zadluzenia.com
zamknij

Zmiany w najmie krótkoterminowym?

Jeszcze rok temu nikt nie nawet nie myślał o tym, by ograniczyć prawa do krótkoterminowego najmu lokali w Polsce. Teraz jednak sprawa wygląda na kryzysową, a Polacy muszą być gotowi na zmiany. 
 

W ostatnich latach do Polski dotarła moda na krótkoterminowe wynajmowanie swych lokali i mieszkań poprzez platformy takie jak Airbnb czy Booking.com. 
 

Przez długi czas biznes parahotelarski rozwijał się w Polsce w najlepsze i nikomu nie przyszło nawet do głowy, że wkrótce nadejdzie kres takiego stanu rzeczy. 
 

Polski rząd planuje wprowadzić regulacje prawne, które ograniczą możliwości swobodnego wynajmu krótkoterminowego mieszkań. Kto na tym straci, a kto zyska?

 



 

Miasta mają dość
Wraz z początkiem sezonu letniego w bieżącym roku najbardziej popularne i oblegane miasta Polski podjęły próby wywalczenia regulacji w sprawie nieograniczonego i swobodnego najmu krótkoterminowego mieszkań przez swych mieszkańców.
 

W uzasadnieniu swoich postulatów radni tychże miast powoływali się na pogarszający się komfort życia mieszkańców oraz na harmider i tłok spowodowane wynajmowaniem mieszkań nieprzystosowanych do goszczenia turystów. 


Sprawa jest szczególnie problematyczna w przypadku mieszkańców bloków lub kamienic, w których podnajmowane są mieszkania dla przyjezdnych. Turyści często nie zwracają uwagi na mieszkających ludzi, organizują imprezy i nie zachowują należytej ciszy.




 

Głosy sprzeciwu
Na wiadomość, iż już wkrótce użytkownicy platform typu Airbnb nie będą mogli cieszyć się tak dużym wyborem ofert noclegu w prywatnych mieszkaniach, wielu z nas zareagowało złością.
 

Problem zdaje się być dotkliwy nie tylko dla turystów, którym zależy na domowych warunkach noclegu i cenach niższych niż te proponowane przez hotele, lecz także dla gospodarzy, którzy stracą w ten sposób źródło dodatkowego, choć w wielu przypadkach wyjątkowo korzystnego zarobku.
 

Osoby wynajmujące swe lokale na dobę lub kilka dni mogły szybko i bezproblemowo dorobić sobie dodatkowe grosze na życie. W najbardziej prestiżowych miejscach, takich jak na przykład Sopot, średnia stawka dobowa za wynajem mieszkania wynosiła w sezonie letnim blisko aż 360 złotych.
 



 

Nie chodzi o zakaz, lecz regulacje
Radni największych polskich aglomeracji turystycznych zgodnie twierdzą, iż nie żądają od państwa polskiego całkowitego zakazania najmu krótkoterminowego prywatnych lokali, lecz jedynie wprowadzenia regulacji prawnych, które pozwolą uniknąć dyskomfortu pokrzywdzonym mieszkańcom miast. 
 

Prezydent Sopotu, Jacek Karnowski, poinformował swym komunikacie: „Najważniejsza jest według nas kwestia odpowiedzialności właściciela mieszkania czy apartamentu na wynajem za zachowanie gości. W przypadku uporczywego zakłócania porządku przez osoby wynajmujące, samorządy powinny mieć możliwość odebrania koncesji/pozwolenia na wynajem.”

 



 

Polskie organy popierają radnych
Temat wprowadzenia regulacji w kwestii wynajmu lokali turystom jest poruszany nie tylko przez zainteresowanych mieszkańców i radnych miast, lecz także przez ważne instytucje oraz organy państwowe, jakie zajmują się czuwaniem nad losem miast i branży hotelarstwa. 
 

Problem szeroko dyskutowany jest na forum Związku Miast Polskich, a głos w sprawie zabrała sama Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego. 
 

W oficjalnym komunikacie IGHP czytamy: „Właściciele lokali przeznaczonych do krótkotrwałego najmu powinni działać na warunkach uczciwej konkurencji”. Izba uważa także, iż osoby wynajmujące swe prywatne lokale, powinni prowadzić działalność na warunkach wynikających z obowiązujących przepisów prawa. 

 



 

Ministerstwo zabrało głos 
Na głośne protesty i sprzeciwy w sprawie krótkoterminowego najmu mieszkań głuche nie pozostało Ministerstwo Sportu i Turystyki. Resort zapowiedział, że konieczna będzie aktualizacja bieżących przepisów prawnych w zakresie usług hotelarskich. 
 

Według wstępnych zapowiedzi resortu wprowadzona ma zostać w życie konieczność wpisywania lokali krótkoterminowo wynajmowanych turystom do odpowiednich rejestrów samorządowych. 
 

Kolejna kwestia, która z pewnością zostanie uregulowana, dotyczy kwestii rozliczania się z dochodu osiągniętego poprzez wynajmowanie własnego lokum turystom. Część polityków uważa, że wynajmujący powinni rozliczać się tak, jak przedsiębiorcy.
 

Pierwsze zmiany mają wejść w życie już w 2019 roku. Będziemy na bieżąco informować o postępach w sprawie. 



 

 

 

Skomentuj artykuł
captcha
BRAK KOMENTARZY