wstępnych wyliczeń Izb Administracji Skarbowej Polacy zapłacili 102,14 mld zł podatku od dochodów osiągniętych w roku 2018. W roku 2017 było to 90,7 mld zł, a dekadę temu „tylko” 55,1 mld zł. Niemały wpływ na przychody z PIT miała zmiana stawek podatku w 2009 roku z 19,30 i 40 proc. na 18 i 32 proc.

Największy PIT odprowadzili Polacy na Mazowszu. Było to 23,4 mld zł wobec 21,3 mld zł za dochody z roku 2017 roku. Jest to prawie ćwierć całkowitych dochodów podatkowych odnotowanych przez Skarb Państwa z tytułu PIT w całej Polsce. Nie są to jednak jeszcze ostateczne dane – w dalszym ciągu w urzędach skarbowych trwają wyliczenia.

Obniżka podatku PIT w 2020 roku

Kto zarabia najwięcej?

Nie powinien nikogo dziwić fakt, że największe wpływy z podatków odnotowano tam, gdzie zlokalizowane są największe firmy. W nich bowiem Polacy zarabiają najwięcej, co wiąże się z wyższą sumą podatku. Poza województwem mazowieckim są to takie regiony jak: Śląsk (11,5 mld zł), Wielkopolska (9,7 mld zł) i Małopolska (8,7 mld zł).

Średnie zarobki w największych firmach zgodnie z danymi GUS sięgają już 4,8 tys. zł. Najmniej z kolei do budżetu dopłaciły osoby osiągające dochód w województwie lubuskim (1,04 mld zł), opolskim (1,9 mld zł), świętokrzyskim (2,1 mld zł) oraz podlaskim (2,25 mld zł). Również tam najwolniej rosną wpływy podatkowe.

"

Większość, bo 98 proc. wszystkich rozliczających się podatników, znalazło się w pierwszym przedziale podatkowym i zapłaciło 18 proc. podatek. Tylko u 2 proc. podatników podstawa obliczenia podatku przekroczyła próg 85 528 zł, co spowodowało, że znaleźli się w drugim przedziale podatkowym. Od kwoty przekraczającej próg 85 528 zł odprowadzili oni już 32 proc. podatku

– powiedział Radosław Hancewicz z Izby Administracji Skarbowej w Bialymstoku.

Indywidualny rachunek podatkowy – najważniejsze informacje
Komentarze