Dwie polskie instytucje działające na rzecz przedsiębiorców i pracodawców krajowych rozpoczęły współpracę na rzecz stworzenie optymalnych warunków funkcjonowania branży budowlanej w Polsce. Mowa oczywiście o Federacji Przedsiębiorców Polskich i o Polskim Związku Pracodawców Budownictwa.

Autor: Halszka Gronek
Dodano: 06.12.2019
Udostępnij:

Federacja Przedsiębiorców Polskich rozpoczęła kolejną strategiczną współpracę – tym razem z Polskim Związkiem Pracodawców Budownictwa. W ramach projektu instytucje podejmą działania w obszarze waloryzacji w zamówieniach publicznych. Cel jest prosty: stworzenie optymalnych warunków funkcjonowania przedsiębiorstw w branży budowlanej. Instytucje chcą przeciwdziałać wzrostowi kosztów pracy i energii, a także doprowadzić do uproszczenia procedur zatrudniania cudzoziemców, ograniczenia podatków oraz rozwoju szkolnictwa zawodowego w Polsce.

W ramach współpracy Polski Związek Pracodawców Budownictwa przystąpił, jako członek, do Federacji Przedsiębiorców Polskich, co zdaniem ekspertów określić można mianem jednej z największych konsolidacji organizacji przedsiębiorców w Polsce. Ponadto Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa, został mianowany wiceprzewodniczącym Federacji. Pierwsze działania na rzecz poprawy formalnych realiów branży budowlanej zostały już podjęte. Przedstawiciele instytucji zapewniają, że wkrótce ocenić będzie można pierwsze efekty prac.

Dobre przeczucia co do współpracy

Obie instytucje są zadowolone z faktu, że udało im się doprowadzić do współpracy. Razem eksperci obu podmiotów będą mieli zdecydowanie większe szanse na to, by rzeczywiście zmienić coś w branży budowlanej, która od dawna cierpi na problemy. Kwestiami najbardziej palącymi zdają się być obecnie: brak waloryzacji kontraktów budowlanych, problemy z zatrudnianiem cudzoziemców, wysokie koszty pracy i w końcu – zatory płatnicze (obserwowane zresztą bodaj we wszystkich sektorach polskiego rynku). 

"

Polski Związek Pracodawców Budownictwa to organizacja działająca prężnie od wielu lat – to zaszczyt, że FPP jest jedyną federacją przedsiębiorców, do jakiej dołączył PZPB. Będziemy aktywnie współdziałać w zakresie polityki zatrudnienia oraz infrastrukturalnej i inwestycyjnej w Polsce. […]  Rozpoczęliśmy także aktywne działania w obszarze uproszczenia procedur zatrudniania cudzoziemców. Kwestia ta wymaga pilnych rozwiązań systemowych i jest ważna dla przedsiębiorców z wielu branż usługowych

– tłumaczy Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Z kolei Jan Styliński, prezes zarządu PZPB, świeżo mianowany wiceprzewodniczącym FPP, wyjaśnia:

"

Jestem przekonany, że jesteśmy w najlepszym miejscu i czasie, żeby łączyć firmy i współtworzyć rozwiązania. Bliskie jest nam doświadczenie FPP jako organizacji konstruktywnej, która stara się aktywnie wpływać na regulacje dotyczące kluczowych sektorów gospodarki. Przyjmując, że sektor budowlany generuje ponad 10% PKB, należy uznać, że ta historyczna decyzja zagwarantuje efekt synergii branż i wiodących podmiotów na rynku, zatrudniających setki tysięcy pracowników.

Polska budowlanka wymaga naprawy

Zdaje się, że wewnętrzne (i często zależne wyłącznie od ustawodawcy) problemy polskiej branży budowlanej mają bezpośredni wpływ na ocenę tegoż sektora przez klientów i kontrahentów. Jak wynika bowiem z jednego z ostatnich badań rynkowych przeprowadzonych pod patronatem Krajowego Rejestru Długów BIG S.A., branża budowlana uznawana jest za najmniej solidną i godną zaufania. Firmom budowlanych zarzuca się przede wszystkim nieodbieranie telefonów, brak odpowiedzi na nadesłane e-maile, a także unikanie pisemnych zobowiązań.

Wyniki najnowszego badania „Rzetelność branżowa” wykonanego na zlecenie spółki Rzetelna Firma jednoznacznie wskazują na to, iż dla wielu przedsiębiorców ciężko o trudniejsze zadanie, niż dopięcie kontraktu z firmą zajmującą się „budowlanką” czy wykańczaniem lokali. Blisko połowa ankietowanych firm zaznaczyła, że za najbardziej niesolidną branże uważa właśnie budownictwo. Co piąty przedsiębiorca wskazał, iż swoje obawy wiąże z kwestią budowania relacji biznesowych z firmami wykonawczo-remontowymi, a co siódmy – z przedstawicielami branży transportowej.

Warto dodać, iż ostatnim rekordzistom Poldki pod względem zadłużenia była właśnie firma budowlana z okolic Ostrowca Świętokrzyskiego. Przedsiębiorstwo ma do oddania aż 60,5 mln złotych, z czego 40,2 mln zł zalega funduszowi sekurytyzacyjnemu, 20,2 mln zł – firmie konsultingowej, a 1,8 mln zł – towarzystwu ubezpieczeniowemu. Eksperci rynkowi przyznają, że spore zadłużenie jest często spotykanym zjawiskiem wśród firm budowlanych. Powodów ku temu jest wiele, ale cześć z nich wynika wprost z nieszczelnego i niewaloryzowanego prawa.


Źródła:
http://federacjaprzedsiebiorcow.pl/?lang=pl&page=komunikaty_fpp&year=2019&month=12&id=202

Komentarze