zadluzenia.com
zamknij

Pomiar trzeźwości przez drogówkę – będą zmiany?

Resort zdrowia zaproponował wprowadzenie zmian w sposobie przeprowadzenia kontroli trzeźwości przez drogówkę. Na co polscy kierowcy powinni być przygotowani?
 

Ministerstwo Zdrowia wysunęło propozycję wprowadzenia zmian do procedury badania trzeźwości wśród uczestników ruchu drogowego, a przede wszystkim- kierowców.
 

Głównym punktem poddanym debacie resortu są przypadki powstawania zaburzonego odczytu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. 
 

Mowa tu przede wszystkim o takich sytuacjach, gdy na wskutek umyślnego bądź nieświadomego stosowania pewnych metod przez kierowcę odczyt badanej u niego trzeźwości może być zakłócony. 

 



 

Co fałszuje nasz wynik?
Największy problem z błędnie odczytanymi wynikami pomiaru trzeźwości występuje przede wszystkim u osób palących e-papierosy. Wszystko dlatego, iż w liquidach e-palaczy często znajduje się glikol lub alkohol etylowy. Obecność tych składników w wydychanym powietrzu może mylić urządzenie badające trzeźwość.
 

Wynik badania analizatorem wydechu może być także zmylony wtedy, gdy przeprowadzono go nie więcej niż 15 minut po spożyciu alkoholu (zawartość promili w wydychanym powietrzy może się różnić od rzeczywistego stanu upojenia lub nietrzeźwości). 
 

Do czynników manipulujących odczytem trzeźwości kierowców zalicza się także stosowanie silnie alkoholowych płynów do płukania jamy ustnej czy palenie nowatorskich wyrobów tytoniowych, takich jak tzw. bezdymne papierosy podlegające jedynie podgrzewaniu, a nie paleniu.

 



 

Błędny wynik - co dalej?
Gdy odczyt z badania trzeźwości wykaże niestosowną zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, lecz sam kierowca nie przyzna się do spożywania napoi wysokoprocentowych, zaleca się ponowne przeprowadzenie kontroli po 15 minutach.
 

W tym czasie alkohol, jaki znalazł się w ustach kierowcy z powodu zastosowania silnego płynu do płukania lub zapalenia e-papierosa, powinien wyparować. Jeśli jednak badany spożywał napoje wysokoprocentowe, wynik nie zdąży tak szybko zmaleć, a co ważniejsze - może się jeszcze zwiększyć. 
 

Nowe rozporządzenie resortu, jakie nie pozwoli na zbadanie kierowcy przed upływem 15 minut od spożycia przez niego alkoholu (w jakiekolwiek formie - nawet poprzez zastosowanie płynu do płukania jamy ustanej), ma zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i zapobiec niesprawiedliwemu karaniu trzeźwych kierowców.

 



 

Kiedy możemy wnioskować o ponowne zbadanie trzeźwości po 15 minutach?
 

1. Gdy stosowaliśmy silnie alkoholowy płyn do płukania jamy ustnej
Niektóre płyny do płukania jamy ustnej, jakie od kilku lat dostępne są na polskim rynku drogeryjnym, zawierają w swym składzie duże stężenie alkoholu. 


Choć jego zawartość nie wpływa na stan upojenia kierowcy, może zakłócić odczyt badania jego trzeźwości. Dlatego każdy, kto tuż przed ruszeniem w trasę użył takiego płynu, ma prawo do ponownego odczytu trzeźwości po upływie 15 minut od pierwszego badania. 





 

2. Gdy paliliśmy e-papierosy
W obecnych czasach elektroniczne papierosy stały się niezwykle popularne. Niewielu e-palaczy wie jednak o tym, iż w liquidach, jakie stosują w swym tytoniowym sprzęcie, może znajdować się glikol lub alkohol etylowy.
 

Obecność tych składników w wydychanym powietrzu może mylić urządzenie badające trzeźwość, dlatego na mocy nowego rozporządzenia każdy e-palacz otrzyma prawo do ponownego odczytu trzeźwości po upływie 15 minut od pierwszego badania. 

 



 

3. Gdy paliliśmy papierosy bezdymne
Do czynników manipulujących odczytem trzeźwości kierowców zalicza się także palenie nowatorskich wyrobów tytoniowych, takich jak tzw. bezdymne papierosy podlegające jedynie podgrzewaniu, a nie spalaniu tytoniu. 
 

Reakcje chemiczne zachodzące podczas podgrzewania tytoniu do niezwykle wysokich temperatur mogą wytrącić konkretne związki chemiczne, jakich obecność w wydychanym powietrzu zakłuci odczyt trzeźwości kierowcy. 
 

Dlatego właśnie na mocy nowego rozporządzenia każdy palacz bezdymnych papierosów otrzyma prawo do ponownego odczytu trzeźwości po upływie 15 minut od pierwszego badania. 

 



 

Gdy spożywaliśmy niewielkie ilości alkoholu
Wielu z nas choć raz w życiu wsiadło za kółko niedługo po wypiciu pół szklanki piwa lub po zaledwie spróbowaniu babcinej nalewki. I choć zawartość alkoholu w naszej krwi będzie dopuszczalna (poniżej 0,2 promila), odczyt z wydychanego powietrza wykaże stan upojenia lub nietrzeźwości alkoholowej. 
 

Jeśli więc zostaliśmy zatrzymani do kontroli trzeźwości, lecz chwilę wcześniej spożyliśmy niewielką i dopuszczalną ilość alkoholu, na mocy nowego rozporządzenia otrzymamy prawo do ponownego odczytu naszej trzeźwości po 15 minutach od przeprowadzenia pierwszego badania.
 

W tym czasie alkohol znajdujący się w naszej jamie ustnej wyparuje, a my będziemy mogli kontynuować jazdę. 

 



 

Skomentuj artykuł
captcha
Twoja ocena
Średnia ocena
5 / 5 z 1 oceny
~czytelnik

bardzo dobrze, niech wprowadzaja zmiany bo inaczej duzo absurdów sie dzialo na drogach polskich   Odpowiedź