Rzecznik Finansowy przestrzega przed platformami inwestycyjnymi

Rzecznik Finansowy przestrzega przed platformami inwestycyjnymi

author
Halszka Gronek
05 grudnia 2019

Wielu polskich konsumentów padło ofiarą niepewnych inwestycji poprzez dedykowane platformy online. Rzecznik Finansowy przestrzega przed lokowaniem środków w tego typu instrumenty finansowe – zwłaszcza, iż z powodu zmanipulowanych zapisów statutowych polskie organy ścigania mogą nie mieć możliwości podjęcia interwencji na rzecz pokrzywdzonych Polaków.

Rzecznik Finansowy wydał oficjalne ostrzeżenie nawiązujące do coraz liczniejszych skarg konsumentów korzystających z internetowych platform inwestycyjnych. Jak czytamy w komunikacie, do Rzecznika wpłynęło wiele donosów dotyczących utrudnionego odzyskiwania pieniędzy uprzednio zainwestowanych w różnorodne instrumenty finansowe wystawione przez witrynę WWW. Ufni konsumenci zbyt pochopnie wpłacali środki na konta platform, dopiero później zdając sobie sprawę z niejednoznacznych zapisów dotyczących gwarancji zysku.

Mariusz Jerzy Golecki piastujący urząd Rzecznika Finansowego komentuje, że każdy, wobec kogo stwierdzone zostanie nieuczciwe i nieetyczne potraktowanie ze strony innego podmiotu, będzie mógł liczyć na pomoc organów wspierających konsumentów i uczciwą konkurencję rynkową. Na tę chwilę jednak priorytetem dla Rzecznika jest dogłębne zbadanie sprawy, którą zgłosili zaniepokojeni i/lub pokrzywdzeni klienci internetowych platform inwestycyjnych.

"

Traktuję te sygnały od klientów bardzo poważnie. W najbliższych dniach zawiadomimy prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa. Równolegle poinformujemy KNF o wpływających do nas wystąpieniach. Apeluję do klientów o rozwagę przy korzystaniu usług platform inwestycyjnych

– dodaje Golecki.

Na czym polega inwestowanie poprzez platformy online?

Konsumenci w swych skargach informują, że ich „przygoda” z internetowymi platformami inwestycyjnymi zaczęła się od znalezienia reklamy o ciekawej ofercie na rynku forex. Pierwsza czerwona lampka zapalała się klientom w chwili, gdy przy zakładaniu konta system prosił o wpłacenie nawet kilkuset dolarów. Jak konsumenci informują w skargach do Rzecznika Finansowego, część z nich zaufała platformie, a teraz nie może odzyskać zainwestowanych pieniędzy.

"

Warunkiem niezbędnym do założenia indywidualnego konta na platformie jest zasilenie go kwotą np. w wysokości 500 USD. Następnie, pracownicy platformy, nawiązując kontakt telefoniczny na numer podany w trakcie rejestracji przez klienta, żądają od inwestorów przesłania skanu dowodu osobistego. Rzekomo ma to służyć wyłącznie potwierdzeniu tożsamości inwestora

– dopowiada Krzysztof Witkowski z biura Rzecznika Finansowego.

Część świadomych zagrożeń finansowych konsumentów odmówiła przesłania skan dowodu, chcąc tym samym ochronić dane personalne i zabezpieczyć się przed potencjalną kradzieżą tożsamości (w tym przed wyłudzeniem kredytu czy pożyczki). W takiej sytuacji pracownicy platformy odmawiali dalszej aktywacji konta, informując przy tym, że zwrot wpłaconej kwoty uzależniony jest od przekazania skanu dowodu osobistego. Co więcej, platforma nie respektowała składanych przez klientów oświadczeń o odstąpieniu od umowy, przez co klienci stawali się z automatu stratni. 

Jak dowiadujemy się z komunikatu Rzecznika Finansowego, część klientów zgłosiła naruszenie dotyczące informowania o gwarancji zysku z inwestycji. Według doniesień platformy miały chwalić się „pewnym zyskiem”, mimo tego iż ich propozycje inwestowania dotyczyły skomplikowanych i ryzykownych instrumentów związanych np. z rynkiem forex, kontraktami terminowymi na złoto, surowcami czy kryptowalutami.

Nie łatwo odzyskać zainwestowane środki 

Rzecznik Finansowy, choć broni interesów konsumentów, zaznacza, że może nie być łatwo z odzyskaniem zainwestowanych środków pieniężnych. Krzysztof Witkowski z biura Rzecznika informuje:

"

Często nie sposób ustalić formy organizacyjnej, na podstawie której platforma prowadzi swoją działalność, a także określić jednoznacznie miejsca jej siedziby. Z informacji na stronach takich podmiotów wynika, że ich główne siedziby są zarejestrowane np. na wyspach Saint Vincent i Grenadyny, Wyspach Marshalla czy na Cyprze. Jednocześnie zdarza się, że platformy tworzą specjalną spółkę albo oddział np. w Estonii czy innym kraju w UE, wyłącznie do przyjmowania skarg na działanie platformy.

W wielu tego typu przypadkach Rzecznik Finansowy po prostu nie ma podstaw prawnych do podjęcia interwencji przeciwko oskarżanym podmiotom. Niestety równie często działalność takich spółek nie wchodzi także w zakres kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego. Oznacza to, iż w przypadku utraty zainwestowanych pieniędzy w ramach inwestycji online organy państwa nie będą w stanie udzielić inwestorowi odpowiedniej pomocy prawnej i wyegzekwować odzyskania kwoty wpłaconej na platformę.


Źródła:
https://rf.gov.pl/sprawy-biezace/Rzecznik_Finansowy_ostrzega_przed_uslugami_platform_inwestycyjnych__23121

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Podobne artykuły

Premia Plus w Provident
Wpisy
autor wpisu
Marta-Bogacka-Nowak
27 maja 2016

Premia Plus w Provident

NOTUS Finanse – oddział w Żurominie
Wpisy
author
Patryk Byczek
07 października 2018

NOTUS Finanse – oddział w Żurominie

USA już z usługami od Revolut
Bez kategorii
author
Alicja Uzarowicz
25 marca 2020

USA już z usługami od Revolut

Monety okolicznościowe NBP 2019 rok
Ekonomia
author
Patryk Byczek
06 sierpnia 2018

Monety okolicznościowe NBP 2019 rok

Czy banki sprawdzają BIG, KRD, ERIF?
Bez kategorii
author
Halszka Gronek
11 czerwca 2019

Czy banki sprawdzają BIG, KRD, ERIF?

Porównaj