Główny Urząd Statystyczny ujawnia najnowsze dane odnośnie szarej strefy. Okazuje się, że w ubiegłym roku, 880 tysięcy Polaków pracowało „na czarno”. Jest to 5,4% wszystkich pracujących.

Autor: Natalia Narloch
Dodano: 26.10.2018
Udostępnij:

"W okresie od stycznia do grudnia 2017 roku liczba osób, które wykonywały pracę nierejestrowaną (przynajmniej raz) wyniosła 880 tys. W odniesieniu do ogólnej liczby pracujących w Polsce wg kryterium stosowanego w BAEL (16 mln 423 tys. osób) zbiorowość ta stanowiła 5,4 proc." – podaje w komunikacie GUS.

Kto pracuje „na czarno”?

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego większość szarej strefy stanowią mężczyźni – 61,3%. Biorąc pod uwagę miejsce zamieszkania nie ma większych różnic. Mieszkańcy wsi  pracujący „na czarno” stanowią 50,6%  ogółu niezarejestrowanych pracowników, podczas gdy pochodzący z miast – 49,9%.

Analizując wykształcenie osób należących do szarej strefy, około 35,7% stanowią absolwenci szkół zawodowych. 30,3% to osoby wykształceniem średnim zawodowym i ogólnokształcącym. Kolejno, absolwenci szkół wyższych i policealnych (17,7%) oraz z wykształceniem gimnazjalnym (16,3%).

Szara strefa – praca główna czy dodatkowa?

Główny Urząd Statystyczny podaje, że dla większości (52,3%) wykonującej pracę nierejestrowaną była to praca dodatkowa. Dla 420 tysięcy osób (47,7%) była to zaś praca główna. 

GUS podaje, że także czas spędzony w szarej strefie był zróżnicowany. Średnia liczba dni niezarejestrowanej pracy w ciągu roku w roku 2017 wyniosła 30 dni. Najwięcej z tych osób – 27%, przepracowało „na czarno” do 5 dni (244 tysiące osób), następnie 19 tysięcy osób (2,2%) od 61 do 91 dni w ciągu roku. Ponad 91 dni przepracowało 6,8% ogółu szarej strefy.

Jaką praca „na czarno” jest najbardziej popularna wśród Polaków?

Według ostatnich badań, w szarej strefie najczęściej pracuje się w sektorze ogrodniczo-rolnym. Jest to 15% wszystkich prac „na czarno”. Znaczna część znajduje nielegalne zatrudnienie również w budownictwie, przeprowadzaniu remontów i napraw -11,4%. Osoby  (w znacznej części były to kobiety) opiekujące się dziećmi lub osobami starszymi, nie będące zarejestrowane stanowią 9,1%.


 

Coraz mniej osób w szarej strefie

W latach 2007-2016 udało się w Polsce znacznie zmniejszyć wielkość szarej strefy. Jej spadek o 30% na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat pozwolił ustalić jej nowy poziom wynoszący obecnie 17,4% PKB. Szacuje się stałą poprawę tego wskaźnika. Według ekspertów firmy konsultingowej A.T. Kearney do 2021 roku szara strefa zmniejszy się do zaledwie 14,1% PKB. Dla porównania, obecna średnia szara strefa państw europejskich wynosi 15%.

Konsekwencje szarej strefy

Warto podkreślić, iż mimo że „praca na czarno” przynosi korzyści dla pracodawcy obniżając koszty zatrudnienia oraz dla pracownika – szybciej znajduje często lepiej płatną pracę, jest to działalność nielegalna i przekłada się na zmniejszenie wpływów podatkowych i wzrost inflacji.

Z drugiej strony, szara strefa stymuluje gospodarkę w czasie kryzysu. Zwiększa się płynność przedsiębiorstw ze względu na niższe koszty obrotu gospodarczego.

Aby zmniejszyć wielkość pracy nierejestrowanej proponuje się uproszczenie systemu podatkowego i racjonalizację stawek. Odpowiednia pomoc społeczna ze strony państwa także zwiększa szanse na oficjalne zatrudnienie.
 

Komentarze